Facebook Google+ Twitter

Konsumenckie oblicze krakowskiego Kazimierza

Na krótko przed wakacjami prezentuję gdzie - na krakowskim Kazimierzu - winien się udać spragniony turysta. Podobnie jak na Rynku Głównym, lokali i punktów gastronomicznych przybywa tu z dnia na dzień. Z tej bogatej oferty warto wybrać to, co ciekawsze.

Kultowa Alchemia. Fot.Edyta Sowa / Fot. Edyta Sowa To krótka propozycja dla tych, którzy przybędą tutaj po raz pierwszy, wszyscy inni pewnie mają na Kazimierzu już swoje ulubione miejsca. Jeśli w trakcie spaceru, wędrówki upały zmuszą was, by przystanąć lub najlepiej gdzieś usiąść można to zrobić w którejkolwiek części Kazimierza. A tam wypić wodę, sok czy co tam innego dusza zapragnie. Oczywiście po zróżnicowanych cenach.

Sprawa ma się nieco inaczej, jeśli chodzi o np. napoje ciepłe (ceny są stabilne). Tu warto polecić: kawę na gorąco jak również mrożoną w Alchemii (pl. Nowy) bądź Mleczarni (ul. Meiselsa) lub w kawiarni pod Kogutkiem (ul. Józefa). Pozostając w chłodnych klimatach doskonałe drinki bez- i alkoholowe podadzą w Tajemniczym Ogrodzie na pl. Nowym.

Po dalszym etapie zwiedzania najstarszej z dzielnic Krakowa, pełnej synagog, galerii i tajemniczych zakątków trzeba będzie pewnie coś zjeść. Mamy do wyboru: najlepszą pizzę w mieście z Fabryki Pizzy na ulicy Józefa (II miejsce w tegorocznym Festiwalu Zupy) serwują tam też świetne makarony, sałatki, gnocchi i oczywiście pizzę.

Możemy się również dać skusić na tuczące wyroby mączne „Pierożki u Wincentego” (ta sama ulica) lub skorzystać z tradycyjnej polskiej kuchni Polakowskiego (ul. Miodowa).Tu zjesz pierogi. Fot. Edyta Sowa / Fot. Edyta Sowa Punkt obowiązkowy wycieczki po Kazimierzu to – zapiekanka – ale ta najlepiej smakuje nocą, zakupiona oczywiście w okrąglaku
(znów pl. Nowy) lub grillowana kiełbaska sprzedawana ze starej "nyski" przy hali Grzegórzeckiej.

Kameralny ogródek w Eszewerii. Fot.Edyta Sowa / Fot. Edyta SowaNa wieczorne piwo polecić warto największy ogródek po tej stronie Krakowa należący do Mleczarni lub kameralny w Eszewerii albo po prostu stoliki wystawione na zewnątrz wzdłuż większości ulic.

Na Kazimierzu trudno się zgubić. Tam wszystkie drogi, których jest zresztą mnóstwo prowadzą zazwyczaj na Plac Nowy. Wystarczy chodzić i odkrywać, bo Kazimierz ciągle zaskakuje czymś nowym i interesującym. To magiczna dzielnica. Teraz, kiedy przeżywa swój renesans, być może jeszcze nie apogeum natężenia ruchu turystycznego, na które się zapowiada, warto zobaczyć go w stadium…rozwojowym, ponieważ za kilka lat będzie już zupełnie innym miejscem. Przyciąga nie tylko turystów, ale głównie inwestorów, ma to wpływ na zmianę jego oblicza i klimatu, spokojnego i ustronnego zacisza Krakowa.

Dokładne adresy znajdziecie we wszystkich przewodnikach po Krakowie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.