Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

108958 miejsce

Koniec z handlowaniem psami i kotami na targach. Wchodzi nowa ustawa

Od 1 stycznia 2012 r., po wejściu w życie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, nie będzie można handlować na targach psami i kotami, przycinać im uszu i ogonów czy też strzelać do bezdomnych zwierząt.

 / Fot. PAP/EPA/DAVID EBENERJak podaje TVN24.pl, od Nowego Roku będzie obowiązywała nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. Ma ona znacząco poprawić los psów i kotów.

Nowa ustawa zabrania sprzedawania i kupowania zwierząt domowych na targach i giełdach. Będzie to możliwe jedynie w oficjalnie zarejestrowanych hodowlach i schroniskach. Zabronione będzie trzymanie zwierząt na uwięzi dłużej niż 12 godzin lub w sposób sprawiający im cierpienie. Łańcuch czy też sznur, będzie musiał mieć min. 3 metry.

Nowelizacja ustawy zakazuje również przycinania psom uszu i ogonów, w celach estetycznych. Karany będzie również odstrzał błąkających się psów i kotów. Surowiej będzie karane znęcanie się nad zwierzętami. Zamiast roku więzienia, osoba sprawiająca zwierzęciu ból, będzie mogła dostać dwa lata. Za szczególne okrucieństwo, sprawcy będzie groziły 3 lata pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

atka
  • atka
  • 29.01.2012 22:05

To jest gratka dla hodowców zwierząt, którzy z dnia na dzień podbijają ceny,
4 lata temu nabrałam się na cudownego kota proponowanego przez super hodowcę kotów rasowych z Krakowa. Zapłaciłam za zwierzę z rodowodem, który miałam dostać po wykastrowaniu mojego kocurka . Hodowca zapewniał mnie, że kot jest całkowicie zdrowy i wręczył mi kapsułki zapewniając mnie, że są to witaminy zapewniające wspaniały rozwój zwierzęcia
Kot był prześliczny, miziasty, ale kilka dni potem okazało się, że bardzo się drapie, po czym członkowie naszej rodziny również mieli dziwne dolegliwości. Niezwłocznie zasięgnęłam opinii lekarza weterynarii, który stwierdził u kota ciężką postać grzybicy, z której przez kilka miesięcy musieli się leczyć członkowie naszej rodziny. Pani dermatolog stwierdziła że kocie „witaminki” to silny preparat przeciwgrzybiczny , który musieliśmy przyjmować i my . Kosztowało mnie to dużo nerwów i pieniędzy, ale ze względu na niesamowity urok i konieczność ewentualnego oddania naszego Lilu-sia zdecydowałam się, nie występować prawnie wobec tej Hodowli ,chociaż wszyscy mnie do tego namawiali i byli zbulwersowani moją postawą . Dzięki wspaniałym Paniom dr. Polakowskiej i Poniewierskjej z kieleckiej leczniczy przy ul. Ks. Bp. Kaczmarka udało nam się rozwiązać ten problem, o którym długo nie mogliśmy zapomnieć . Nasz kot i my powróciliśmy do pełnego zdrowia .
Dlatego nie wierzcie państwo, że zwierzęta z rodowodem i oferowane w wysokiej cenie zawsze spełnią wasze oczekiwania .
Ostatnio chciałam kupić sobie psa na giełdzie . Pieski były dobrze odżywione, zadbane, jednak ze względu na warunki atmosferyczne postanowiłam poczekać do wiosny i jestem w kontakcie z ich właścicielem, więc gdzie tu sens i logika ? Dawanie pełnych praw właścicielom zarejestrowanych hodowli wcale nie muszą i nie zawszę spełniają warunki zgodne z Ustawą o ochronie Zwierząt .
Agata z Kielc

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kasia nowak
  • Kasia nowak
  • 11.01.2012 08:56

No tak i już pojawiły się na Allegro koty Maine Coon po 5.000 zł, Paranoja. A posiadającym koty i psy nierasowe proponuję zrzeszyć się, czyli założyć Stowarzyszenie (minimum 15 osób) i wtedy wszystko będzie w imię prawa. Chętnie bym się zapisała to tagiego stowarzyszenia. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
IKCADRUS
  • IKCADRUS
  • 05.01.2012 19:09

USTAWA W/W NIE DOTYCZY MIŁOŚNIKÓW ZWIERZĄT JAKO TAKICH TYLKO TYCH CO LUBIĄ ZWIERZĘTA Z CERTFIKATEM /ALE TO JUŻ BYŁO TYLKO DOTYCZYŁO SSAKÓW KRĘGOWYCH ZWANYCH CHOMO SAPIENS

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Anna
"W tej ustawie właśnie chodzi o to żeby Ci " ludzie" przestali zapładniać swoje suki dla zysku więc bądź pewien że z czasem będzie coraz mniej szczeniąt !!!"
To i mniej kup będzie ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Markowskki
  • Marek Markowskki
  • 28.12.2011 21:41

Spokojnie nie można sprzedawać szczeniaka bez rodowodu............, ale mozna sprzedawać smyczkę, obróżkę itp. a szczeniaka bez rodowodu mozna dać gratis.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gosia Lewandowska
  • Gosia Lewandowska
  • 28.12.2011 11:48

