Facebook Google+ Twitter

Korea Północna grozi "nuklearnym atakiem wyprzedzającym"

W wydanym dziś komunikacie władze Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej zagroziły, że - w razie zaostrzenia się konfliktu z Koreą Południową i USA - pierwsze użyją broni atomowej. Czy Półwysep Koreański czeka nuklearny holokaust?

 / Fot. Fot. US Dept. of Energy/public domainCoraz gorsze wiadomości wpływają z Półwyspu Koreańskiego. Kilka dni temu Pjongjang zagroził zerwaniem rozejmu z Koreą Południową, dziś natomiast straszy "nuklearnym atakiem wyprzedzającym".

"Teraz, gdy Stany Zjednoczone są gotowe to wywołania wojny atomowej, rewolucyjne siły zbrojne KRLD wyegzekwują swoje prawo do wyprzedzającego ataku nuklearnego, by zniszczyć twierdzę agresorów i bronić witalnych interesów kraju" - czytamy w dzisiejszym komunikacie władz komunistycznej Korei.

Nie wiadomo na ile wiarygodne są groźby reżimu w Pjongjangu. Korea Północna bezsprzecznie posiada broń atomową, jednak możliwości jej użycia w warunkach bojowych są, zdaniem rożnych specjalistów, mocno ograniczone.

Nie ulega jednak wątpliwości, że sytuacja na Półwyspie Koreańskim staje się coraz poważniejsza. W kolejnym komunikacie, tym razem północnokoreańskiej państwowej agencji informacyjnej, czytamy, że "KRLD unieważnia wszystkie umowy o nieagresji zawarte pomiędzy Północą i Południem." Najprawdopodobniej jeszcze dziś wyłączona zostanie także specjalna linia telefoniczna, przebiegająca przez Stefę Zdemilitaryzowaną, dzięki której władze zwaśnionych Korei mogły sie porozumiewać.

Czytaj też: Korea Płn. grozi zerwaniem rozejmu. Kolejna wojna na Półwyspie?

Niecały miesiąc temu Korea Północna kolejny raz zadziwiła świat przeprowadzając trzeci test broni atomowej. Wyniki odczytów sejsmologicznych wskazały, że udana próba miała miejsce w rejonie północnokoreańskiego poligonu nuklearnego, w pobliżu miejscowości Punggye-ri. Wystąpiło tam wówczas trzęsienie ziemi o sile 5-6 stopni w skali richtera, co z kolei odpowiada wybuchowi ładunku o mocy 6-7 kiloton.

Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna oraz Republika Korei teoretycznie od 1950 roku pozostają w stanie wojny. 27 lipca 1953 roku, po trzech latach krwawych walk, przedstawiciele komunistycznej Korei oraz Narodów Zjednoczonych podpisali jedynie układ o zawieszeniu broni. Do tej pory nie udało się wynegocjować warunków trwałego pokoju.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Dużo szumu koło zagrożenia koreańskiego może wynikać z przygotowań jakiegoś bezkarnego mocarstwa do kolejnej wojny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak ktoś wychowuje się w kraju gdzie jego ojciec ma absolutną władzę, a potem sam ją otrzymuje, to ma pewien problem z sensowną oceną sytuacji. - Na przykład wydaje mu się, że jego małe państewko z zagłodzonymi obywatelami jest totalnie potężne...

Komentarz został ukrytyrozwiń

5-7 kt... Taktyczny ładunek atomowy, odpowiedni do zniszczenia np. lotniska wojskowego razem z samolotami itd. Jeśli zdetonować go przy samej ziemi strefa porażenia okolicy - ludności cywilnej i gospodarki - będzie stosunkowo niewielka. Zapowiedź użycia takiej broni jako pierwsza strona ze strony zagrożonych absolutną przewagą strony przeciwnej w powietrzu - rzecz logiczna. Na tym oczywiście logika reżimu w Phenianie się kończy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Pohukiwania" mają na celu, jak zwykle, wymuszenie większych dostaw towarów luksusowych dla potworniaków z rodu Kimów i pieszczochów partyjno-militarnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wtedy kiedy będą mówić , pokój i bezpieczeństwo wtedy przyjdzie nagła zagłada na nich . Np. jak bóle porodowe na kobietę ciężarną..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.