Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

168579 miejsce

Koniec z wojem, czyli zero strachu po maturze

Rząd przygotowuje reformę polskiej armii, jej profesjonalizację. Reforma nie zlikwiduje całkowicie instytucji poboru. Młodzi Polacy nadal będą musieli stawać przed komisją kwalifikacyjną i lekarską, ale do wojska powoływani mają być jedynie w wyjątkowych sytuacjach.

Polski żołnierz w Iraku. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Wojsko_Polskie_Irak_DM-SD-05-11387.jpg / Fot. LCPL ANDREW WILLIAMS, USMCW czasie pokoju w polskiej armii (w założeniach MON od 2010 roku) służyć będą tylko zawodowi żołnierze. Jak dowiedzieliśmy się w Departamencie Prasowo-Informacyjnym MON, reforma nie zlikwiduje całkowicie instytucji poboru. Maturzyści (i inni w tak zwanym "wieku poborowym") będą musieli stawić się przed komisjami lekarską i kwalifikacyjną. W razie stanu wojny lub innej sytuacji wymagającej zwiększenia ilości żołnierzy, mogą zostać powołani do wojska. Jednak w czasie pokoju w wojsku służyć będą tylko zawodowi żołnierze.

Ostatni pobór do wojska? - przeczytaj

Reforma obejmie także obecnych poborowych, już zarejestrowanych w Wojskowych Komendach Uzupełnień - studentów i absolwentów wyższych uczelni. Zgodnie z obowiązującymi zasadami studenci mają dwie możliwości uniknięcia wcielenia do wojska w pełnym wymiarze dziewięciu miesięcy. Mogą uczestniczyć w zajęciach przeszkolenia wojskowego na swojej uczelni a następnie wziąć udział w sześciotygodniowym szkoleniu na terenie jednostki wojskowej lub też odbyć trzymiesięczną służbę po zakończeniu edukacji. Liberalizacja przepisów spowoduje zawieszenie także i tego obowiązku.

Dzięki reformom polska armia zawodowa staje się atrakcyjnym miejscem pracy. Osoby zainteresowane wojskowym etatem muszą jednak pamiętać, że jednym z warunków kwalifikacyjnych przed podpisaniem kontraktu jest odbycie ochotniczej służby kandydackiej.

Według obietnic Ministerstwa Obrony Narodowej tegoroczne powołania do obowiązkowej służby wojskowej będą już ostatnimi. Zgodnie z założeniami polska armia ma stać się w pełni zawodowa już w 2010 roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Szkoda, tylko ze powolujątegorocznych maturzystów, ktorzy chcą podjąc studia.....
http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,5284221,Po_maturze_d _wojska.html !!!!!!!!! ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, studentom wojsko już zupełnie odpuszcza

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku, czy rozumiem, ze na studiach juz nie bedzie tego kursu przysposobienia wojskowego? Bo nie bedzie pozniej praktyki po studiach, tak?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko jestem ciekawa jak to będzie wyglądać w praktyce, mam znajomego zwariowanego na punkcie wojska. Jest po studiach po kursie podoficerskim, niedawno poszedł na kolejny, został oficerem i wciąż nie może znaleźć pracy w wojsku, choć przed każdym kursem wojsko obiecuje etat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokladnie, to są dobre warunki. Nie wiem ile absolwent po szkole zarabia w Czestochowie (250 tys.), ale wiem, ze place sa niskie. Chyba, ze to Castorama, to tam ludzie zarabiaja 2000 brutto i to po zawodówce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

2200 na starcie to bardzo dobra kasa, szczegolnie, ze np. po studiach po 6 latach pracy w szkole dostaniesz brutto 1800 zl (miasta do 250 tys. mieszkancow) - 20000 zl (metropolie), juz z dodatkami. Wydaje mi sie, ze Lucky_Luke, ze nie masz racji - warunki finansowe armii jesli, to co pisza koledzy jest prawda, sa jak na Polske bardzo dobre.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wartosciujacy ton sobie daruj, nie wygrasz w dyskusji i nie zrobisz tym na nikim wrazenia"

???

Komentarz został ukrytyrozwiń

...a jeżeli chodzi o kasę to wystarczy być dowódcą drużyny by mieć dodatek, zresztą te 2200 trzeba traktować jako minimum, bo do tego dochodzi trochę grosiwa za funkcje, służby i takie tam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

byłem, przeżyłem - strata czasu.

Jednak wiem, że dużo ludzi (nawet wtedy, gy ja szedłem do cywila) zostawało na służbę nadterminową. W domu nie mieli pracy, perspektyw a tu - wypiorą, nakarmią, dadzą dach nad głową - służbę traktujesz jak pracę - od 7.00 do 15.00, jedynie co jakiś czas jest służba i trzeba być 24h w jednostce.

To jest całkiem dobre rozwiązanie i uważam, że 2200 brutto na własne wydatki to nie taka mała kasa a jak ktoś myśli o rodzinie to i o awans może się postarać. Moim zdaniem chętnych nie zabraknie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja też cieszę się :)) bo mam 3 synów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.