Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26691 miejsce

"Kopciuszek" w Teatrze Wielkim - baletowa baśń nie tylko dla dzieci

„Kopciuszek” Siergieja Prokofiewa przeniesiony z Royal Ballet w Londynie po prostu zachwyca. I nie tylko dzieci. Być może zresztą najmłodsi odbiorcy, których na kolejnych spektaklach nie brakuje, chłoną przede wszystkim wrażenia, podczas gdy dojrzały widz bardziej świadomie delektuje się doskonałością inscenizacji. Bo jest się tu czym delektować.

Książę – Robert Gabdulin i Kopciuszek – Izabela Milewska. Na drugim planie z prawej - Wróżka Chrzestna - Anna Lorenc / Fot. Fot. Ewa Krasucka / TW-ONKto słyszał tę muzykę, ten wie, że to Prokofiew w najlepszym wydaniu. Brzmiący, z umiarkowanie nowoczesnym językiem muzycznym, ale melodyjny. I – obok form walcowych – chętnie wprowadzający do swych dzieł polonika, z polonezem czy mazurem.

Muzyce tej zaś towarzyszy wspaniała, bardzo elegancka choreografia, podobnie jak dekoracje nawiązująca do form późnoosiemnastowiecznych. Coś pięknego.

Błazen - znakomity Paweł Koncewoj / Fot. Fot. Ewa Krasucka / TW-ONW scenografii, którą tylko wspaniały taniec Polskiego Baletu Narodowego powstrzymuje przed wysunięciem się na pozycję głównego bohatera wieczoru, znajdujemy całą urodę klasycznej sztuki teatralnej. Obok realistycznych dekoracji z malowaną iluzjonistycznie boazerią i belkowanym stropem w pierwszej scenie I aktu i w akcie III, mamy tu (w sc. drugiej I aktu) fantastyczną, odwołującą się do baroku i sentymentalizmu wieloplanową, stopniowo rozsuwaną scenografię kulisową, która staje się tłem dla tanecznego popisu wróżek czterech pór roku.

Już dla samej tej sceny warto by się wybrać na spektakl, podobnie jak dla krótkiej (stanowczo za krótkiej!) sekwencji zamykającej pierwszy akt, w której pięknie ubrany Kopciuszek dwukrotnie objeżdża scenę w karecie z przemienionej magicznie dyni. Drodzy Państwo, to naprawdę robi wrażenie; być może nawet większe niż happy end z finału dzieła.

Kopciuszek w karecie - jedna z najpiękniejszych scen spektaklu / Fot. Fot. Ewa Krasucka / TW-ONAle nie tylko to w spektaklu zachwyca. Na potrzeby młodego widza librecista utworu Prokofiewa wyeliminował postać złej macochy, w baśni Charlesa Perrault będącą źródłem dramatu Kopciuszka i motorem zdarzeń. Straciła na tym kreacja ojca dziewczyny – ten zamienił się z człowieka omotanego przez drugą żonę w bezwolnego mężczyznę, uległego swym dwóm starszym córkom (i niestety nie był w stanie nic tej postaci przydać Zbigniew Czapski-Kłoda).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Reweracyjna relacja!, piękne zdjecia!, i niepowtarzalne widowisko!
Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna relacja i znakomite zdjęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znakomity artykuł, piękne zdjęcia, szkoda tylko że w Html. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Fix
  • Fix
  • 08.06.2012 16:38

Pawle dziękujemy w końcu coś innego niż Euro

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.