Facebook Google+ Twitter

Korepetycje z narkotykami - Nauczycielka z Wrocławia aresztowana

  • Źródło: OhmyNews
  • Data dodania: 2006-11-21 11:35

Anglistka trafiła wczoraj za kraty. Powód? Izabela W. rozprowadzała wśród swoich uczniów narkotyki i rozpijała młodzież. Grozi jej za to do pięciu lat więzienia.

Uczniowie Gimnazjum nr 32, jak i X LO przy ul. Pieszej, w których uczyła anglistka, nie mogą uwierzyć, że ich nauczycielka trafiła do aresztu.
Uczniowie, z którymi Izabela W. miała angielski, usłyszeli wczoraj od pedagoga szkolnego, że została zatrzymana przez policję. Większość była bardzo zaskoczona. Fot. Janusz Wójtowicz28-letnia Izabela W. uczyła w szkole już siódmy rok. Była bardzo lubiana przez uczniów i ceniona przez kolegów z pracy. W tym roku została wychowawczynią pierwszej klasy ogólniaka.

– Na jej lekcjach panowała luźna atmosfera, ale na sprawdzianach potrafiła być wymagająca – opowiada Michał Kamiński, uczeń I klasy Liceum Profilowanego przy ul. Skwierzyńskiej.
– To ja zioła szukam po całej szkole, a tu pani od angielskiego rozdawała na prawo i lewo? I ja nic nie wiedziałem? – żartował wczoraj przed szkołą Wojtek z drugiej klasy gimnazjum.
Wygląda na to, że Izabela W. do szkoły już nie wróci. Być może straci w ogóle prawo do wykonywania zawodu.

Trafiła za kraty

Wczoraj z samego rana wrocławski sąd aresztował ją na trzy miesiące. Od prokuratora usłyszała zarzut rozprowadzania narkotyków i rozpijania uczniów. Wraz z nią policjanci zatrzymali trzech chłopców: z pierwszej i drugiej klasy ogólniaka. Po przesłuchaniu zostali zwolnieni do domu.

– Ci uczniowie rozdawali i sprzedawali marihuanę kolegom w szkole i na imprezach – wyjaśnia funkcjonariusz operacyjny z sekcji do walki z przestępczością narkotykową Komendy Miejskiej Policji. Przez ostatnie dwa miesiące zajmował się tą sprawą.

Czujna pani dyrektor

Afera nie wyszłaby na jaw, gdyby nie czujność Bożeny Koronkiewicz, dyrektorki szkoły. To ona zgłosiła problem policji.

– Musiałam tak zrobić – tłumaczy. – Od uczniów i rodziców otrzymałam na początku września niepokojące sygnały, że przy tej pani klasa na wycieczce nadużywała alkoholu. A potem skojarzyłam inne fakty.

Policja ustaliła, że Izabela W. umawiała się ze swoimi uczniami przez internet, zwykle na piątek po lekcjach w swoim mieszkaniu. Tam częstowała ich piwem, wódką, marihuaną. Wszystko kupowała za własne pieniądze albo zrzucała się, razem z uczniami, na alkohol i narkotyki.

– Tych ostatnich udzielała małoletnim zarówno u siebie w mieszkaniu, jak i na terenie szkoły i podczas wycieczki szkolnej – informuje Dariusz Szyperski, zastępca prokuratura okręgowego we Wrocławiu.

Według prokuratury marihuanę kupowali u dilerów uczniowie, a nie anglistka.

– Podczas przesłuchania kobieta stwierdziła z rozbrajającą szczerością, że wszystkiego nauczyła się od swoich uczniów – zaznacza Szyperski.

Nauczycielkę czeka sroga kara

Izabela W. przyznała się do stawianych jej zarzutów. Śledczy mają zdjęcia i film, nakręcony przez jednego z uczestników imprezy. Widać na nich mocno wstawionych i odurzonych uczniów. Prokuratura zastrzega, że to nie koniec śledztwa. Zamierza przesłuchać w tej sprawie kilkunastu kolejnych uczniów z tej szkoły.

