Pozycja materiału w rankingach:
Dla miłośników sportu i nie tylko ta wiadomość będzie szokiem. Kornelia Marek, koleżanka ze sztafety Justyny Kowalczyk przyjmowała zakazany środek dopingujący EPO. Jeśli wyniki badań się potwierdzą, biegaczka zostanie zawieszona na dwa lata, a jej wyniki z Vancouver wymazane.
Biegaczka od lat pozostawała w cieniu swojej utytułowanej koleżanki, Justyny Kowalczyk. Jak się okazało, na igrzyskach olimpijskich w Vancouver zaprezentowała świetną formę. Miała udane występy w sprincie drużynowym (9. miejsce) i biegu na 30 km stylem klasycznym (11. miejsce). Polki pociągnięte przez Kowalczyk były szóste, wyrywając to miejsce na ostatnich metrach Francuzkom. Zapewniło to wszystkim zawodniczkom ze sztafety stypendium olimpijskie na następne cztery lata. Zobacz także:
Artykuły
(555)
Galerie
(84)
Średnia ocen
(3.96)
Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska
O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Majchrzak 10.03.2010 23:00
Marek chyba nie ma co liczyć na cud. Będzie dwuletnie dyskwalifikacja, z resztą słusznie. EPO nie przyjmuje się "przypadkiem".
Magdalena Gawryś 10.03.2010 22:58
Marek tego EPO nie brała terapeutycznie, jeśli wynik badania próbki B będzie pozytywny to tylko cud może ją uratować od zawieszenia.
Ewa Kuryło 10.03.2010 22:53
słuchajcie, nie znam sie, więc pytam :) Bo są takie niedozwolone środki, które zawodnik może brać z innych niż dopingowe powodów (patrz. przypadek Justyny, plus prawdziwe astmatyczki). EPO bierze się TYLKO celowo, nie? Więc jeśli udowodnią winę, to po krzyku i nic już Marek nie uratuje?
Paulina Paca 10.03.2010 21:45
Miałam właśnie napisać o tym artykuł. Jak w przypadku Kowalczyk sprawa się wyjaśniła i 2 letnia dyskwalifikacja zmieniła się w o wiele krótszą (błąd w zasadzie nie jej, a Związku), to jeśli okaże się prawdą to, że Kornelia Marek wzięła EPO, to nie będzie się tak łatwo z tego wywinąć. Kto nie wie - to mówię - EPO podnosi utlenowanie krwi, czyli ... mięśnie są zdolne do większego wysiłku. Nie tylko dramat zawodniczki, ale właśnie całej sztafety. Nic tylko czekać na próbkę B. Oby się to okazało czymkolwiek innym niż faktycznym braniem dopingu.
Ewa Kuryło 10.03.2010 21:33
art na 5 ;) wszystkie informacje jakie człek potrzebuje - są. uporządkowane, nie tzreba się dobijac do najbardziej interesujących rzeczy i, o zgrozo, ich nie "zastać" ;) no i o przypadku Justyny wspomniałeś - ciekawostka. Luz bluz i czekam na wyniki próbki B ;/
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1181)