Facebook Google+ Twitter

Korespondent Wiadomości24.pl ze Strasburga: Polska przegrywa w sprawie definicji wódki

Parlament Europejski, obradujący na sesji plenarnej w Strasburgu, opowiedział się za rozszerzoną definicją wódki. Tym samym przyjęto raport w wersji, której sprzeciwiali się polscy, skandynawscy i bałtyccy deputowani - ze Strasburga pisze Marcin Nowak.

Mimo że słowo "wódka" brzmi podobnie we wszystkich językach europejskich stało się kością niezgody dobrych kilka lat temu. Dziś Parlament Europejski w Strasburgu głosował za ostateczną wersją pojęcia "wódka". Sprawa poróżniła wielu producentów napojów spirytusowych z krajów innych niż te, które produkują alkohol w sposób tradycyjny z tzw. "koalicją alkoholową".

Sprawozdaniem na temat kształtowania przepisów zajmowała się parlamentarna komisja Ochrony Środowiska, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI). Parlament w oparciu o sprawozdanie posła Schnelhardta wypracował kompromis. Tylko wódka, którą wydestylowano ze zboża lub ziemniaków będzie nosiła na etykiecie po prostu nazwę: "wódka". Pierwotna wersja raportu wymieniała jeszcze melasę. Gdyby do produkcji użyto innych składników, napis będzie głosił: "Wódka wyprodukowana z… i tutaj nazwa składnika."

Polska przegrywa w sprawie definicji wódki / Fot. Tomasz Hołod/Słowo Polskie Gazeta WrocławskaWygląda na to, że taka wersja wejdzie w UE do prawnego obiegu. Część posłów z krajów koalicji alkoholowej, czyli Polska, Finlandia, Szwecja, Estonia, Łotwa, Litwa chciała ściślejszej definicji. Jest to logiczne z punktu widzenia walki o własny interes. Spór ten - wbrew pozorom - dotyczy bardzo dużej grupy społecznej i wielu działów gospodarki od poddostawców półproduktów (rolnicy dostarczający gorzelniom ziemniaki) po pracowników zakładów spirytusowych. W wymienionych krajach zatrudniają łącznie dziesiątki tysięcy pracowników.

Przypomnijmy, że Polska jest zdecydowanym liderem w produkcji wódki w całej Unii Europejskiej i wytwarza jej prawie trzykrotnie więcej od Szwecji (drugie miejsce na liście producentów). Nieudane głosowanie i słabość koalicji powstałej by bronić interesów przemysłu spirytusowego źle rokuje przed rozpoczynającym się w czwartek szczytem Unii Europejskiej w Brukseli. To tam odbędzie się głosowanie m.in. nad niezwykle istotnym zapisem o trybie głosowania w nowych strukturach Unii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Pozdrawiam wszystkich. Gorrrąco ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bzdurny tytuł. To nie Polsce najbardziej zleżało na nie poszerzaniu definicji tylko Finlandii, a potem Szwecji, Polska owszem była zainteresowana, ale nie w takim stopniu jak w/w kraje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.06.2007 21:12

Coz, powoli staja sie Panskie komentarze niesmaczne, Panie Kraszewski... Jest Pan chory z nienawisci do UE ze szczegolnym wyroznieniem Niemcow. Panu Bachmannowi nie dorasta Pan do piet i z pewnoscia zdaje Pan sobie z tego sprawe... moze wlasnie to tak Pana boli. Zresta nie dorasta Pan do piet rowniez wielu innym, stonowanym, umiarkowanym i obiektywnym uzytkownikom W24. Panskie reakcyjne stanowisko uraga nie tylko zasadom przyjetym przez Unie Europejska, jest rowniez policzkiem dla zwyklych, przecietnych, miedzyludzkich stosunkow. Na szczescie jest Pan tutaj jednym z niewielu wyjatkow...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe komentarze.Cos w stylu Bach mann.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Heh, nawet ze Strasburga do nas piszesz... ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No Marcinie plusika daje :))) Pozdrawiam i trzymaj się :-))))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.06.2007 14:49

(+) No to na zdrowie... :-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.