Facebook Google+ Twitter

Korea Północna chce skazać Amerykanina na karę śmierci

Amerykanin koreańskiego pochodzenia, który przyjechał turystycznie do kraju swoich przodków, został zatrzymany i oskarżony pod zarzutem próby obalenia rządu w Pjongjang, za co grozi mu kara śmierci.

 / Fot. WikipediaKorea Północna w światowych mediach, zawsze ma podobne, nieprzyjemne informacje. Trudno o inne - lepsze, optymistyczne, budujące, cieszące serce - skoro kraj ten oddzielony jest od świata ciemną kurtyną. Media podają tylko to, co daje się wyłowić metodami wywiadu i okiem kamery satelitów wojskowych, lub ze szczątkowych informacji pojedynczych turystów czy uciekinierów. Pisze się i mówi na ogół o panującej biedzie, głodzie, obozach koncentracyjnych i państwie zmilitaryzowanym, o groźbach wojny z użyciem środków nuklearnych, kierowanych przez władze pod adresem Korei Południowej, Japonii i USA, a także o broni atomowej.

Dziś mamy nową wyjątkowej wagi wiadomość - Korea Północna postawi przed sądem obywatela USA, 44-letniego Kennetha Bae, którego aresztowano w listopadzie 2012 roku. To świeża informacja podana przez rządową północnokoreańską agencję KCNA. Według KCNA, Amerykanin Kennetha przyznał się w trakcie śledztwa do "działań wymierzonych przeciwko Korei Północnej".

Zatrzymany za przestępstwa przeciwko państwu

Agencja prasowa KCNA podała, że oskarżony Amerykanin, stanie "wkrótce przed Sądem Najwyższym" Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (KRLD). Zdaniem agencji, Amerykanin Kennetha Bae wjechał do Korei Północnej 3 listopada ubiegłego roku i został zatrzymany za przestępstwa przeciwko państwu KRLD.

Zaskakujący ruch Kim Dzong Una. USA odrzuciły warunki


"W toku śledztwa, przyznał się on do popełnienia przestępstw, których celem było obalenie Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (...) Istnieją dowody potwierdzające jego przestępstwa" - oznajmiła agencja KCNA, o czym pisze Gazeta.pl - Amerykanin przed sądem.

Kenneth Bae jest obywatelem USA koreańskiego pochodzenia. Media koreańskie i chińskie podały jego nazwisko w brzmieniu oryginalnym, koreańskim: Pae Jun Ho. Zatrzymany został w mieście Nadzin, w specjalnej strefie ekonomicznej, leżącej blisko granicy z Chinami i Rosją, w grupie pięciu zagranicznych turystów, którzy przyjechali do Korei Północnej na kilkudniową podróż krajoznawczą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ta sytuacja to dobry pretekst by użyć sił konwencjonalnych przeciwko KRLD.
Wystarczą ataki z powietrza, tak jak w Jugosławii oraz blokada morska.
KRLD ma bardzo małe rezerwy, dlatego struktury państwa szybko ulegną destrukcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.