Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15193 miejsce

Kontrowersyjny broadwayowski "Rent" w Teatrze Rampa

Musical "Rent" Jonathana Larsona opowiada o wolności, tolerancji oraz o potrzebie miłości, którą odczuwa każdy z nas.

"Rent" - scena zbiorowa / Fot. Teatr Rampa"Rent" w reżyserii Jakuba Szydłowskiego to odważny musical, który odmienił Broadway. Spektakl nawiązuje do "Cyganerii" Giacomo Pucciniego, przy czym akcja zostaje przeniesiona z XIX-wiecznego Paryża do współczesnego Nowego Jorku. Dzięki temu zostają w nim poruszone ważne problemy społeczne - takie jak: narkomania, homoseksualizm, transseksualizm i AIDS.

Bohaterami są młodzi ludzie, którzy żyją na marginesie wielkomiejskiej społeczności Nowego Jorku. Ich celem jest walka o zachowanie godności i opuszczonego loftu, z którego są wyrzucani przez swojego dawnego kolegę, któremu się powiodło...

Choć musical ten powstał w 1996 roku, jest ponadczasowy. Oczywiście trochę go uwspółcześniono poprzez dodanie akcentów charakterystycznych dla naszych czasów – takich jak Facebook czy kręcenie filmów komórką. Ciekawe, czy spodobałoby się to Jonathanowi Larsonowi, który niestety zmarł na dzień przed premierą i nigdy nie zobaczył swojego dzieła na deskach teatru.

Musical to przede wszystkim muzyka, która wpada w ucho. Jednakże w "Rent" jest mało znanych melodii, w porównaniu z "Metrem" czy "Upiorem w Operze". Być może dlatego, że to musical w konwencji rock opery. Mimo to dwie piosenki zapadły mi w pamięć. Pierwszą z nich jest niezwykle wesoła "La vie boheme", zaś drugą - "Tango: Maureen".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.