Facebook Google+ Twitter

KoniecPZPN.pl miał być sprzedany za 450 tys. zł

KoniecPZPN.pl miał być sprzedany - dowiedziały się Wiadomości24.pl. Właściciel domeny, na której znajduje się serwis Koniec PZPN, zamierzał sprzedać ją niemieckiej firmie. W rozmowach, jakie w tej sprawie co najmniej przez dwa dni toczyły się w Krakowie, uczestniczył również Sławomir Bajdas, szef Stowarzyszenia Obrońców i Sympatyków dla Polskiej Piłki, prowadzącego serwis Koniec PZPN. Początkowo właściciel domeny wyceniał ją na blisko 700 tys. zł.

Strona akcji KoniecPZPN.pl / Fot. KoniecPZPN.plInformację o zamierzanej transakcji otrzymaliśmy przez telefon, od anonimowego rozmówcy. Jak powiedział, trwają właśnie rozmowy o sprzedaży domeny, a niemiecka firma gotowa jest zapłacić za nią nawet milion złotych. Według naszego informatora sprzedaż domeny to faul na kibicach zaangażowanych w protest przeciwko piłkarskiej federacji. Jak mówił, serwis KoniecPZPN.pl miał służyć prowadzeniu społecznej akcji, a nie napychaniu kieszeni właściciela domeny i członków stowarzyszenia.

Z pytaniem o transakcję zwróciliśmy się do Michała Rapackiego, prezesa Business Security Agency - spółki uczestniczącej w rozmowach.

- Tak, miały miejsce wstępne rozmowy przedsprzedażowe. Toczyły się jeszcze do dziś - stwierdził prezes Rapacki. - Klient, poważna firma zagraniczna, wycofał się jednak z transakcji po tym, gdy okazało się, że fakt prowadzenia rozmów przestał być tajemnicą. W tych warunkach nie był już zainteresowany zakupem domeny KoniecPZPN.pl.

Kto zadzwonił do Wiadomości24.pl?

Kto storpedował rozmowy, "puszczając farbę"? Zdenerwowani członkowie stowarzyszenia, bo nie doszli do porozumienia z właścicielem domeny? Kibice, którzy poczuli się nabici w butelkę? Zadzwoniliśmy do Filipa Gielecińskiego, rzecznika akcji "Koniec PZPN".

- Trudno mi zająć stanowisko w tej sprawie - usłyszeliśmy. - Wiem, że rozmowy w Krakowie toczyły się jeszcze w środę, ale nic mi nie wiadomo, by doszło do ich zerwania. Nie słyszałem też, by ktokolwiek mówił o tym mediom. Muszę zadzwonić do Sławka, nie miałem z nim ostatnio kontaktu. Fajnie byłoby, gdyby domena nie została jednak sprzedana i pozostała narzędziem do prowadzenia naszej akcji - mówił Gieleciński.

Ponoć niemiecka firma była zainteresowana przejęciem domeny społecznego protestu przeciwko władzom polskiej federacji piłkarskiej ze względu na duży ruch, jaki generowali kibice, wchodzący na stronę KoniecPZPN.pl i masowo wpisujący tam komentarze. Jak się dowiedzieliśmy, firmie zależało jednak na ucywilizowaniu tego, co działo się na stronie. Żądała usuwania wyzwisk, pomówień i niecenzuralnych określeń, jakimi kibice-internauci hojnie obdzielają prezesa Latę i jego pomocników.

Co wiedział PZPN

Mogłoby to rodzić podejrzenia, że za transakcją stał PZPN, który - za spore wprawdzie pieniądze - mógłby pozbyć się internetowego serwisu, kipiącego nienawiścią do działaczy, a przynajmniej stępić ostrze akcji.

Czy działacze z piłkarskiej centrali mieli coś wspólnego z próbą wykupienia domeny? - Nic mi o tym nie wiadomo - usłyszeliśmy jednak od Agnieszki Olejkowskiej, rzecznika PZPN. - Akcja "Koniec PZPN" pokazała, że w polskiej piłce nie dzieje się dobrze i my chcemy o tym rozmawiać, jednak na internetowej stronie, o której mówimy, pełno jest pomówień i bardzo powierzchownych ocen. Szkoda, że twórcy serwisu zaczęli działać, a nawet nie skontaktowali się z nami - dodaje Agnieszka Olejkowska, pytana o ocenę KoniecPZPN.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Pytanie do wszystkich tych, którzy tak się podniecali i popierali tą cokolwiek od początku dziwaczną i bezsensową akcję - i zamknięty stadion i znicz:

Macie kaca?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaka polska piłka, jaki pzpn taka i społeczność przeciwko PZPN - oczywiście mam na myśli organizatorów akcji - porażka choć wiadomo taka kasa działa na wyobraźnię

Komentarz został ukrytyrozwiń

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHA

Komentarz został ukrytyrozwiń

Informację cyt. dziś wp.pl powołując się na w24 :) http://sport.wp.pl/kat,1726,title,Koniecpzpnpl-wystawiony-na-sprzedaz,wid,11667883,wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.11.2009 10:50

"Informację o zamierzanej transakcji otrzymaliśmy przez telefon, od anonimowego rozmówcy".

To jest w tym najciekawsze. Is fecit cuid prodest. Komu najbardziej zależy na dyskredytowaniu tej inicjatywy? Jak to się mówi na takie działania... Czarny PR?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Buahhaha inicjatywa społeczna. Pro publico bono.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najgorsze jest to, że stowarzyszenie i cała społeczność koniecpzpn.pl to jedno a właściciele domeny to drugie ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

W zieliby to 700tyś i nawet nikt o niczym by nie wiedział;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko dla forsy, nic dla idei.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.