Facebook Google+ Twitter

Konkurs Chopinowski. Za nami pierwszy dzień finału

18 października w finale Konkursu Chopinowskiego wystąpiło dwóch Rosjan, Bułgar i Polak, Paweł Wakarecy, przyjęty niezwykle entuzjastycznie przez warszawską publiczność.

 / Fot. PAPTrzech finalistów: Miroslav Kultyshev (Rosja), Daniil Trifonov (Rosja) i Evgeni Bozhanov (Bułgaria) zagrało wczoraj koncert e-moll op.11 Fryderyka Chopina z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Antoniego Wita. Jedynym, który na finał wybrał koncert f-moll op. 21 był Paweł Wakarecy.

Uczestnicy, zgodnie w regulaminem konkursu, muszą w finale zagrać jeden z koncertów chopinowskich, wymagających od pianisty wirtuozerskich umiejętności.

Fryderyk Chopin napisał te koncerty mając zaledwie 20 lat. Krytycy dostrzegają w nich wpływy romantycznej kultury, ogromną wrażliwość kompozytora, ale i konsekwencje wielkiej miłości artysty do śpiewaczki Konstancji Gładkowskiej. Koncerty Chopina,jak przystało na epokę romantyzmu, tchną entuzjazmem, lekkością, pokazują wirtuozerskie umiejętności kompozytora. Zarówno koncert f-moll (powstał na przełomie 1829/30 roku), jaki koncert e-moll (1830) miały swoje prawykonanie w warszawskim Teatrze Narodowym i spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem.

Paweł Wakarecy, student bydgoskiej Akademii Muzycznej (ukończył ja też Rafał Blechacz, zwycięzca XV edycji Konkursu ), grający wczoraj w finale koncert f-moll, mimo początkowego zdenerwowania , pokazał niezwykle poetycką interpretację dzieła. Grał z natchnieniem, pokazując odrębność charakteru kolejnych tematów dzieła.

19 października usłyszymy: Nicolay'a Khozyainova (Rosja), Yuliannę Avdeevą (Rosja), Ingolfa Wundera (Austria). Początek występów o godzinie 18.


Zwycięzcę tegorocznego Konkursu Chopinowskiego poznamy wieczorem, 20 października.

Czytaj też:

Konkurs Chopinowski. Trwają przesłuchania finałowe
Konkurs Chopinowski. Transmisja online

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Fantastyczne zdarzenie...Tym razem też wiele godzin spędziłem (z konieczności) przed telewizorem wysłuchując koncertów ... Nieco inaczej ustawiłbym zwycięzców na pudle ale cóż. Profan jestem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to się wstydzę, :)pamięć zawiodła, a nie sprawdziłam - odpadł w 3. etapie. Panowie macie rację!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście Argerich wyjechała wtedy bez słowa z kraju, jednak o ile mi wiadomo Pogorelic nigdy nie wygrał konkursu. W 1980 wygrał Dang Thai Son :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Stefanio pamiętam tamten konkurs. Marta Argerich wybitna pianistka i jurorka zgłosiła votum separatum od decyzji o nie wejściu Pogorelića do finału

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ups... pominęłam nazwisko, oczywiście był to Ivo Pogorelic`!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nieskromnie powiem, że zwycięzca Konkursu Chopinowskiego z 1980 roku,
tegoż lata w kościele w Osijeku zagrał na organach dla mnie:))) -
przez przypadek oczywiście. Weszłam na chwilę do pustego kościoła i na dłużej zatrzymał mnie tam Beethowen. Od jedynej słuchaczki, czyli ode mnie,
otrzymał brawa. Zainteresowany, zszedł porozmawiać. Jeszcze wtedy nie mogłam wiedzieć, że będzie laureatem. Jego charakterystyczną technikę zapamiętałam. Cieszę się, że mogłam go słyszeć na żywo ... i porozmawiać. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.