Facebook Google+ Twitter

Kontrowersyjne reklamy, plakaty, gry

Czy profanację symboli religijnych można sprowadzić tylko do kwestii urażonych uczuć, które są czymś bardzo subiektywnym, zmiennym i chwiejnym? Czy przepisy prawne w wystarczającym stopniu chronią prawa ludzi wierzących, czy może ograniczają wolność słowa i artystycznego wyrazu? Na te i inne pytania starali się odpowiedzieć uczestnicy panelu dyskusyjnego na temat wolności słowa i poszanowania uczuć religijnych „Wolność czy Samowola?” zorganizowanej wczoraj na UKSW. Najwięcej przykładów gdzie wolność słowa wiąże się z obrazą uczuć religijnych można chyba zauważyć w reklamie.

1 z 7 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Protesty wzbudziła kampania reklamowa
Protesty wzbudziła kampania reklamowa

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Wszystkie przedstawione przykłady mogą obrażać TYLKO uczucia religijne osób wywodzących się z kręgu kultury chrześcijańskiej. Przeciętnego mieszkańca Iranu, Japonii, Indii czy Chin one nie urażają. Dlaczego zatem prawo ma iść dalej?

A może uczestnicy panelu zastanowili by się nad urażaniem uczuć ateistów, agnostyków, oraz osób które dokonały aktu apostazji, bo może ich uczucia obraża krzyż zawieszony w urzędzie? Wydawało mi się, że Jezus nauczał o równości wszystkich, a nie tylko swoich uczniów.

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

najlepsze zdjęcie - 6

dobry pomysł na zdjęcie - 2, 4, 7

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pinokio podzielam Twą opnię. 2,4,7 są rewela

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.02.2009 08:09

Foty i pomysły - mniam! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czy są przepisy, które chronią prawa osób nieteistycznych?

Komentarz został ukrytyrozwiń

2, 4, 7 ... są świetne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.