Ustawę wymyślili właściciele hodowli zarejestrowanych po to tylko żeby im się lepiej pieski sprzedawały, oni też trzymaja psy dla zysku, suki i psy hodowlane gdy tylko przestają przynosić zyski wydają, pomimo, że wg ich statutu psy powinny mieć zapewnione dożywocie, to tylko jedno, a w jakich skandalicznych warunkach trzymaja psy, na otwarcie hodowli maja wszystko pięknie a później psy trzymają po piwnicach i komórkach, mam 50 lat, nie raz kupowałam psa z metryczką i wszędzie były takie same warunki jak w tych zniesławionych "pseudohodowlach". Mieli swojego człowieka ze związku kynologicznego w sejmie i ustawa jest sporządzona dla ich zysku, żeby wyeliminować konkurencję.
Po co karać wszystkich tych co mają hodowle niezarejestrowane, wystarczyło tylko żeby je zalegalizować i żeby płaciły podatki i kontrolować warunki ale tak nie zrobili, bo oni chcą tylko i wyłącznie żeby im się lepiej sprzedawały pieski z rodowodem, teraz dopiero podniosą ceny.
Zgadzam się z przedmówcami, Ci co są za tą ustawą i ją stworzyli pozwalają legalnie mordować psy, teraz to dopiero te biedne pieski będą cierpieć, bo jak chłop miał jakiś zysk z pieska to o niego dbał a tak to łopatą i do doła.
Czemu nie wprowadzą obowiązku czipowania tylko od razu zakaz, bo akurat ten ze związku był przy "korycie" czyli w sejmie.
Zna ten temat od podszewki i jedynie co powinno być zlikwidowane to targi, bazary i handlarze, bo to dopiero plaga, skupują zdrowe pieski i je zarażają parwowirozą i nosówką bo mają brudne klatki a nie hodowców, oni żeby im pieski nie zdechły muszą im zapewnić odpowiednie warunki, szczeniaki są bardzo delikatne jak się narodzą i nie wierzę, że jak by nie miały warunków to by przeżyły, wystarczyło tylko wziąść się za handlarzy.
W tym kraju to dosyć, że nie ma pracy, to jeszcze podcina się gałąź tym, którzy próbują sobie zarobić na chleb, nie dziwię się, że tyle młodych ludzi ucieka z tego kraju, jak bym była młodsza, dawno by mnie tu nie było, jest coraz gorzej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na tę ustawę nie załapie się tylko pies z kulawą nogą...
Inne ją obejdą

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Jadwiga Kowalczyk - miałem do czynienia parę razy ze zwierzakami z "prywatnych niezarejestrowanych hodowli" i to co się tam dzieje po prostu jest jakimś koszmarem. Jak znikną to naprawdę będzie lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna
  • Anna
  • 27.12.2011 23:38

Gringo > czy ty się naprawdę cieszysz z ustawy czy kpisz ???
"Tylko ciekawe czy się zdziwią jak po lasach zaczną się błąkać większe ilości bezpańskich psów bo ludzie zamiast sprzedawać je będą porzucać. jak zaczną znajdować większe ilości przywiązanych do drzew czy usłyszą o zabijaniu szczeniaków."
Pisząc tak nie rozumiesz celu ustawy . To zmuszenie pseudo-hodowców do zmiany źródła zarobku. To ochrona " jeszcze nienarodzonych szczeniąt" bo te które już są jakoś jeszcze sprzedadzą .
W tej ustawie właśnie chodzi o to żeby Ci " ludzie" przestali zapładniać swoje suki dla zysku więc bądź pewien że z czasem będzie coraz mniej szczeniąt !!!
Jak jeden handlarz z drugim zapłaci grzywnę lub posiedzi to mu się odechce w końcu szczeniaków.
Niestety potrzeba czasu zanim Polacy zmienią swoje nastawienie do zwierząt i do cwaniaków z pseudo hodowli i przestana ich traktować jak miłośników zwierząt .
Do tej ustawy potrzebna jest jeszcze z prawdziwego zdarzenia policja dla zwierząt tak jak to jest w innych krajach . Ale od czegoś trzeba zacząć więc sama ustawa to już duże " coś" !!!
Na razie wystarczą patrole Straży Gminnej z uprawnieniami do egzekwowania ustawy .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałem artykuł Bartka i dopisałem komentarz, który będzie i w tym miejscu pasował:
Jeśli nie trzymam swojego psa na uwięzi spacerując po parku - też naruszam prawo. Jeśli po tym samym parku łazi nieoswojone dzikie zwierze w postaci bobra, jest wszystko w porządku i wzbudza ogólny zachwyt. Oczywiście do czasu aż odgryzie jakiemuś maleństwu nóżki.
Ustawodawca wykazał się niebywałą niekonsekwencją. Powinien w sposób jednoznaczny zadecydować, że wszystkie zwierzęta są wolne lub wszystkie mają określoną długość 3 metrów łańcucha.
Bo przecież kiedyś, gdy nie było wiadomo o tych trzech metrach łańcucha, to nie było wiadomo, które zwierze ma dobrze a które ma już źle.
Powinno się też określić rodzaj łańcucha. Bo chyba wszyscy się zgodzą, że 3 metry stalowego łańcucha o wadze 3 kilogramów to zwyczajna rzecz dla bernardyna, ale dla ratlerka lub nawet miniaturowego sznaucera to może być rzecz dobijająca. I to w dodatku w majestacie prawa.
Nonsens goni nonsens. Rzeczy które były w gesti straży miejskiej, gminnej , policji, stowarzyszeń i przyjaciół zwierząt nagle zostały wzięte w karby dziurawego i bezsensownego prawa. A rzeczy najistotniejsze wciaż pozostają nierozwiązane. Rozsądku coraz mniej. Nikt już nie zwraca uwagi na to że w Polsce chroni się las tylko po to by kornik mógł go zjeść. Ekologiści i rząd uważają bowiem, że kluczowym organizmem lasu jest właśnie ten robal. I oczywiście dzięcioł trójpalczasty.
Przypuszczam, że sa już nawet ofiary w ludziach. Być może są to kolejne ofiary o "mądrego" społeczeństwa na piedestale czyjeś głupoty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.