Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Korek na drogach łączących Beskid Żywiecki ze Śląskiem

Dział: Polska

Ocena: 10pkt

Oceń:

Korek na drogach łączących Beskid Żywiecki ze Śląskiem


Na drodze pomiędzy Beskidem Żywieckim a Śląskiem w niedzielę, 19 sierpnia, utworzył się straszny korek. Wracający na Śląsk turyści musieli uzbroić się w cierpliwość.

Kiedy z rodziną wędrujemy po górach wybieramy mało uczęszczane trasy. Jednak nie umknął naszej uwagi fakt, że w przedostatnią sierpniową niedzielę, na skrzyżowaniu szlaków można było spotkać wielu turystów. Korek na zachodniej obwodnicy Żywca / Fot. Agata PańczykMimo to, kiedy po całodniowej górskiej wycieczce wsiadaliśmy do auta, nawet nie podejrzewaliśmy, że nasz powrót do domu zamiast niespełna dwóch godzin potrwa prawie cztery!
O 17:20 wyruszyliśmy ze Słonkówki (mała miejscowość w gminie Ujsoły). Skierowaliśmy się na zachodnią obwodnicę Żywca, na której przywitał nas gigantyczny korek. Przejechanie drogi, którą rano pokonaliśmy w dość krótkim czasie zajęło nam około czterdziestu minut. Trasa pomiędzy Żywcem a Bielsko- Białą wyglądała podobnie, choć w pewnej chwili opanowała mnie niezrozumiała radość z powodu oszałamiającej jak na drogowe warunki prędkości. Nasz samochód "mknął" 40km/h.

Boczne lusterko.  / Fot. Agata PańczykKorek. Zdjęcie zrobione z samochodu.  / Fot. Agata PańczykObwodnica Bielsko-Białej, na którą wjechaliśmy około dziewiętnastej również była zakorkowana. Mieliśmy za sobą półtorej godziny jazdy (wszak powinniśmy znajdować się już w pobliżu Zabrza!), a przejechaliśmy zaledwie połowę drogi. Nadzieję, że później będzie lepiej (czyli szybciej), rozwiał korek, który utworzył się na krajowej "jedynce". Opuściliśmy go dopiera po dwudziestej, zjeżdżając z krajowej drogi.
Do powyższych utrudnień na pewno przyczynił się ulewny deszcz, który przeszedł nad Beskidem Żywieckim w niedzielę, około godziny 17. W godzinach późno popołudniowych miała miejsce kulminacja powracających z gór turystów. Jednak wydaje mi się, że sytuacja na większości głównych dróg łączących Śląsk z Beskidem w każdą słoneczną niedzielę wygląda podobnie. Po relaksującym dniu trzeba być przygotowanym na znacznie za długą i nerwową podróż. Jak wynika z moich obliczeń, podczas powrotu z gór nasz samochód jechał ze średnią prędkością 30 - 35 km/h.
Agata Pańczyk OFFline profil autora

Autor: Agata Pańczyk

Napisz do autora

Artykuły (86) Galerie (12) Średnia ocen (4.71)

Wiek: 24 | Miejscowość: Zabrze / Częstochowa | Kraj: Polska

O mnie: Literki to moja pasja. Kocham je składać, układać i przekładać - tzn. czytać co tylko wpadnie w ręce, pisać ciekawie i grać w scrabble.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Piotr T. Bogdanowicz 20.08.2007 18:27

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 18

Agato, też tak myślałem. Ale wystarczyło abym kilka razy znalazł się w korku ulicznym, co pozwoliło mi znaleźć poza tymi dwiema jeszcze mnóstwo innych reakcji. To jest cały złożony proces denerwowania się, ale i uspokajania :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 20.08.2007 15:31

Ocena: Ocena pozytywna 18 Ocena negatywna 18

(+) Plusik za niusik :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata Pańczyk 20.08.2007 14:56

Ocena: Ocena pozytywna 18 Ocena negatywna 14

Piotrek, jedyną ludzką reakcją w korku jest wściekłość i złość. Potem dochodzi ból pewnej częsci ciała :P Ten korek przekroczył wszystkie granice. Pierwszy raz w życiu wydawało mi się, że 40km/h to zabójcza prędkość... :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr T. Bogdanowicz 20.08.2007 14:40

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 19

(+) Na natomiast lubię stać w korku ulicznym. Jest to świetne miejsce, w którym można poznawać różne ludzkie reakcje :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.