Facebook Google+ Twitter

Kontrowersje wokół ACTA. Rewolucja u bram. Ratujmy Tuska!

Przy milczącej aprobacie mainstreamowych dziennikarzy, z pominięciem konsultacji społecznej chciano wprowadzić restrykcyjne względem internetu prawo zwane ACTA. Rewolucyjnie nastawieni hakerzy zapukali w proteście do serwisów rządowych.

Sonda

Czy podpisanie ACTA wywoła rewolucję internautów?

 / Fot. polskapresse
 / Fot. PAP/Paweł SupernakSloweński marksista Slavoj Zizek przewidywał, że kapitalizm na początku 21 w. sprowokuje klasową przemoc, ponieważ nie będzie innego sposobu na wybronienie się przed horrendalną koncentracją władzy i zasobów ekonomicznych w rękach mniejszości. Pierwszy etap rewolucji mamy za sobą: hakerzy zaatakowali i z łatwością otworzyli wirtualne podwoje agencji rządowych. Społeczeństwo ich popiera - wynika z sondaży na najpopularniejszych stronkach internetowych. Co będzie dalej?

 / Fot. W24Władza, jak przyzwyczajono nas w czasach komuny, zaprzecza (Paweł Graś) albo grozi (otoczenie Komorowskiego). - Nic się nie stało, ataku hakerów nie było, był on nieskuteczny - oświadczają przedstawiciele ekipy premiera. - Wyjdą odpowiednie rozporządzenia a winnych się ukarze. Kto wyciąga rękę na władzę, temu ta ręka zostanie odjęta - grożą urzędnicy Belwederu.

Donald Tusk zrównał internautów z kibolami, którym zezwolił na kupowanie piwa na stadionach opatrując je kamerami monitorującymi agresję.

Czytaj także W przypadku cyberataku możemy wprowadzić stan wojenny


Ale czy dyskusja nad ACTA, bez ryzykownego zagrania hakerów, byłaby podjęta? Za kilka dni miało być po wszystkim. Ustawa, bezdyskusyjnie, zostałaby podpisana.

Rząd, który zmusza obywateli do takiego protestu musi być bardzo zdeterminowany. Równie żałosne są media strojące się w pióra obrońcy demokracji. Żenująco milczały nad faktycznym okrajaniem swobód obywatelskich. Nie zainicjowały, choćby, debaty na temat ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jak się okazuje podnoszą one larum wtedy, gdy interesy ich właścicieli są zagrożone lub podważa się nowy antropologiczny ład przystosowany do ich dominacji. Dlaczego nie wystąpiły zanim jeszcze hakerzy zwrócili uwagę opinii publicznej na palący problem? Regulacje ograniczające swobodę przepływu danych w internecie były przedmiotem ostrego lobbingu, który kosztował miliony dolarów. Autorami tych zabiegów są mniej więcej podobne grupy kapitałowe, co te, które posiadają prasę i telewizję.

Zniknął Twitter polskiego Anonymusa. Imperium kontratakuje?


ACTA jest to "Umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrobionymi między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi, Australią, Kanadą, Japonią, Republiką Korei, Meksykańskimi Stanami Zjednoczonymi, Królestwem Marokańskim, Nową Zelandią, Republiką Singapuru, Konfederacją Szwajcarską i Stanami Zjednoczonymi Ameryki".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

prozak
  • prozak
  • 06.02.2012 06:57

Świat znalazł się na krawędzi! Doszliśmy do jakiejś paranoi przyjmując ACTA. Pomijając prawa autorskie w internecie które można rozwiązać w inny sposób niż wprowadzając dziwne regulacje staniemy się bezwolna masą nie mająca na nic wpływu.Przykładowo do tej pory było tak, ze ktoś kto wymyślił sposób na zastąpienie ropy naftowej liczył że przemysł paliwowy wykupi pomysł aby nie dopuścić do zmniejszenia wpływów ze sprzedaży, dla upartych kasa mogła być większa lub można było liczyć że pomysł zostanie wprowadzony w życie. Po przyjęciu tych regulacji ACTA okaże się że patenty załatwią swoje. W USA są opatentowane takie głupoty że praktycznie do każdego nowego pomysłu można dopasować patent i przejąć pomysł.Dochodzimy do tego ze światem na całego będą rządzić wielkie korporacje, a zwykły człowiek nic nie będzie znaczył.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek
  • Marek
  • 29.01.2012 23:03

