Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Sezonowe > Kornelia Marek na dopingu!

Pozycja materiału w rankingach:

77155 miejsce

Dział: Sezonowe

Ocena: 23pkt

Oceń:

Kornelia Marek na dopingu!


Dla miłośników sportu i nie tylko ta wiadomość będzie szokiem. Kornelia Marek, koleżanka ze sztafety Justyny Kowalczyk przyjmowała zakazany środek dopingujący EPO. Jeśli wyniki badań się potwierdzą, biegaczka zostanie zawieszona na dwa lata, a jej wyniki z Vancouver wymazane.

http://www.sport.pl/vancouver2010/51,103449,7648303.html?i=0 / Fot. fot. screenBiegaczka od lat pozostawała w cieniu swojej utytułowanej koleżanki, Justyny Kowalczyk. Jak się okazało, na igrzyskach olimpijskich w Vancouver zaprezentowała świetną formę. Miała udane występy w sprincie drużynowym (9. miejsce) i biegu na 30 km stylem klasycznym (11. miejsce). Polki pociągnięte przez Kowalczyk były szóste, wyrywając to miejsce na ostatnich metrach Francuzkom. Zapewniło to wszystkim zawodniczkom ze sztafety stypendium olimpijskie na następne cztery lata.

Właśnie po sztafetowym biegu pobrano od Marek nieszczęsną próbkę moczu, w której wykryto obecność EPO (erytropoetyna - hormon, który prowadzi do zwiększenia produkcji krwinek czerwonych przez szpik kostny, stosowany jest w sportach wytrzymałościowych). Teraz czas na badanie próbki B. Przypadek Polki może być jedynym przypadkiem dopingu wśród uczestników Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver. Co prawda znaleziono pseudoefedrynę u Lubomira Visnovskiego, ale słowacki hokeista obronił się tłumaczeniami o stosowaniu leków na grypę. Jestem realistą. Nie jestem naiwny. Z ostateczną oceną w sprawie dopingu na tych igrzyskach wstrzymam się do lutego 2018 roku - już po igrzyskach w Vancouver tonował nastroje przewodniczący Mkol Jacques Rogge.

Jeśli informacja o dopingu ostatecznie się potwierdzi, to cała polska sztafeta biegowa straci stypendium, które niewątpliwie bardzo ułatwi przygotowania do kolejnej olimpiady. Dla Justyny Kowalczyk to sprawa drugorzędna, ale dla Pauliny Maciuszek i Sylwii Jaśkowiec to niemal być albo nie być. Stracenie tych pieniędzy może zdecydować o zakończeniu karier sportowych tych zawodniczek. Przyłapano na dopingu polskiego sportowca na igrzyskach w Vancouver. Nie jest to medalista. Więcej nie powiem, obowiązuje nas tajemnica - mówi dla portalu sport.pl Szef Polskiej Komisji Antydopingowej, Jerzy Smorawiński.

Co ciekawe, za stosowanie środków dopingowych zawieszona była nawet... Justyna Kowalczyk! Przyłapano ją na stosowaniu dexamethasonu i zawieszono na dwa lata. Prawda jednak była taka, że tym lekiem leczyła stany zapalne ścięgna Achillesa. Gdyby poinformowała o tym FIS, nie byłoby problemu. Kowalczyk zapłaciła zatem nie za doping, ale za niewiedzę.

Źródło:
Sport.pl
Piotr Drabik OFFline profil autora

Autor: Piotr Drabik

Napisz do autora

Artykuły (555) Galerie (84) Średnia ocen (3.96)

Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska

O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 15

Sortuj komentarze:

Paweł Majchrzak 10.03.2010 23:00

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 20

Marek chyba nie ma co liczyć na cud. Będzie dwuletnie dyskwalifikacja, z resztą słusznie. EPO nie przyjmuje się "przypadkiem".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Gawryś 10.03.2010 22:58

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 24

Marek tego EPO nie brała terapeutycznie, jeśli wynik badania próbki B będzie pozytywny to tylko cud może ją uratować od zawieszenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kuryło 10.03.2010 22:53

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 23

słuchajcie, nie znam sie, więc pytam :) Bo są takie niedozwolone środki, które zawodnik może brać z innych niż dopingowe powodów (patrz. przypadek Justyny, plus prawdziwe astmatyczki). EPO bierze się TYLKO celowo, nie? Więc jeśli udowodnią winę, to po krzyku i nic już Marek nie uratuje?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina Paca 10.03.2010 21:45

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 14

Miałam właśnie napisać o tym artykuł. Jak w przypadku Kowalczyk sprawa się wyjaśniła i 2 letnia dyskwalifikacja zmieniła się w o wiele krótszą (błąd w zasadzie nie jej, a Związku), to jeśli okaże się prawdą to, że Kornelia Marek wzięła EPO, to nie będzie się tak łatwo z tego wywinąć. Kto nie wie - to mówię - EPO podnosi utlenowanie krwi, czyli ... mięśnie są zdolne do większego wysiłku. Nie tylko dramat zawodniczki, ale właśnie całej sztafety. Nic tylko czekać na próbkę B. Oby się to okazało czymkolwiek innym niż faktycznym braniem dopingu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kuryło 10.03.2010 21:33

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 18

art na 5 ;) wszystkie informacje jakie człek potrzebuje - są. uporządkowane, nie tzreba się dobijac do najbardziej interesujących rzeczy i, o zgrozo, ich nie "zastać" ;) no i o przypadku Justyny wspomniałeś - ciekawostka. Luz bluz i czekam na wyniki próbki B ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.