Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28121 miejsce

Kora "Ping Pong" - recenzja płyty

"Ping Pong" to pierwsza solowa płyta Kory, która po siedmiu latach przerwy powraca z wielką klasą. Nagrała album wybitnie rockowy, okraszony świeżym brzmieniem i szczyptą dobrego smaku. Na taki powrót Kory warto było czekać.

 / Fot. Okładka płyty Kory "Ping Pong"Znaki szczególne to ostatni album Kory (jeszcze pod szyldem Maanamu) z prawdziwego zdarzenia. Nie został on najlepiej przyjęty przez krytyków i fanów, co skutkowało zawieszeniem działalności zespołu.

Po siedmiu latach Kora powróciła z zupełnie nową płytą, zatytułowaną Ping Pong. Trudno w to uwierzyć, ale to dopiero jej pierwszy solowy projekt po rozpadzie Maanamu. Zawiera on dziesięć premierowych kompozycji, utrzymanych w rockowej stylistyce. Płyta do złudzenia przypomina najlepsze czasy Maanamu. Jest dynamiczna, momentami zadziorna, ale co najważniejsze - nie jest wtórna. Kompozycje na płycie są proste, energiczne i melodyjne.

Jeśli chodzi o zawartość płyty, to zachwyciły mnie przebojowe numery: Jak narkotyk, Nie jestem biała i nie jestem czarna oraz singlowy Ping Pong, które brzmią bardzo rockowo. Na pewno idealnie sprawdzą się na koncertach. Nie można przejść obojętnie również obok smutnej i klimatycznej ballady Strefa ciszy, która dla mnie jest numerem jeden na płycie. Za warstwę tekstową na wyróżnienie zasługują także Przepis na szczęście i Jedno słowo wszystko zmienia.

Na uwagę zasługuje świetne brzmienie płyty, dopracowane niemal do perfekcji. Nie ma co się dziwić, gdyż za produkcję dźwięku odpowiadał Rafał Paczkowski.

Tekstom Kory niewiele można zarzucić. Są inteligentne, w większości przemyślane, momentami dość trudne w odbiorze. W charakterystyczny dla siebie sposób wokalistka bawi się słowem, opowiadając swoje historie. Drażni trochę nadmiar powtórzeń i rymów, tak jakby chwilami brakowało Korze pomysłu na dopieszczenie swoich tekstów. To w zasadzie jedyny mały minus, który dostrzegam na tym albumie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

nikodedm
  • nikodedm
  • 05.02.2012 11:45

genialna płyta. KORA jest królową polskiego rocku !! Hasło: "królowa jest tylko jedna" nie należy do Dody ale do KORY !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
L
  • L
  • 13.01.2012 01:28

to się nie przyjmie

Komentarz został ukrytyrozwiń
Hans
  • Hans
  • 19.12.2011 18:19

Płyta calkiem OK, przypomina Maanam z dawnych dobrych czasów. Ale jedna rzecz jest nie do zaakceptowania - obcięcie wysokich tonów, przez co perkusja ma "drewniane" brzmienie. Co mnie obchodzi żę płyte realizawał Rafał Paczkowski. Dla mnie takie manipulacje to IDIOTYZM. Człowiem musi potem przerabiać nagrania w dobrym programie do edycji audio, bo inaczej słuchac się nie da

Komentarz został ukrytyrozwiń
rozczarowany fan
  • rozczarowany fan
  • 01.12.2011 16:06

Czekałem na tą płytę tyle lat i dawno nie przeżyłem tak potężnego rozczarowania. Płytkie i anachroniczne kompozycje i tandetna pseudopoezja, słychać że to śpiewa starsza pani :( Płyta dla gospodyń domowych. Jeśli tak ma wyglądać solowa działalność Kory, to dla niej samej byłoby lepiej gdyby dała już sobie spokój ze śpiewaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
mariusz czesny
  • mariusz czesny
  • 30.11.2011 13:01

niestety telewizja robi swoje. wydaje się jej że można wcisnąć ludziom każdy kit i każdą miernotę jak w tym programie co jest jurorem. niestety muzyka ma swoje prawa i ucha nie da się tak łatwo oszukać. kompozycje nad wyraz słabe, ocierajace się o kicz glam rocka prawie. największe zaskoczenie to marne teksty. szkoda

Komentarz został ukrytyrozwiń
I.W.
  • I.W.
  • 28.11.2011 21:00

Lepiej, aby Kora pozostała na utworach Manamu, bo nowa płyta to totalna nędza. Piosenką ping-pong katuje mnie radio ZET (przestałem więc słuchać). Tekst, jakby napisany przez minimum upośledzone dziecko w stopniu umiarkowanym. Nie wiem co brała Pani Kora, ale ja tego brać nie chcę. czasami warto odejść jako DIWA i zająć się wnukami lub Ramonka i nie katować ludzi pseudo artyzmem. Płyta ping-pong niczym kupa Ramonki. Tak samo z d....y

Komentarz został ukrytyrozwiń
Arnold Swarceneger
  • Arnold Swarceneger
  • 20.11.2011 13:09

aaaaaaaaaa mi ssie nie podobalo ja nie lubie takich muzyk

Komentarz został ukrytyrozwiń
tomek_a
  • tomek_a
  • 19.11.2011 14:51

Muzyka owszem przyciągająca słuchacza, ale tekst np w "Ping-pong" -"wielki" i bardzo "ambitny" jak na Korę

Jeśli miałbym wybierać to wybrałóbym płytę z Hymnem narodowym w wykonaniu E. Górniak

Komentarz został ukrytyrozwiń
sssssse
  • sssssse
  • 18.11.2011 14:47

Dla mnie świetna płyta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co tu dużo pisać. Słychać, że płyta została zrobiona dla pieniędzy. Nie ma w niej jakiś wybujałych ambicji artystycznych, po prostu taki jest dzisiejszy słuchacz i fan popu. Wróże jej spory sukces komercyjny. Mi osobiście nie przypadła do gustu, no może na plus w niej jest to, że śpiewa Kora tak jak potrafi bez tej współczesnej maniery dodawania do każdej frazy miliona niepotrzebnych ozdobników przypominających wycie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.