Facebook Google+ Twitter

Korea Północna ostrzega przed "świętą wojną"

W oświadczeniu wydanym w piątek przez najwyższe władze północnokoreańskie, Phenian ostrzegł Stany Zjednoczone i Koreę Południową, że mogą doprowadzić do wybuchu "świętej wojny".

Północnokoreański przywódca Kim Dzong Il. / Fot. Alexandermacpherson, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:North_korean_leader.jpgKontrolowana przez reżim Kim Dzong Ila, agencja informacyjna KCNA, opublikowała wczoraj oświadczenie Narodowej Komisji Obrony, w której Phenian zagroził rozpoczęciem "świętej wojny" przeciwko Stanom Zjednoczonym i Korei Południowej oraz użyciem "nuklearnego odstraszenia"

Ponadto, władze północnokoreańskie wyraziły przekonanie, że "dwulicowa postawa (USA- przyp. red.) jest niebezpieczna i prowadzi sytuację na Półwyspie Koreańskim na fazę wojny".

W czasie szczytu Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej, który odbył się w tym tygodniu w stolicy Wietnamu - Hanoi, rzecznik północnokoreańskiej delegacji Ro Tong Il, poruszając kwestię współpracy wojskowej USA i Korei Południowej, stwierdził, że "Korea Północna odpowie fizycznie na zagrożenie stwarzane przez amerykańską armię".

Grupa zadaniowa amerykańskiego lotniskowca USS George Washington, która weźmie udział we wspólnych manewrach USA i Korei Południowej. / Fot. Christopher Stephens, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:George_Washington_Carrier_Strike_Group.jpgManewry sygnałem dla Phenianu

Oświadczenie północnokoreańskiej Narodowej Komisji Obrony, w którym nazywa ona Koreę Południową "marionetką USA", jest odpowiedzią na zaplanowane na sobotę, wspólne manewry sił amerykańskich i południowokoreańskich, w których weźmie udział blisko 8 tys. żołnierzy z obu państw.

Po wtorkowym spotkaniu z ministrem obrony narodowej Korei Południowej Kim Ti Jangiem, sekretarz obrony USA Robert Gates powiedział, iż rozpoczynające się manewry "mają wysłać jasny przekaz do Korei Północnej, że jej agresywne zachowanie musi się skończyć".

Północnokoreański żołnierz. / Fot. Yeowatzup, http://www.flickr.com/photos/yeowatzup/2914662586/Południowokoreański minister obrony narodowej, Kim Ti Jangiem powiedział, że jego kraj "jest w pełni przygotowany na militarną odpowiedź wobec jakiejkolwiek prowokacji ze strony Korei Północnej".

Koniec marzeń o pokoju?

Reżim Kim Dzong Ila, przy okazji wydanego oświadczenia, kolejny raz stanowczo zaprzeczył, jakoby Korea Północna miała cokolwiek wspólnego z marcowym zatonięciem okrętu wojennego Korei Południowej. Wydarzenie to było powodem znacznego pogorszenia relacji pomiędzy zwaśnionymi koreańskimi państwami oraz oddaliło rozpoczęcie kolejnych rozmów pokojowych między nimi.

Jedyne czynne przejście graniczne pomiędzy Koreą Północną i Południową. Znajduje się w Strefie Zdemilitaryzowanej, ustanowionej przez ONZ po zakończeniu wojny w Korei. / Fot. Yeowatzup, http://www.flickr.com/photos/yeowatzup/2913814019/sizes/l/Wczorajsze oświadczenie północnokoreańskiej Narodowej Komisji Obrony, której przewodniczącym jest sam Kim Dzong Il, jest kolejną w tym roku groźbą pod adresem Stanów Zjednoczonych i Korei Północnej. Wcześniej reżim w Phenianie straszył m.in. "zamienieniem Seulu w morze ognia" oraz konfliktem nuklearnym.

Zobacz także:
Czy Korei grozi zagłada?
Zmiana władzy w Korei Północnej?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 24.07.2010 21:25

W ostatnim okresie Izrael ma zakusy na Koreę płn. Ciekawy jestem kto wykona pierwszy krok.......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zastanawiam się, czy rozwiązaniem nie byłby atak prewencyjny na Koreę Północną. Inaczej już w pierwszej godzinie konfliktu Phenian jest w stanie wystrzelić 15 000 pocisków (od altyleryjskich po rakietowe zawierające broń masowego rażenia) na Seul. A to byłaby masakra. http://www.historycy.org/index.php?showtopic=37577

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.