Tak bulwersującego przypadku braku odpowiedzialności pedagoga nie przypomina sobie ani policja, ani nauczyciele. Za rozprowadzanie narkotyków i rozpijanie nieletnich grozi anglistce do pięciu lat więzienia. Dyrektor szkoły już złożyła wniosek o ukaranie Izabeli W. do rzecznika dyscyplinarnego przy wojewodzie dolnośląskim.

– Nauczycielkę czeka nagana, zakaz wykonywania zawodu na trzy lata albo dożywotnio – wylicza Janina Jakubowska z Dolnośląskiego Kuratorium Oświaty.

Uczniów czeka terapia w ośrodku uzależnień. Jeśli ją przerwą, będą musieli opuścić szkołę.


Pani na bani
* Wrocław. Tydzień temu głośno było o nauczycielce historii i wiedzy o społeczeństwie z V LO, która prowadziła swoje lekcje pijana. Miała we krwi promil alkoholu. Policję anonimowo powiadomił jeden z uczniów. Dostała naganę od dyrektora szkoły. Policja skierowała wniosek o jej ukaranie do sądu grodzkiego za wykroczenie, jakim było stawienie się do pracy w stanie nietrzeźwym. Może za to zapłacić do 5 tys. zł grzywny.

* Wałbrzych. W grudniu ubiegłego roku nauczycielka historii z Gimnazjum nr 6, pozowała nago do zdjęć, które następnie trafiły do internetu na stronę z pornografią. Tam natrafili na nie uczniowie, którzy zrobili kopie i rozlepiali je na szkolnych korytarzach. Po ujawnieniu erotycznych zdjęć, nauczycielka natychmiast złożyła rezygnację i odeszła ze szkoły.

* Bolesławiec. Pięć lat temu w sklepiku w Gimnazjum nr 3 policja znalazła ponad 15 gr porcjowanej marihuany. Sklepik był powiązany przez właścicieli z innym, działającym w pobliżu IILO. Tam też znaleziono marihuanę i akcesoria do jej porcjowania. Właścicielom sklepików udowodniono sprzedaż narkotyków m.in. wśród uczniów.

