
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że miałem opory przed wysłaniem krótkiej informacji o swojej skromnej osobie, ale ostatecznie się przełamałem. Nawet się nie spodziewałem, że napisanie o sobie kilku zdań będzie aż tak trudne. Mogę pokusić się o stwierdzenie, że od kiedy pamiętam, żyłem światem mediów oraz tym, co dzieje się na świecie. Już w dzieciństwie snułem plany na temat własnej telewizji, która byłaby lepsza od obecnych. Coś chyba z tych dziecięcych pragnień we mnie zostało, ponieważ dziś staram się realizować w mediach. Od 2008 r. staram się rozwijać projekt internetowej telewizji STV (
http://patrz.pl/surtv), której pliki zostały łącznie wyświetlone ponad 4 miliony razy. Natomiast od ponad roku również staram się udoskonalać DrabikPany Channel (DPC.tv,
http://www.dailymotion.pl/drabikpanytv), który posiada specjalny oficjalny status na portalu dailymotion, pozwalający dotrzeć do bardzo szerokiej publiczności. Interesuję się również produkcją filmową, czego skutkiem było zrealizowanie dwóch filmów dokumentalnych na temat katastrofy smoleńskiej: Pył na wietrze. Relacja ze Smoleńska (
link) oraz Pył na wietrze. Antologia (
link).
Przygodę z serwisem Wiadomości24.pl rozpocząłem dwukrotnie: pierwotnie w 2006 r. (opublikowałem jeden artykuł, po którym się zniechęciłem i na pewien czas zostawiłem W24) oraz po raz kolejny w 2009 r. No i tak do dziś staram się raczyć czytelników portalu swoimi wypocinami :) W swoich tekstach staram się poruszać tematy medialnie niepopularne lub po prostu popularne. Gdybym miał spojrzeć na artykuły, które już zdążyłem opublikować na wiadomosci24.pl, to najbardziej jestem dumny z cyklu "Dlaczego nikogo nie obchodzi?" - staram się w nim pokazać zapomniane rejony na mapie świata, które potrzebują uwagi jak żadne inne. Poza tematyką praw człowieka czy terroryzmu, staram się szybko reagować na "breaking news" czyli informacje z ostatniej chwili. Zdarzało się, że pilne wiadomości pojawiały się szybciej na W24 niż w polskich mediach.
Ale bycie prawdziwym dziennikarzem, nawet obywatelskim, nie może polegać tylko na siedzeniu przy komputerze. W swojej małobłyskotliwej karierze zdobyłem ponad 20 akredytacji prasowych na wiele ważnych wydarzeń kulturalnych czy sportowych (m.in. festiwal Off Plus Camera, Puchar Świata w Zakopanem). Właśnie podczas pracy w terenie pojawiła się kolejna zawodowa miłość - fotografia. Obecnie staram się publikować swoje zdjęcia w licencji creative commons, pozwalającej każdemu bez przeszkód z nich korzystać z podaniem autora fotografii. Aby sprawdzić, co już trafiło do sieci, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę portalu flickr.com hasło "drabikpany". Podczas ostatnich zawodów Pucharu Świata w Zakopanem pracowałem również z aparatem analogowym, co wywołało zdziwienie niejednego dziennikarza :).
A co poza tym? Jeszcze bardzo wiele, ale nie chcę za bardzo przedłużać przeznaczonego mi czasu antenowego. Jako tegoroczny maturzysta liczę tylko, że nie będę musiał mieć nic już do czynienia z matematyką!
DraPa