Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Konsekwencje życia w mieście

Pozycja materiału w rankingach:

50396 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 5pkt

Oceń:

Konsekwencje życia w mieście


- Takie są konsekwencje mieszkania w mieście - usłyszał mieszkaniec Warszawy, który zgłosił swój sprzeciw wobec dewastacji chodnika i likwidacji zieleni podczas budowania parkingu pod jego blokiem

 / Fot. fot. Anna KluczyńskaParkingów buduje się coraz więcej - i dobrze chciałoby się powiedzieć mając na uwadze to, że liczba samochodów wciąż rośnie, a miejsc parkingowych nadal jest za mało. A co jeśli taki parking powstaje tuż pod naszymi oknami, a my nie wyraziliśmy na to zgody? Co więcej, nikt nas nie informuje, że budowa będzie miała miejsce, a w dodatku niszczone są pasy zieleni i dewastowane całkiem nowe chodniki... Taka sytuacja spotkała mieszkańców Osiedla Piaski na warszawskich Bielanach.

- Nikt nas nie uprzedził, że rozbudowa parkingu będzie miała miejsce. Nikt z nami tego nie ustalał, nie było nawet żadnych zawiadomień. Po prostu jakieś dwa tygodnie temu zobaczyliśmy robotników, którzy usuwali chodniki i to właśnie oni poinformowali nas, że będzie tu parking - mówią mieszkańcy osiedla. Lokatorzy bloków znajdujących się przy ulicy Literackiej, których sprawa bezpośrednio dotyczy, uważają za niedopuszczalny fakt, że nie przeprowadzono z nimi żadnych konsultacji. W końcu to pod ich blokami trwa budowa. Nie zgadzają się na niszczenie zadbanych trawników i obawiają, że szeroki dotąd chodnik zostanie znacznie zwężony, na co wskazuje zarys krawężników. - Jak będzie można się poruszać po chodniku, skoro nie dość, że zostanie zmniejszony to dodatkowe miejsce zabiorą parkujące tuż przy krawężniku samochody. Przejście koło matki z wózkiem będzie wymagało nie lada zdolności - sądzi pani z Literackiej 15. Remont spowodował także problemy z dostawaniem się do mieszkań - Obecnie, aby dostać się do swoich domów, musimy albo łamać zakaz poruszania się po „remontowanej” części ulicy Literackiej, albo korzystać z innych, oddalonych furtek i przemykać na przełaj przez działki ogródkowe sąsiadów. Oczywiście możemy iść też przez ulicę, przechodzić przez miejsca postojowe (na których samochody już parkują) i chodzić po wykopkach, które do poniedziałku były jeszcze brukowaną alejką całkiem dobrej jakości – mówi pan Marcin Białek.

 / Fot. fot. Anna KluczyńskaBielany nazywane są zieloną częścią Warszawy. Także na internetowej stronie urzędu Bielan możemy przeczytać, że jest to "najładniejsza, bogata w zieleń dzielnica Warszawy" tym bardziej dziwi lokatorów tak prowadzona inwestycja.

Mieszkańcy podkreślają, że nie są przeciwni miejscom postojowym. Domagają się jednak wstrzymania inwestycji i zweryfikowania projektu tak by drzewostany zostały zachowane jak i dotychczasowa szerokość chodnika. Gdy tylko zobaczyli co się dzieje pod ich oknami zainterweniowali w tej sprawie do urzędu dzielnicy i Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Napisali też petycję o wstrzymanie robót, pod którą podpisało się 40 osób. Co na to "władza"? Urząd milczy, a spółdzielnia kwituje: - Takie są konsekwencje mieszkania w mieście.


Anna Kluczyńska OFFline profil autora

Autor: Anna Kluczyńska

Napisz do autora

Artykuły (18) Galerie (1) Średnia ocen (4.70)

Wiek: 25 | Miejscowość: Błonie,Warszawa | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Bartłomiej Kowalewski 16.10.2008 09:31

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 60

budowa nowych parkingów nie podlega dyskusji
problem jest w tym :
gdzie
z jakich materiałów
na jak długo
jeśli zaprojektuje go praktyk powinien spełnic swoją funkcję
jeśli laik z za biurka efekt będzie wątpliwy a niekiedy szkodliwy
każdy kij ma dwa końce
tylko kompromis i wyobraźnia daje szanse powodzenia naszego przedsięwzięcia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Kluczyńska 15.10.2008 11:07

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 53

Mieszkańcy tego osiedla mają swój parking "wewnątrz", a ten budowany to prawdopodobnie prośba tych, którzy mieszkają na przeciwległej ulicy; czyli racja Jadwigo chodzi o cudze okna tyle, że w tym przypadku tymi cudzymi oknami są budynki przy Literackiej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Judyta Rykowska 15.10.2008 09:52

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 43

faktem jest, że mamy coraz więcej samochodów, no gdzieś trzeba je zaparkować, czasami właśnie kosztem obszarów zielonych, no takie życie... niestety

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marzena Paniusia 15.10.2008 09:40

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 51

Kocham duże miasta.... ale faktycznie- miejsc do parkowania niewiele

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 15.10.2008 07:48

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 52

A gdzie - za pozwoleniem - mieszkańcy parkowali swoje samochody? Na parkingach odleglych o kilometr od miejsca zamieszkania, czy może dwoma kołami na chodnikach, o ktore teraz tocza boj?
A może - w ramach zachowania zieleni i swieżego powietrza wogole nie maja samochodów?
A może - jak przewaznie - parking jest potrzebny, ale pod cudzymi oknami?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.