Facebook Google+ Twitter

Korea Północna chce współorganizować zimową olimpiadę

Północnokoreański członek Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego wyraził nadzieję na wspólną organizację przez Koreę Północną i Koreę Południową zimowych igrzysk olimpijskich w 2018 roku.

 / Fot. Wikimedia Commons/public domainZaledwie kilka dni minęło od wyboru Południowej Korei na organizatora XXIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich, a kwestia samej olimpiady stała się już sprawą polityczną.

Jang Ung, przedstawiciel sportowych władz Korei Północnej i członek Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, cytowany m.in. przez agencję Yonhap, oświadczył dziś, że z "nadzieją" patrzy na ewentualną wspólną organizację zimowej olimpiady przez obie Koree, samą olimpiadę nazywając "pozytywnym" aspektem dla całej Azji.

Czytaj też: Zimowe igrzyska 2018 roku - wyboru dokonano w 1. rundzie głosowania


XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie odbędą się w Pjeongczang, powiecie południowokoreańskiem położonym ok. 180 km na wschód od Seulu oraz zaledwie ok. 160 km od strefy zdemilitaryzowanej łączącej Koreę Południową z Koreą Północną.

Ewentualna wspólna organizacja sportowego przedsięwzięcia w 2018 roku przez zwaśnione Państwa stanie zapewne pod wielkim znakiem zapytania, szczególnie ze względów politycznych. Także aspekty logistyczne nie pozostaną bez znaczenia. Korea Północna boryka się bowiem z wieloma problemami natury ekonomicznej, jak chociażby ciągłymi brakami żywności i środków codziennego użytku w sklepach, czy powtarzającymi się przerwami dostaw prądu do domów, szkół, fabryk itp.

Korea na olimpiadzie jako jeden kraj?
Wspólna flaga obu Korei, używana m.in. podczas igrzysk olimpijskich. / Fot. Wikimedia Commons/public domain
Czas olimpiady może być czasem zbliżenia dwóch zwaśnionych koreańskich narodów, które od kilkudziesięciu lat pozostają w formalnym stanie wojny.

Trzykrotnie - podczas olimpiady w Sydney, Atenach i Turynie - drużyny narodowe Korei Północnej i Korei Południowej występowały pod jedną flagą w czasie otwarcia igrzysk. Niestety pomimo planów nie udało się tego zrealizować podczas ostatniej - letniej olimpiady w Pekinie.

Z OSTATNIEJ CHWILI: Korea Północna znów zalewa Koreę Południową

Podczas gdy Phenian wyraża nadzieję na sportową współpracę z sąsiadem z południa, północnokoreańscy żołnierze, kolejny raz bez ostrzeżenia, otworzyli przepusty na jednej z przygranicznych tam.

INFOGRAFIKA: Podstawowe informacje na temat Korei Północnej. Źródło: The World Factbook, CIA, 2011; GlobalSecurity.org; ReliefWeb.int. / Fot. Tomasz OsuchJak poinformowała południowokoreańska korporacja zajmująca się zasobami wodnymi, ok godz. 13 czasu polskiego, poziom wody na rzece Imjin w pobliżu granicy z Koreą Północną gwałtownie wzrósł do niepokojącego poziomu 5,41 m. i co 10 minut wzrasta o kolejne 2-3 cm.

Czytaj też: Korea Północna zalała Koreę Południową


To już kolejny "wodny" atak Korei Północnej na Koreę Połudnową. Niedawno informowaliśmy o podobnym incydencie na zaporze Hwanggang, z której północnokoreańscy żołnierze spuścili jednorazowo kilkadziesiąt mln metrów sześciennych wody, budząc niepokój i powodując szkody po południowej stronie granicy.


Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

raf siejkosky
  • raf siejkosky
  • 27.07.2012 18:02

przeciez to jest smiech na sali, korea północna jest tak biedna i zacofana, że nawet żryć narodowi nie daje bo nie ma za co, a chcą się porywać na organizację olimpiady!! Tam trzeba wpompować setki miliardów dolców, żeby korea północnikowa zaczęła przypominać choć trochę zachodnią cywilizację, nie mówiąc już o budowie stadionów i wiosek olimpijskich. Korea płn. ma jeden stadion, ale to jest stadion na którym odbywają się tylko chore i żałosne achy i ochy na cześć tych ich wodzów. Zresztą ten biedny reżim, nawet nie będzie chciał o tym słyszeć, bo to spowoduje siłą rzeczy otwarcie się koreii na świat a to grozi upadkiem ich "autorytetu" i zobaczeniem przez koreańczyków jak się żyje w normalnym świecie. Reżim kimów broni się przed tym jak tylko może....

Komentarz został ukrytyrozwiń

To raczej kolejny zabieg propagandowy. Południe z oczywistych powodów na wspólną organizację olimpiady zgodzić się nie może. Północ obwieści zatem wszem i wobec, że ich wspaniałomyśla propozycja została odrzucona, i że to Południe odpowiada za impas w stosunkach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oświecony
  • Oświecony
  • 14.07.2011 04:40

Czyżby od północy odwilż szła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.