Facebook Google+ Twitter

Konsumencie, nie daj się zrobić w... jajo

Jaka jest różnica między przedszkolakami a niektórymi producentami jaj? Taka mniej więcej, jak między pojęciem „uczciwość” a „nadużycie”.

"Wiejskie" jajka / Fot. Ewa KowalskaBodaj żadna encyklopedia nie zawiera definicji „wiejskiego jajka”, a mimo to każdy przedszkolak wie, że jest to jajko pochodzące od kury, która swobodnie chodzi po obejściu. Tu skubnie, tam dziobnie, a kogel-mogel ukręcony ze zniesionego przez nią jajka smakuje rozkosznie.

Jaja w Unii Europejskiej, czyli jajko z pieczątką

Od 1 maja 2004 r. polskich producentów jaj obowiązuje znakowanie, polegające na umieszczeniu na skorupce kodu identyfikacyjnego producenta. Kod ów składa się z jedenastu znaków, określających sposób chowu niosek, kraj pochodzenia oraz weterynaryjny numer identyfikacyjny fermy i w przypadku polskiego jaja wygląda następująco:
X – PL - XXXXXXXX

Z punktu widzenia konsumenta, najważniejsza jest pierwsza cyfra, określająca warunki bytowe niosek. Jajka ze stempelkiem zaczynającym się od „0” lub „1”, pochodzą od kur z wolnego wybiegu i jako typowo wiejskie, niestety rzadko pojawiają się w handlu. Pozostałe cyfry „2” i „3” świadczą o barbarzyńskich systemie chowu. Kury, których jajka stemplowane są „trójką” żyją stłoczone w klatkach, a producenci, w celu uniknięcia wzajemnego okaleczania się ptaków, obcinają im dzioby. Nioski nie mają możliwości obracania się, nigdy nie opuszczają zanieczyszczonych odchodami klatek, a do żywności dodawane są antybiotyki. Kury chowane w tzw. systemie ściółkowym również chowane są w zamkniętych halach, ale mają możliwość poruszania się, a stempel na ich jajach zaczyna się od cyfry „2” Na opakowaniach jaj zdarzają się instrukcje odczytywania kodu umieszczonego na jajku / Fot. Ewa Kowalska

Jaja w supermarketach, czyli poszukiwanie naiwnego klienta

Foremki z jajkami, zalegające sklepowe półki oszałamiają pomysłowością producentów. Drobiarze prześcigają się w sposobach zachęcenia potencjalnych konsumentów do kupna jaj, nierzadko posuwając się do nieuczciwości. Kolorowe opakowania, z bijącym po oczach napisem „Jajka wiejskie” przywołują na myśl krytą słomą chatę, świeże powietrze i kurę urzędującą między grządkami z marchewką. Równo ułożone w foremce jajka lądują w koszyku klienta, naiwnego klienta, który najczęściej nie zwraca uwagi na niewielką pieczątkę na skorupce. Pierwszą cyfrą tajemniczego dla większości kodu, jest często… trójka

Jaja z ustawy, czyli nadużycie

Ustawa o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych mówi wyraźnie: Znakowanie artykułu rolno-spożywczego nie może w szczególności:
1. wprowadzać w błąd nabywcy co do tożsamości artykułu rolno-spożywczego, w tym: rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, pochodzenia oraz sposobu produkcji, lub sugerować, że posiada on specjalne właściwości, jeżeli ich nie posiada…
Ten artykuł ustawy jest napisany na tyle jasnym językiem, że nawet przywołany na początku przedszkolak powinien zrozumieć jego treść, niestety, jak się okazuje, niektórzy mają …ptasi móżdżek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (75):

Sortuj komentarze:

Szanowni Państwo!

