Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23447 miejsce

Koniec świata jest bliski. Jak świat przygotowuje się na zagładę?

Koniec świata tuż tuż. Trzeba się ratować i szukać sposobów ukrycia się przed apokalipsą. Może uda się przetrwać najgorsze godziny, dni i tygodnie? A potem znów będzie można radośnie hasać, po odnowionej i wypięknionej ziemi, wśród żywych.

 / Fot. Wolfgang Sauber (User:Xenophon)/CC 3.0Jedni robią zapasy żywności i wody, zastawiają domy pod hipotekę, przygotowują kryjówki w specjalnych schronach, inni wcześniej już ufundowali sobie schrony w wodzie, a jeszcze inni pod wodą. Są i tacy, którzy pokonują tysiące kilometrów, aby skryć się w tajemniczych miejscach w górach.

Największe przygotowania trwają w krajach Ameryki Łacińskiej, szczególnie w Meksyku. Koniec kalendarza (21 grudnia), to znak początku nowej ery dla Meksyku i krajów regionu - w istocie to wielka operacja turystyczna. Tam oczekuje się napływu z tej okazji, co najmniej 2 mln turystów. Przyjadą nie po to, aby nad morzem patrzeć ze łzami w niebo, w oczekiwaniu końca świata, lecz jadą masowo na koncerty i najróżniejsze spektakle, organizowane na stanowiskach archeologicznych.

Amerykański architekt Gonzalo Alvarez, przybył do kurortu Cancun w Meksyku, aby przez dwa tygodnie brać udział w uroczystościach związanych z kalendarzem Majów, nie daje poznać po sobie, żeby bał się apokalipsy zapowiadanej na 21 grudnia, kiedy to - według niektórych znawców zjawisk kosmicznych, ma rozpocząć się nowa era - czytamy w serwisie gazetaprawna.pl.

"Przyjeżdżamy pobawić się i przygotować do nowej ery" - powiedział dziennikarzom 39-letni architekt Gonzalo, odbierając na lotnisku swoje bagaże.

Gonzalo Alvarez przyjechał do Meksyku z Florydy, na inaugurację nowej ery, zapowiedzianej przed wiekami przez Majów - twórców wysoko rozwiniętej cywilizacji, która w okresie swojego rozkwitu obejmowała głównie tereny dzisiejszej Gwatemali i Meksyku, a jej początki wielkiego rozwoju sięgały 400 roku p.n.e. Bliskie już uroczystości inauguracji nowej ery odbędą się w południowym Meksyku, a także w krajach Ameryki Środkowej: Gwatemali, Belize na Jukatanie, Salwadorze i Hondurasie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Hasło "koniec świata" zawsze przywołuje mi na pamięć słowa wiersza:
"W dzień końca świata
Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć.
Skaczą w morzu wesołe delfiny,
Młode wróble czepiają się rynny
I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.

W dzień końca świata
Kobiety idą polem pod parasolkami,
Pijak zasypia na brzegu trawnika,
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
I noc gwiaździstą odmyka.

A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
Nie wierzą, że staje się już.
Dopóki słońce i księżyc są w górze,
Dopóki trzmiel nawiedza różę,
Dopóki dzieci różowe się rodzą,
Nikt nie wierzy, że staje się już.

Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
Powiada przewiązując pomidory:
Innego końca świata nie będzie,
Innego końca świata nie będzie."

" Piosenka o końcu świata", Czesław Miłosz, Ocalenie, 1945

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie to zastanawia, że kalendarz jakichś barbarzyńców składających ofiary z ludzi w ogóle traktowany jest jakoś poważnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czego się tu obawiać, kończy się kalendarz Majów zacznie się kalendarz Czerwców i kolejne 2012 lat przed nami ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

8 miliardów mieszkańców, to rzeczywiście koniec dla świata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.