Facebook Google+ Twitter

Koniec z szarganiem poselskiej reputacji

Przeciętny Polak może już nie dowiedzieć się, co robią posłowie podczas pracy. Władza chce ocenzurować to, z czym wychodzą dziennikarze z sali sejmowej.

Wojna władzy z czwartą władzą trwa. Zaczęło się od kontrowersyjnej konferencji prasowej zorganizowanej dla mediów ojca Rydzyka. Nie wpuszczono na nią dziennikarzy innych szanowanych mediów. Potem na wokandę wróciła sprawa lustracji w kręgach dziennikarskich. Teraz posłowie nie chcą, żeby Polacy podglądali to, co robią w sejmowych ławach podczas pracy. Parlamentarzyści tłumaczą, że przedstawia się ich w niekorzystnym świetle, co wpływa na ich reputację. Ale szklane oko nie kłamie - pusta sala parlamentarna, rozmowy, ziewanie i przegląd kolorowej prasy.

Dochodzi zatem do paradoksu demokracji. Z jednej strony wolne media, które nie tylko mogą, ale nawet powinny monitorować prace Sejmu poprzez całościowe transmitowanie jego obrad w telewizji, włącznie z sylwetkami obradujących, z drugiej pomysły posłów – żeby kamera była skierowana na sejmową mównicę lub marszałka. Pachnie to nieco cenzurą, dla której w demokratycznym państwie nie powinno być miejsca. Po co nakładać kontrolę na dziennikarzy? Czyżby nasi parlamentarzyści mieli aż tak wiele do ukrycia? Pomysł jest szalony, bowiem opinia publiczna sama wyciągnie z niego wnioski. Dopiero to może niekorzystnie wpłynąć na wizerunek posłów. Każdy będzie się zastanawiał, co się dzieje w sali sejmowej podczas przemówienia Andrzeja Leppera czy Romana Giertycha. Co robi wtedy Donald Tusk albo Rokita? Jaka jest frekwencja posłów Sojuszu Lewicy Demokratycznej?

Lepiej będzie, kiedy posłowie będą się pokazywać jak do tej pory, nawet w nieparlamentarnych sytuacjach, niż wówczas, kiedy nie będą się pokazywać w ogóle. Domysły Polaków połączone z opinią, jaką już mają na temat parlamentarzystów, nie zrodzą nic pochlebnego.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.