Facebook Google+ Twitter

Korea. Obama odwiedzi strefę zdemilitaryzowaną. Phenian grozi wojną

Przy okazji zbliżającego się Szczytu Bezpieczeństwa Jądrowego, prezydent USA odwiedzi strefę zdemilitaryzowaną oddzielającą Koreę Południową od Północnej. Czy Phenian uzna wizytę Obamy za prowokację?

Barack Obama. / Fot. Staff Sgt. Amanda Currier/public domain/WikiCommonsBarack Obama będzie kolejnym amerykańskim prezydentem, który odwiedzi słynną strefę zdemilitaryzowaną przedzielającą zwaśnione koreańskie państwa. Wizyta w tzw. DMZ będzie pierwszym punktem podróży Obamy do Korei Południowej, gdzie weźmie udział w szczycie bezpieczeństwa narodowego.

O planach prezydenta USA, podczas wczorajszej telekonferencji prasowej poinformował Ben Rhodes - zastępca doradcy Baracka Obamy ds. bezpieczeństwa.

Czytaj też: Nie żyje Kim Dzong Il - dyktator Korei Północnej (film)


Amerykański przywódca przybędzie do Korei w niedzielę rano. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Rhodesa, "pierwszą rzeczą, jaką uczyni prezydent, będzie wizyta w strefie zdemilitaryzowanej, będąca świetną okazją do spotkania się z amerykańskimi żołnierzami służącymi na Półwyspie Koreańskim".

Rhodes podkreślił także, że wizyta w DMZ ma podkreślić "siłę sojuszu" USA z Koreą Południową oraz silne zaangażowanie na rzecz jej bezpieczeństwa.

Strefa zdemilitaryzowana. / Fot. Filzstift./You are free: to share - to copy, distribute and transmit the work; to remix - to adapt the work/WikiCommons

Czytaj też: Kim jest Kim? Wszystko o następcy Kim Dzong Ila


Nie wiadomo jak na wizytę Baracka Obamy w strefie zdemilitaryzowanej zareagują władze północnokoreańskie. Już wcześniej Phenian skrytykował sam szczyt w Seulu, podczas którego światowi przywódcy będą rozmawiać o nuklearnych zagrożeniach.

Tymczasem północnokoreańska państwowa agencja informacyjna poinformowała dziś, że w razie wydania wspólnego oświadczenia przez uczestników Szczytu Bezpieczeństwa Nuklearnego, dotyczącego kwestii nuklearnych ambicji Korei Północnej, władze w Phenianie uznają to za "deklarację wojny".

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Benedykt Present
  • Benedykt Present
  • 25.03.2012 19:36

link dają mi nawet szanse napisania własnego artykułu w kwestii wizyty prezydenta USA w Korei Południowej. Nie wiem jednak co z moim prawem do ochrony danych osobowych? Ja nie uprawiam polityki dla osobistej korzyści (zostania posłem, urzędnikiem rządowym, osobą znaną i sławną) - piszę pro publico bono. Ponieważ w. wym. wizyta ma związek z wykorzystaniem energii atomowej napisałem na Onecie post uświadamiający jak ta sprawa obiektywnie (naukowo) wygląda. Z około setki postów nagle "zrobiło się" osiem setek, czyli mój został zmajoryzowany - sam go nawet nie mogłem znaleźć! Czy jest to jakiś nowy rodzaj internetowej rozrywki?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.