Pozycja materiału w rankingach:
"Ping Pong" to pierwsza solowa płyta Kory, która po siedmiu latach przerwy powraca z wielką klasą. Nagrała album wybitnie rockowy, okraszony świeżym brzmieniem i szczyptą dobrego smaku. Na taki powrót Kory warto było czekać.
Znaki szczególne to ostatni album Kory (jeszcze pod szyldem Maanamu) z prawdziwego zdarzenia. Nie został on najlepiej przyjęty przez krytyków i fanów, co skutkowało zawieszeniem działalności zespołu.Zobacz także:
Artykuły
(46)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.51)
Wiek: 24 | Miejscowość: Olsztyn | Kraj: Polska
O mnie: student historii i dziennikarstwa, a później bezrobotny :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
nikodedm 05.02.2012 11:45
genialna płyta. KORA jest królową polskiego rocku !! Hasło: "królowa jest tylko jedna" nie należy do Dody ale do KORY !!!
Hans 19.12.2011 18:19
Płyta calkiem OK, przypomina Maanam z dawnych dobrych czasów. Ale jedna rzecz jest nie do zaakceptowania - obcięcie wysokich tonów, przez co perkusja ma "drewniane" brzmienie. Co mnie obchodzi żę płyte realizawał Rafał Paczkowski. Dla mnie takie manipulacje to IDIOTYZM. Człowiem musi potem przerabiać nagrania w dobrym programie do edycji audio, bo inaczej słuchac się nie da
rozczarowany fan 01.12.2011 16:06
Czekałem na tą płytę tyle lat i dawno nie przeżyłem tak potężnego rozczarowania. Płytkie i anachroniczne kompozycje i tandetna pseudopoezja, słychać że to śpiewa starsza pani :( Płyta dla gospodyń domowych. Jeśli tak ma wyglądać solowa działalność Kory, to dla niej samej byłoby lepiej gdyby dała już sobie spokój ze śpiewaniem.
mariusz czesny 30.11.2011 13:01
niestety telewizja robi swoje. wydaje się jej że można wcisnąć ludziom każdy kit i każdą miernotę jak w tym programie co jest jurorem. niestety muzyka ma swoje prawa i ucha nie da się tak łatwo oszukać. kompozycje nad wyraz słabe, ocierajace się o kicz glam rocka prawie. największe zaskoczenie to marne teksty. szkoda
I.W. 28.11.2011 21:00
Lepiej, aby Kora pozostała na utworach Manamu, bo nowa płyta to totalna nędza. Piosenką ping-pong katuje mnie radio ZET (przestałem więc słuchać). Tekst, jakby napisany przez minimum upośledzone dziecko w stopniu umiarkowanym. Nie wiem co brała Pani Kora, ale ja tego brać nie chcę. czasami warto odejść jako DIWA i zająć się wnukami lub Ramonka i nie katować ludzi pseudo artyzmem. Płyta ping-pong niczym kupa Ramonki. Tak samo z d....y
Arnold Swarceneger 20.11.2011 13:09
aaaaaaaaaa mi ssie nie podobalo ja nie lubie takich muzyk
tomek_a 19.11.2011 14:51
Muzyka owszem przyciągająca słuchacza, ale tekst np w "Ping-pong" -"wielki" i bardzo "ambitny" jak na Korę
Jeśli miałbym wybierać to wybrałóbym płytę z Hymnem narodowym w wykonaniu E. Górniak
Konrad Kocur 18.11.2011 08:14
Co tu dużo pisać. Słychać, że płyta została zrobiona dla pieniędzy. Nie ma w niej jakiś wybujałych ambicji artystycznych, po prostu taki jest dzisiejszy słuchacz i fan popu. Wróże jej spory sukces komercyjny. Mi osobiście nie przypadła do gustu, no może na plus w niej jest to, że śpiewa Kora tak jak potrafi bez tej współczesnej maniery dodawania do każdej frazy miliona niepotrzebnych ozdobników przypominających wycie.
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1490)