* Legnica. Fizyk z Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących został zawieszony w wykonywaniu obowiązków. Korupcja wyszła na światło dzienne w marcu tego roku. W czasie lekcji etyki dwie uczennice opowiedziały, że dwa lata temu za zdanie z przedmiotu do następnej klasy zapłaciły po 200 zł. Dyrektor wezwał policję. Prokuratura okręgowa w Legnicy skierowała przeciw pedagogowi akt oskarżenia o przyjmowanie korzyści majątkowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Tak się pięknie składa, że jest już dawno po fakcie, ale mimo to postanowiłam skomentować to.
Akurat jestem uczennica tej szkoły. Znałam pania Izabele W. dość dobrze. Miałam z nią zastępstwa przez okrągły miesiąc. O organizowanych przez nia imprezach wiedziałam dopiero po jej aresztowaniu... podobno niektórzy z mojej klasy wiedzieli wczesniej. Z mojej strony to co sie stało nie jet mi obojetne.
Może mi nie uwierzycie, ale pani Izabela, była bardzo dobra nauczycielka angielskiego i wspaniale dogadywała sie z uczniami... była bardzo chwalona i każdy ja lubił (nauczuciele też), nie mam jej nic do zarzucenia jeśli chodzi o taka Ize jaka znałam. Po tym jak się dowiedziałam, że moja ulubiona nauczycielka została aresztowana nie mogłam przez moment pozbierać mysli! Sądze, że zachowywała się idiotycznie,a le to nie zmieni faktu że w naszej szkole są bedą i były narkotyki!!! Oczywiście pan Izabela powinna ponieść kare, ale nie uważam, że to co się w naszej szkole stało miało jakiś wpływ na dalsze narkotykowe losy naszej szkoły.
A propo wcześniejszych komentarzy to pani Iza nie miała z tego co mi wiadomo ani męża ani dzieci, a jej rodzina ja potępia ale wspiera w trudnych chwilach. Z reszta tak samo jak ja i mysle ze duzo jeszcze uczniów i kilkoro nauczycieli... szkoda, ze tylko kilkoro (biorac pod uwage to ze miala w wielku nauczycielach przyjaciół). Wkurza mnie bardzo jedna rzecz... że nauczyciele mówia o niej "TA PANI" jakby nie mogli powiedziec po prostu Wybra****!!!! Czy ona jest jakaś gorsza??? Zrobiła błąd w zyciu to trudno, ale nie mozna tak od razu odrzucać człowwieka!!!!
Nauczyciele niektórzy maja chore podejście do nas uczniów i naszej niby nieświadomości o niczym...
ale to ich problem;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwne to! Nauczyciele albo są psychopatami, albo luzakami i większość z nich przegina w jedną lub drugą stronę. Ja się nie dziwię, że dzieciaki tak świrują i uskuteczniają te wszystkie skandale. Czują się zaszczuci przez stare skostniałe schematy. Idąc do szkoły czują się jakby byli w bardzo nienaturalnym środowisku pełnym sprzeczności i absurdów. A co robi minister edukacji? Nakłada na szkoły jeszcze sztywniejsze schematy, które zaowocują jeszcze większym buntem. Dobrze, że dzieciaki się buntują, że nie chcą szkoły, bo naruszając w ten sposób system, pokazują jego ułomność! Prędzej czy później cały ten system rozleci się z hukiem i mam nadzieje, ze ludzie zrozumieją o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. 28 lat... Gdyby miała męża i dziecko, to by nie spraszała uczniów na chatę... Wniosek - nauczyciele powinni być sprawdzani przez kuratorium w sprawach rodzinnych. Zawsze lepiej dmuchać na zimne. Tego wymaga powinność wobec wychowywanej młodzieży. Jeśli panna ma ok . 30 lat to albo jest wzorową nauczycielką oddaną bez reszty szkole, albo... I to właśnie trzeba sprawdzić. Gdyby ktoś zainteresował się ta panią, choćby dzielnicowy (są tacy) albo ktoś z kuratorium...
2. Jeśli nauczyciel brata się z uczniami to pierwszy sygnał, że cos się wydarzy - morlaność albo korupcja. Z tego też powodu powinny być ustawowo zabronione korepetycje udzielane swoim uczniom, z oczywistych powodów.
3. Jeśli nauczycielka rozprowadzała narkotyki, przymykała oko na ichc zażywanie, udostępniała likal na to, to powinna odpowiadać z całą surowością, wszak to przestępstwo ciągłe, to nie jednorazowy wygłup.
4. Jeśli przez parę miesięcy młodzież uczestniczyła w przestępstwie a jest pełnoletnia to powinna także odpowiadać, także za nieujawnienie popełnienia przestępstwa. Ale pewnie trzeba byłoby w kraju zamknąć parę tysięcy uczniów...
5. Jeśli nauczycielka w wieku 28 lat nie odróżniała dobra od zła, nie znała przepisów karnych w zakresie narkotyków (bo pewnie będzie się tak tłumaczyć) to kto ją uczył? Taka mamy inteligencję? A wykładowcy? Ja rozumiem, że Judymów i Siłaczek nie ma raczej, ale to co ona wymyśliła, to przekracza ludzkie pojęcie.
6. Co na to jej rodzice, rodzina, narzeczony (?)?
7. Jeśli popijali i ćpali to pytanie rodzi się (sic!) natury oczywistej - czy jeszcze coś tam kombinowali?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.