Statystyki i szacunki to niech sobie, z przeproszeniem, wsadzą gdzieś...
Statystyka to jedna z największych ściem jaka może być, ot wg niej to ja i mój pies mamy po 3 nogi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 27.01.2012 15:57

to jakaś paranoja ta cenzura rzeczywiście chyba ograniczy dostęp do kultury do jego dziedzictwa i wiele bedziemy znac tylko z opowiadań a jakby tak jeszcze w sprawach technicznych nie chcesz niby piracić ale widelcem i łyżka jesz a zapłać spadkobiercom za to ze te narzędzie wymiślili czy uważasz ze piosenka jest ważniejsza od tych niezbędnych rzeczy! dlaczego naukowcy jak einstein czy inni mają dawać ogółówi myśli swoje złote za darmo bo tłum sie przyzwyczaił ze naukowcy powietrzem żyją! nie wszystko da sie opatentować!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Patryk20
  • Patryk20
  • 27.01.2012 15:27

Świetny artykuł, internet to jedyne niezależne medium w którym nie jest narzucane co musimy oglądać czy czytać i ta wolność będzie nam zabrana. Prawo do własności nie powinno godzić w prawo do wolności wypowiedzi a cenzura jest pierwszym stopniem do upadku demokracji. Ci którzy są za ACTA albo mają w tym własny interes (pieniężny) , albo nie rozumieją tematu. Te wszystkie niejasności w tej pseudo ustawie umożliwia dowolną interpretacje co powoduje poważne ryzyko...

Komentarz został ukrytyrozwiń
2188
  • 2188
  • 27.01.2012 13:07

Mam nadzieję, że ratyfikują ACTA i skończy się złodziejstwo w sieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto piracie, także kupuje
[a]http://info.wiara.pl/doc/1063179.Kulturalne-piractwo[/a]

Komentarz został ukrytyrozwiń
1329
  • 1329
  • 26.01.2012 09:04

No i właśnie chodzi o te "zasoby" w osobistym komputerze a nie o wolność słowa.
Zawsze chodzi o pieniądze!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto piraci, także kupuje

[a]http://info.wiara.pl/doc/1063179.Kulturalne-piractwo;Kulturalne „piractwo”?[/a][/b]

Komentarz został ukrytyrozwiń

A w sprawie zasadniczej: http://finanse.wp.pl/kat,104116,title,Na-piractwie-tracimy-wszyscy-Czy-ACTA-pomoze,wid,14196727,wiadomosc.html

-" Według naszych szacunków wartość nielegalnych produktów cyfrowych w statystycznym komputerze gospodarstwa domowego to niemal 5 tys. zł. - mówi Zbigniew Engiel z przedsiębiorstwa informatyki śledczej Miediarecovery. ...Biorąc pod uwagę, że w Polsce jest 14,5 mln gospodarstw domowych, z których 60 proc. posiada komputer osobisty, to łączne straty producentów software'u wynoszą aż 43,5 mld zł. Rocznie tracą więc oni tyle, ile wynosi budżet służby zdrowia. Zawierają się w tym podatki oraz nieutworzone miejsca pracy....
Rekordzistą pod względem naruszenia praw autorskich został pewien student z Tarnowskich Gór. W jego komputerze policja znalazła programy warte 3,6 mln zł. "

Komentarz został ukrytyrozwiń

W kwestii formalnej, bo mnie śmiech ogarnął:

wydawać by się mogło, że wszyscy tu piszą po polsku. Nic bardziej błędnego! Mamy oto piękny przykład lapsusa popełnionego w pośpiechu i wielkiej złosci, który odwraca o 180 stopni intencje autora wpisu:

- Wypowiadam OBYWATELSKIE NIEPOSŁUSZEŃSTWO oznacza NIE BĘDĘ OBYWATELEM NIEPOSŁUSZNYM- poniewaz podwójne zaprzeczenie jest potwierdzeniem - pan krzysztof5426 24.01.2012 15:19 -deklaruje wbrew intencji - całkowite posłuszeństwo, a więc popiera Tuska.

Mowa polska skomplikowana jest nadzwyczaj i jeśli intencją było być nieposłusznym, to należało napisać "wypowiadam obywatelskie POSŁUSZEŃSTWO".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.