Facebook Google+ Twitter

Konstytucja - zmienić czy doprecyzować?

Obowiązująca w Polsce od 1997 r. Konstytucja daje premierowi uprzywilejowaną pozycję względem Sejmu, prezydenta, swojego gabinetu. To premier kieruje pracami rządu, polityką wewnętrzną i zagraniczną państwa.

Większość polityków jest zdania, że należy rozpocząć publiczną debatę o zmianach w konstytucji. Najwyższa pora, aby dokładnie określić kompetencje wszystkich ośrodków władzy wykonawczej.

Ostatnie wydarzenia w Brukseli pokazały, że należy się z tym problemem szybko uporać. Trzeba usunąć wszelkie wątpliwości dotyczące rozdziału kompetencji. Aby uniknąć dalszych konfliktów i publicznej kompromitacji, musi być jasna interpretacja zapisów konstytucyjnych dotyczących uprawnień prezydenta i premiera.

W tle dzisiejszego sporu dotyczącego kierowania polityką zagraniczną znajdują się animozje partyjne i osobiste. To do rządu należy prowadzenie polityki zagranicznej, wewnętrznej, dbałość o bezpieczeństwo obywateli i państwa. Prezydent posiada też w tym zakresie uprawnienia, ale mocno ograniczone. O prerogatywach prezydenta stanowi Rozdział V Konstytucji w szczególności art.133-145. Nie należy zapominać o treści art. 127, ust.1 "Prezydent Rzeczpospolitej jest wybierany przez cały Naród w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich i w głosowaniu tajnym".

Taki zapis daje prezydentowi szczególną pozycję w państwie. Artykuł 133 konstytucji mówi, że prezydent mając własne kompetencje nie może być wyłączony z uczestniczenia w promowaniu polskiej polityki zagranicznej. A pozostałe uprawnienia prezydenta bynajmniej nie są błahe, zwrócić tu należy uwagę na rolę prezydenta w podpisywaniu umów międzynarodowych.

Więc o co tu chodzi? Otóż art. 133 ust. 3 mówi, że prezydent współdziała z prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem. To do Rady Ministrów należy wytyczanie ogólnych kierunków w polityce zagranicznej i zawieranie umów międzynarodowych wymagających ratyfikacji o czym mówi art. 146 ust. 3 pkt. 9 i 10 konstytucji. Zatem reprezentowanie polskiej polityki zagranicznej przez prezydenta jest zgodne z Konstytucją RP a brukselski skandal pokazał prostactwo polityków. Żadne uchwały rządu nie mogą ograniczać prezydenta, ale też obie strony powinny poczynić w tym zakresie pewne uzgodnienia. Bez względu na wiele niejasności i dwuznaczności zapisów prawnych, ośrodki władzy wykonawczej powinny umieć się porozumieć, aby wspólnie walczyć o interes państwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

To prawda , że my Polacy nie znamy obowiązującego nas prawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.10.2008 15:20

Częste zmiany prawa sprawiają, że osoby przebywające i mieszkające na terenie Rzeczpospolitej Polskiej nie znają prawa dlatego zdaniem autora tego tekstu im mniej zmian w prawie tym lepiej a jeszcze lepiej rozpowszechniać prawo jak na przykład uczyniła to autorka komentowanego tekstu ponieważ znajomość prawa ma wpływ na jego przestrzeganie. Dobrze by było czynić podobnie jak Magda Wieczorek umieszczając w swoich tekstach cytaty z obowiązujących praw co odkryli już starożytni a zalecali nawet apostołowie Króla Jezusa jak na przykład Święty Paweł zalecając zaprawiać swoją mowę solą czyli obowiązującymi prawami. Syneloi życzy Tobie Magdo wytrwania w zaprawianiu swoich tekstów solą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim skromnym zdaniem trzeba w konstytucji dopracować pewne zapisy. Oczywiście niech robią to eksperci, bez politycznego zaplecza.Natomiast pieniacze , Jacku, zawsze byli i będą. Dopóki media będą ich pokazywać to będzie pieniactwo tych tzw. polityków.Dzięki, pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ostatni akapit jest bardzo interesujący.
Według mnie proponowana zmiana konstytucji byłaby niebezpiecznym precedensem, ze robi się to pod "partie". Konstytucja nie musi zawierać szczegółów i szczególików a jedynie główne linie.
Jest to dokument skierowany do ludzi myślących i odpowiedzialnych. Cały ten bałagan związany z konstytucją pokazuje nam jak daleko nam jeszcze do prawdziwej demokracji.
Osobiście nie byłbym za zmianą konstytucji a za zmianą "pieniaczy" co się politykami zwą. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.