Jak podała autorka artykułu - obowiązek oznaczania jajek obowiązuje od 1 maja 2004 r, czyli już od ponad 5 lat.Ta dyskusja nieco przypomina mi dowcip o tym jak licealiści bijąc młodzież z Turcji krzyczeli "to za Wiedeń!!!", bo przecież kiedyś Turcy stanęli pod Wiedniem,a licealiści właśnie TERAZ się o tym dowiedzieli na lekcji historii. Wiedza, co oznacza 0,1,2, czy 3 na początku kodu nie jest owiana mrokami tajemnicy - po prostu większość ludzi nie zadaje sobie trudu, by sprawdzić, co je. Tak, jak zupełnie nie obchodzi ich skład pożywienia pochodzącego z produkcji masowej - przy wyborze produktu kierują się bowiem wyłącznie ceną, a nie składem. I dotyczy to zarówno ludzi zamożnych, jak i tych, którzy uważnie oglądają każdą wydawaną złotówkę. A właściwie ci ostatni staranniej przyglądają się temu, co kładą na talerzu. Od lat prowadząc sklep ze zdrową żywnością usiłuję wytłumaczyć nowym klientom różnicę między żywnością ekologiczną, a "paszą masowego rażenia" jak określić można zawartość znacznej części półek w tzw. sklepach spożywczych. Ciężka praca, bo świadomość oznacza również odpowiedzialność, a tę niechętnie bierzemy na swoje barki...Jeden z moich dostawców opisał to tak - gdy człowiek kupuje nowy samochód, to dba o silnik, kupuje dobre paliwo, zmienia olej i inne płyny, bo wie, że od takiej staranności zależy żywotność silnika, a szkoda mu zmarnować dobrego auta. Natomiast idąc po zakupy dla siebie - zachowuje się dokładnie odwrotnie!!! Kupuje tanie śmieci, zjada je, truje organizm, a potem narzeka, że choruje. Wydziwia, że jajko "0" kosztuje 1 zł, ale w aptece bez szemrania zostawia 200 czy 300 zł!!! Gdzież sens, gdzie logika?! Pozwalać się oszukiwać koncernom farmaceutycznym, ale dostawców ekologicznych z miejsca posądzać o nieuczciwość! Ileż to razy słyszałam-" Pani, to aby naprawdę ekologiczne? Ja tam w to nie wierzę! Takie drogie!? Pewnie oszukane...Takie to se na rynku kupię dwa razy taniej!" I nie pomagają certyfikaty, tłumaczenie, ani nic. Zajrzyjcie Państwo do swojej lodówki także na inne półki, i zastanówcie się, czym "napędzacie" swój organizm, który w końcu nieść będzie Was przez całe życie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po raz n-ty w kolejnym miejscu podkreślam (po konsultacji z informatykami) system zliczania odsłon działa z opóznieniem.
Gdy piszę te słowa jest 5403, z kolei według statystyk Pageviews Google Analitics 5048, a według innych, wewnętrznych naszego serwisu (z wczoraj) - 4947...
link uczą cierpliwości? :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

W dalszym ciągu zaczarowana liczba - 2889. Nikt więcej już nie przeczyta??? Albo zabuforowało na 100%...

Komentarz został ukrytyrozwiń

*Liczba wyświetleń: 2889* - to jest cytat z prawego (kierunek, nie szlachetność ) rogu, a jest siódmy lipca po północy.
Do znanych fraz typu
eksport wewnętrzny, pomroczność jasna, wykształciuchy dochodzi teraz buforowanie, bo tak wyjaśniano... :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spoko, spoko, rano, po przyjściu do roboty, ktoś podkręci :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Eh, Mirnal, czepiasz się :) Taki stan licznika jest już od ponad 12 godzin! Należy go ignorować! :) Poczytaj : link - trudno uwierzyć, prawda ? Ha, ha, ha :)
Ciekawe, co lub KOGO w następnej kolejności trzeba będzie ignorować :) Ha, ha ,ha (ja już chyba wiem :) )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest prawie 3 godziny później i licznik równiez pokazuje 2889.
Jak to wytłumaczyć? Że przez 170 minut nikt nowy nie przeczytał artykułu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo: widzialas licznik? 2889 - gratuluje! (dalbym plusa, ale mozna tylko raz ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego fałszuje opakowanie, a nie może sfałszować stempelka? Gdyby w Polsce była silna władza, to po sygnale, że opakowanie albo stempel jest fałszywy ktoś miałby sprawę. I po nagłośnieniu podwinąłby ogon, zapłacił karę i inni by się bali kombinować. A u nas kazda sprawa, która wychodzi na jaw dowodzi, że opłaca sie pocwaniaczyć. Jesli nawet złapia i ukarza cwaniaka (co jest rzadkie) to w całym rozrachunku jest do przodu.
Gdyby złodzieja majątku narodowego powieszono, to mielibyśmy porządek w Polsce. Ale u nas nawet wyroki władzy ludowej, która skazała i wykonała wyrok na kierowniku sklepu mięsnego za ponadmilionowy przekręt jest krytykowany. Rodzina chyba dostała odszkodowanie (znany aktor) i Polacy maja wyraźny sygnał - możesz kraść.
Jeśli ja zacznę kraść to tylko dlatego, że Panstwo jest do d. i nie wysyła mi jasnych i czytelnych oraz surowych a uczciwych sygnałów. I ja będe kraść, może Ty, a na pewno setki tysięcy innych rodaków. Codziennie dowiadujemy się o nowych cwniactwach.
Dziaja czytamy ponadto o rektorze uczelni w Jarosławiu i o telewizorach z mniejszym ekranem, niz napisano na pudle. No i cóz za to grozi? Owszem, "profesor" siedzi, ale za wszystkie przewały to nie powinien wyjść z pudła przez 15 lat, a z telewizorami?
Wczoraj podali, że Baksik podobno zrobił kogoś w konia. I właściwie to obśmiano się z innego cwaniaka - Dona Konga od boksu (taki przebiegły, a Polak zrobił go w jajo ... "3"). Podano to raczej jako wesołą ciekawostkę, a nie jako oszustwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.