Facebook Google+ Twitter

Korea Północna - dlaczego nikogo nie obchodzi ?

Bądźmy szczerzy - zawsze znajdzie się ważniejszy temat niż los więźniów politycznych w północnokoreańskich obozach koncentracyjnych czy sytuacja bezdomnych, głodujących dzieci, żyjących w północnej części półwyspu koreańskiego.

http://www.flickr.com/photos/kansai/2228900333/ / Fot. http://farm3.static.flickr.com/2298/2228900333_044524cbee_b.jpgWczoraj grupa północnokoreańskich uchodźców weszła na teren duńskiej ambasady w Hanoi (Wietnam). Zdecydowali się na tak desperacki krok, aby szukać schronienia setki kilometrów od reżimu z Phenianu.

Do Wietnamu dotarło tylko dziewięciu. Reszta została zatrzymana w Chinach i zgodnie z lokalnym prawem spotkała ich deportacja do Północnej Korei, gdzie zapewne czeka na nich miejsce w obozach pracy, które bez ogródek można nazwać koncentracyjnymi czy obozami zagłady. - Uciekinierzy poprosili o pomoc, o ochronę. Na razie zostaną w ambasadzie, nie odsyłamy ludzi do krajów, w których mogą ich spotkać prześladowania - powiedział rzecznik duńskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Danii Ole Brix Andersen.

Ten przypadek dobrze pokazuje jak beznadziejna sytuacja panuje w północnej części półwyspu koreańskiego. Do czasu śmierci pierwszego dyktatora KRL-D, Kim Ir Sena gospodarka w miarę się rozwijała a wsparcie ze strony Związku Radzieckiego i ChRL zapewniło totalitarnemu reżimowi pomoc militarną oraz przekonanie, że nic nie przeszkodzi dyktaturze w zakorzenianiu idei Dżucze.

ZSRR stało się historią, a w 1994 r. Kim Ir Sen zostawił swoją ukochaną Koreę Północną synowi, Kim Dzong Ilowi. I od tego momentu możemy mówić o kryzysie gospodarczym i wielkim głodzie wśród północnych Koreańczyków, który prawdopodobnie trwa do dziś. Nikt nie jest w stanie dokładnie powiedzieć co dzieje się w KRL-D, ponieważ żadne inne miejsce na świecie chyba nie jest aż tak izolowane od reszty ludzkości.

Rząd kontroluje każdą dziedzinę - w życiu Korei Północnej nie ma miejsca na sprzeciw wobec polityki partii. Na ulicach stolicy, Phenianu, ruch jest niewielki, a metropolia wydaje się jakby opustoszała. Tylko dla zagranicznych turystów, którzy zazwyczaj z ciekawości przyjeżdżają do Korei Północnej, są przygotowywane sztuczne i plastikowe pokazy artystyczne czy podstawieni uśmiechnięci mieszkańcy stolicy (goście spoza KRL-D mogą poruszać się tylko po stolicy lub w jej najbliższej okolicy) opowiadający o wspaniałych rządach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

anieszka bukowczan
  • anieszka bukowczan
  • 30.11.2010 16:59

kurcze szlak mnie trafia jak można siedzieć po cichu . takie rzeczy w 21 wieku ! w pale się to nie mieści! gdzie jest cały świat? ty i ja , każdy jest winny , wszyscy siedza po cichu , tam giną nie winni ludzie . nawet nie maja pojęcia jaki jest piękny świat, ze mają swoje prawa. żal, zal . jedynie sie modlić i prosić Pana Boga o zesłanie na ten kraj DUCHA ŚWIĘTEGO! BOŻE RATUJ TYCH LUDZI!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba mówić o takich sprawach, poruszać drażliwe kwestie. W Chinach podobnie są obozy koncentracyjne, obozy reedukacji poprzez pracę, dokonywane są wyroki śmierci bez uprzednich wyroków sądowych, a jeśli dochodzi do procesów to często są one czystą mistyfikacją, wykonywane są nielegalne przeszczepy narządów wewnętrznych od praktykujących Falun Gong i chrześcijan. Dzięki nagłaśnianiu takich rzeczy, mówieniu o nich, można zmieniać powoli nastawienie polityków do tych krajów, przynajmniej nie nawiązywać z nimi współpracy gospodarczej.
Kropla drąży skałę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.10.2009 14:12

Le plus grand danger qui nous menace est la passivité.
Naszym największym niebezpieczeństwem jest własna bierność.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.10.2009 13:23

Autor pisze:
"Niestety, nie wiele możemy zrobić aby sami wpłynąć pozytywnie na ewentualne zmiany w Północnej Korei"...
możemy... możemy nie być OBOJĘTNI!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.