Facebook Google+ Twitter

Kopanie grajdołów

Okres wakacji jest pretekstem, aby intensywnie obecni w kamerach, rozgrywający politykę wewnętrzną panowie, z niejakim Gosiem na czele, znikli w swoich plażowych grajdołkach, pozostawiając ufortyfikowaną plażę samemu prezydentowi.

Niestety, fatum jakieś sprawiło, że nietęgiego zdrowia prezydent wypoczywać nie może, a nawet wręcz przeciwnie. Jak widać, słychać i czuć – w sukurs udać się musiał do przyjaciela z Kaukazu, stając się pierwszoplanową blotką do rozgrywania wielkiej partii miedzy Ameryką a Rosją.
Na tle znanych wydarzeń nasz prezydent huknął, błysnął i… nabrał rozpędu. Prawie samodzielnie. Niestety, resztę piachu nadbałtyckiego zagospodarowuje pracowicie tubylec w randze premiera, któremu - rzec by można - kaukaski przyjaciel prezydenta, również zrobił dobrze. Nawet bardzo.

W ten sposób na wschodnie rubieże skierowane zostały zmasowane siły, które jakoby razem – a przecież osobno działają. Ta pozorna sprzeczność możliwa jest jednak, bo Polak potrafi. Wyłapany jednym uchem dzisiejszy kociokwik na temat fochów i waporów panów nami rządzących, przedstawia się w skrócie następująco: (z pamięci)

1. Kamiński:
"Zachowanie rządu nie zmieni faktu, iż wynegocjowane rozmieszczenie elementów tarczy antyrakietowej, to sukces prezydenta. Oraz ważny element jego polityki zagranicznej."

2. Wicepremier pytany, kto będzie przemawiał ze strony polskiej na uroczystości, odpowiedział:
"Nie wiem. W Czechach wymieniono się dokumentami i na tym się skończyło, może powtórzymy taki wariant."

3. Premier Donald Tusk wygłosi dziś wieczorem, po telewizyjnych "Wiadomościach" orędzie dotyczące instalacji tarczy antyrakietowej - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu.
Prezydent wygłosi orędzie przed dziennikiem.

4. Radio Zet, godz. 15:
"Przemówienia będą nagrane, panowie nie będą się zmieniać na fotelach."

5. Z ostatniej chwili – premier nie będzie przemawiał.

Śledząc zaciętą walkę typu „strzyżone – golone” co się w Polsce nazywa kohabitacją, możemy się spodziewać, że w ostatniej chwili niejaka Condoliza zostanie zmuszona do wysłuchania na żywca mowy któregoś ze współzawodników. Co spowoduje tragiczne opóźnienie rozciągnięcia nad nami zbawiennej tarczy.

Albo – że owa dama mająca wpływ na losy świata, zostanie zaciągnięta w krzaki na zdekomunizowanym terytorium Sikorskiego, gdzie spokojnie podpiszą to, o co tak heroicznie walczą w błocie starsi panowie dwaj. Piszę starsi, bo przecież walczący o starszeństwo przed kamerami TVP.

Dalszych komunikatów z frontu walki o ważniactwo wysłuchiwać nie będę, przemówień takoż. Ani przed ani po. Ani Lesia, ani Donka. Nie włączę telewizora, nie włączę radia, a dla większej pewności – wyjdę z domu. Żeby mnie od sąsiada głosy nie dobiegły.

Zbrzydły mi oblicza, zbrzydły głosy i seplenienie. Obaj panowie bowiem – wart Pac pałaca a pałac Paca – jedną rzecz robią wszakże solidarnie i chyba sobie z tego nie zdają sprawy: kopiąc coraz głębsze, swoje własne grajdoły, sypią społeczeństwu piachem po oczach.

I to jest niewątpliwy, wielki, wspólny sukces prezydenta, premiera oraz kamaryli każdej ze stron.
Nie wiem czym się to skończy, ale piach ma taką właściwość, że im głębszy dół, tym większa pewność przywalenia kopiącego. I bardzo dobrze. Trzeba się rozglądać za takimi, co lubią stąpać po twardym gruncie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Liczę, że mnie zaskoczy:D
Miny minami, przynajmniej się pośmiać można. Prezydent 5 lat nie urzęduje i premier też, więc się do " usmarkanych bachorów " zaliczają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

milanie - w razie czego swojego zadowolenia nie zdązysz przekuć w miny i gesty - jak dzisiaj obaj panowie w czasie słynnego podpisywania cyrografu.
Tylko tlumacze zadbali o resztki pozorów, nie dokonując przekladów na angielski tych pardon - pierdolow jakimi sie obaj panowie obrzucali. Niemniej strojenie min to tez oddzielny rozdział, ktory przerabiaja usmarkane bachory najpoźniej w wieku lat pięciu.
A życie jeszcze Cie generalnie - nie jeden raz zaskoczy.To nie tylko moja specjalność. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Generalnie tekst mnie zaskoczył, gdyż w końcu nie tylko prezydent dostał po głowie:) Daję plusa, mimo że na temat tarczy mam całkiem inne zdanie, bo jestem bardzo zadowolony z podpisania porozumienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariko - masz faktycznie muzycznie wyczulone ucho - wystarczy trącic strunę g-pis i zjawiasz sie natychmiast. Co ja na to poradzę, że mnie Gosio urzeka? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ech, musiałaś Jadwigo tego nieszczęsnego Gosia w "zajawce" dodatkowo kopnąć, prawda? ;-)
Zgadzam się, że cała ta sytuacja jest w przerażający wręcz sposób komiczna, no ale cóż - ktoś ma jakieś "ale", niech się nie męczy sytuacją bieżącą i raczej np. wybierze z Tobą na spacer. Robię już listę zapisów, ktoś chętny? Ja jestem na pierwszej pozycji :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Specjaliści są w cenie. Widać stacje stać tylko na polityków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I plusa daję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po przeczytaniu tego tekstu, nasuwa mi się pewna refleksja, a nawet dwie. Zauważyłem, że paskudną specyfiką polskich mediów (szczególnie informacyjnych) jest namiętne zapraszanie polityków aby komentowali i pyskowali (bo często trudno nazwać to dyskusją) na wszelkie możliwe tematy. Również na takie o, których nie mają zielonego pojęcia. O wychowywaniu dzieci, o systemie edukacyjnym, o klimacie, o chowaniu psów etc. Oglądam francuskie i angielskie stacje informacyjne i politycy pojawiają się tam od wielkiego dzwonu i tylko wtedy, gdy rzeczywiście ma to swoje uzasadnienie. A druga refleksja to taka, że to o czym pisze Jadwiga, ten chaos informacyjny to wina mediów. Dziennikarze stali się podstawkami pod mikrofony polityków. Na TVN24 bez przerwy emitowane są konferencje prasowe, podczas których ujawniane są "porażające informacje", o których nikt nie pamięta następnego dnia. A może tak zamiast oddawać antenę na godzinę paplającym (i to głupio) głowom, zaprosić profesora, specjalistę etc.? A z konferencji zrobić skrót. Konkluzja? Mniej polityków więcej specjalistów w mediach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gorzka, ale jakże trafna ocena.
Ambicje obu panów w walce o dostojeństwo, zdają się odsuwać na plan dalszy troskę o interes narodowy.
Nie budzą szacunku ani sympatii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.