Pozycja materiału w rankingach:
- Takie są konsekwencje mieszkania w mieście - usłyszał mieszkaniec Warszawy, który zgłosił swój sprzeciw wobec dewastacji chodnika i likwidacji zieleni podczas budowania parkingu pod jego blokiem
Parkingów buduje się coraz więcej - i dobrze chciałoby się powiedzieć mając na uwadze to, że liczba samochodów wciąż rośnie, a miejsc parkingowych nadal jest za mało. A co jeśli taki parking powstaje tuż pod naszymi oknami, a my nie wyraziliśmy na to zgody? Co więcej, nikt nas nie informuje, że budowa będzie miała miejsce, a w dodatku niszczone są pasy zieleni i dewastowane całkiem nowe chodniki... Taka sytuacja spotkała mieszkańców Osiedla Piaski na warszawskich Bielanach.
Bielany nazywane są zieloną częścią Warszawy. Także na internetowej stronie urzędu Bielan możemy przeczytać, że jest to "najładniejsza, bogata w zieleń dzielnica Warszawy" tym bardziej dziwi lokatorów tak prowadzona inwestycja. Zobacz także:
Artykuły
(18)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.70)
Wiek: 25 | Miejscowość: Błonie,Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bartłomiej Kowalewski 16.10.2008 09:31
budowa nowych parkingów nie podlega dyskusji
problem jest w tym :
gdzie
z jakich materiałów
na jak długo
jeśli zaprojektuje go praktyk powinien spełnic swoją funkcję
jeśli laik z za biurka efekt będzie wątpliwy a niekiedy szkodliwy
każdy kij ma dwa końce
tylko kompromis i wyobraźnia daje szanse powodzenia naszego przedsięwzięcia
Anna Kluczyńska 15.10.2008 11:07
Mieszkańcy tego osiedla mają swój parking "wewnątrz", a ten budowany to prawdopodobnie prośba tych, którzy mieszkają na przeciwległej ulicy; czyli racja Jadwigo chodzi o cudze okna tyle, że w tym przypadku tymi cudzymi oknami są budynki przy Literackiej...
Judyta Rykowska 15.10.2008 09:52
faktem jest, że mamy coraz więcej samochodów, no gdzieś trzeba je zaparkować, czasami właśnie kosztem obszarów zielonych, no takie życie... niestety
Marzena Paniusia 15.10.2008 09:40
Kocham duże miasta.... ale faktycznie- miejsc do parkowania niewiele
Jadwiga Kowalczyk 15.10.2008 07:48
A gdzie - za pozwoleniem - mieszkańcy parkowali swoje samochody? Na parkingach odleglych o kilometr od miejsca zamieszkania, czy może dwoma kołami na chodnikach, o ktore teraz tocza boj?
A może - w ramach zachowania zieleni i swieżego powietrza wogole nie maja samochodów?
A może - jak przewaznie - parking jest potrzebny, ale pod cudzymi oknami?
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1573)