Pozycja materiału w rankingach:
Czy to już koniec owianej mroczną legendą Szmulowizny? Mieszkańcy jednego z najbardziej zaniedbanych i niebezpiecznych regionów praskiej strony Warszawy postanowili stanąć do walki ze szkodliwym stereotypem.
Zobacz także:
Artykuły
(22)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.50)
Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Student II roku etnologii UW.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 10.01.2009 00:06
Pomysł zmiany nazwy jest świetny, chociaż pierwszy raz słyszę o tej nazwie. Tak w ogóle to uważam że zawsze powinno się wracać do nazw historycznych, bo to w jakimś stopniu pozwala odnaleźć własną tożsamość.
A odnośnie Szmulek to niestety bardzo źle się kojarzą. Kiedyś pracując dla sieci jednej z amerykańskich restauracji pamiętam że mieliśmy zakaz wysyłania zamówień w tamten rejon, a w firmie nazywaliśmy go "trójkątem bermudzkim".
A E 09.01.2009 23:32
+ za artykul o mojej ulubionej dzielnicy warszawy.
sama staram sie jak moge zmienic wizerunek tej czesci miasta, przynajmniej wsrod swoich znajomych. niestety stereotypy sa tak mocno zakorzenione, ze najczesciej kiedy mowie, ze praga czy szmulki to naprawde fantastyczne miejsce, ludzie pukaja sie w czolo
Ewa Krzysiak 09.01.2009 21:08
A ludzie i tak nadal będą mówić Szmulki..tak jak zostalo 4 śpiących :)
Agnieszka Dąbrowska 09.01.2009 13:27
"Szkoda, bo te okolice są naprawdę piękne i zasługują na coś więcej, niż tylko kojarzenie z dresiarzami stojącymi w bramach".-
Podpisuję się pod tym zdaniem prawą i lewą ręką. Uwielbiam te okolice, a o nazwie Michałów słyszę pierwszy raz.
Ciekawe (+)
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)