
Wszystko zaczęło się od tragicznego pożaru, do którego doszło w styczniu tego roku w małej wsi pod Koninem. Przyczyną pożaru, według straży pożarnej, było jedno z urządzeń elektrycznych. Kilkunastoosobowa rodzina Stefaniaków straciła cały dobytek swojego życia.
Na pomoc, która ewidentnie była potrzebna od zaraz, ruszyło wiele instytucji: Miejski Zakład Komunikacji, Urząd Miasta oraz wiele firm prywatnych. Do zbiorowej pomocy włączyła się również moja szkoła (Zespół Szkół Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Stefana Batorego), do której uczęszcza jedna z osób poszkodowanych w pożarze. Wraz z gronem pedagogicznym, a szczególnie z panią Magdaleną Szczepaniak, w niecałe dwa miesiące udało nam się zorganizować koncert charytatywny, który odbył się 19 marca w Klubie Energetyk.
Oprócz samej imprezy, na której zebrano ponad tysiąc złotych, koninianie mieli też okazję zlicytować na stronie szkoły podarki, które przekazano specjalnie na ten cel. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że dary na licytację przekazał sam Prezes Rady Ministrów - Donald Tusk.
Jako jedna z głównych organizatorek, pisałam do wielu znanych osób i instytucji, które mogłyby wesprzeć przedsięwzięcie jakimś skromnym podarkiem na licytację. Ale odpowiedzi z Kancelarii Premiera się nie spodziewałam! Tuż przed koncertem dostałam telefon, że pan Tusk pozytywnie rozpatrzył moją prośbę i przyśle podarki by nam pomóc. Byłam w lekkim szoku... Bo nie na co dzień dostaje się telefon z kancelarii podczas sprzątania pokoju.
Prezenty przyszły kilka dni później: elegancki długopis z wygrawerowanym napisem ''Kancelaria Prezesa Rady Ministrów'' oraz srebrny breloczek z adresem strony premiera. Oprócz tego otrzymałam też dar od posłanki z Platformy, Jolanty Fabisiak, która przekazała piękny album o Warszawie. Kilka drobnych rzeczy przekazała również szkoła. Łącznie wszystkie podarki wylicytowano za 120 zł, które dołączono do pieniędzy zebranych na koncercie.
Wszystkie dary z licytacji można zobaczyć na stronie ZS CKU:
zscku.konin.pl