Facebook Google+ Twitter

Koniec z Polską tourist-friendly. PKP znowu daje popalić...

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-07-03 12:43

Jeszcze nie wszyscy zdążyli opuścić Warszawę po EURO - 2012, a PKP zakończyło grę w przyjazny i pomocny środek komunikacyjny.

O godzinie 22:44, planowo, codziennie, ze stacji Warszawa Powiśle odjeżdża ostatni pociąg do Skierniewic (1.25 min jazdy od Wawy, Grodzisk w połowie drogi, po nim z większych miast jeszcze Żyrardów, ale po nim do Skierniewic i tak ok. 30 minut jazdy). Dziś o godzinie 22:35 byłam na Warszawie Powiśle z nadzieją dostania się do domu. Ale właśnie zapowiedzieli, że dziś pociąg do Skierniewic pomija stację Warszawa Stadion, Powiśle, a także Śródmieście (najpopularniejsza stacja przy m. Centrum) i Ochotę. I jedzie przez Warszawę Centralną... Oczywiście, tylko w j. polskim (znak dla resztki turystów, że okres tourist friendly Poland minął). Czyli ok. 30 osób, oczekujących na ten OSTATNI na dziś pociąg do Skierniewic, po pięciu minutach poszukiwań prawdy u zamkniętych okienek kas, obserwowało szczęśliwie mijający ich pociąg. I nic nie mogło na to poradzić.

Na te pociągi zwykle się przychodzi z wyprzedzeniem ok. 5 minut, więc nie było szans, żeby się dostać do Centralnej, ani u nas, ani u oczekujących na Śródmieściu i Ochocie. Ponieważ na Powiślu wszystko już było zamknięte, udałam się do Śródmieścia, gdzie o godzinie 23.09 odjeżdża ostatni pociąg w tym kierunku (do Żyrardowa). O 23 w kasach nie wiedzieli, czy ten pociąg też minie Wawę Śródmieście, ale po telefonie chyba do kierownictwa zapewnili mnie, że pociąg jedzie przez Śródmieście. Na pytanie, co robić tym, którzy jadą do Skierniewic, albo do jednego z czterech innych miasteczek na odcinku Żyrardów-Skierniewice, Pani nie umiała nic podpowiedzieć.

Czytaj więcej -->
(Katerina Przybylska)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

chech
  • chech
  • 03.07.2012 17:41

Ludzie, co wy sobie wyobrażacie? Kolej jest dla prezesów - muszą jakoś uzasadnić swoje pensje a wy wynocha na rowery i samochody. Ile jeszcze muszą się nagimnastykować by pokazać nam nasze miejsce w szyku? Dałem się wrobić na wycieczkę nad morze 2 lata temu. W jedną stronę jechaliśmy jak bydło na stojąco właściwie wisząc, a z powrotem niekompetentna kasjerka sprzedała nam bilety na inny pociąg. Co ciekawe podała mi wcześniej pełną informację na temat tego właściwego tj. peron, czas, oraz miejscowości. Po przejechaniu paru stacji konduktor pobrał opłaty karne i dopłatę od każdego kto kupił bilet w tej kasie. Cała różnica na bilecie to jedna literka w skrócie nazwy kolejowej. Życzę wszystkim miłych wakacji z dala od torów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Katerina Przybylska
  • Katerina Przybylska
  • 03.07.2012 16:40

Na tym i polega problem z prawami człowieka - jak jest ładnie, często nie chce się zdawać sobie sprawy, że nie każdemu jest super. Ale proszę spojrzeć na świat z perspektywy zmęczonej osoby, której o godzinie 23.00 odbiera się możliwości nocowania w domu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słońce świeci, na dworze piękne lato, a tu tyle narzekania naraz... A może by tak się rozejrzeć jak na świecie jest ładnie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.