Facebook Google+ Twitter

1 miejsce

„Korona królów” – oryginalną telenowelą polską TVP

Twórcy polskiego serialu historycznego „Korona królów” zaprzeczają, że jest on realizacją wzorowaną na tureckim „Wspaniałym stuleciu” czy amerykańskiej „Grze o tron”. Zestawienia są "gigantycznym nieporozumieniem".

Korona królów / Fot. fotos Od chwili, gdy pojawiły się pierwsze wzmianki o planowanej nowej produkcji serialowej TVP, ostatecznie zatytułowanej „Korona królów”, rozgorzały w mediach społecznościowych dyskusje, a w nich insynuacje, że projekt historyczny będzie odpowiedzią na popularny w ostatnim czasie turecki serial historyczny „Wspaniałe stulecie” na zasadzie stworzenia równie imponującej produkcji. Fani tureckiej serii spodziewali się polskiego odpowiednika, prześcigali się w szukaniu porównań i zestawień w stylu „polska Hurrem to królowa Aldona”, „Władysław Łokietek to sułtan Sulejman”. Sugerowano, że polska seria będzie realizowana na wzór tureckiej. Pomysłowość nie miała granic.

Nieuzasadnione w żaden sposób skojarzenia były zapewne tworem oczekiwań i wyobrażeń widzów, rozbudzonych światem wystawności osmańskiego dworu i zauroczonych aktorskimi wcieleniami. Nie miały jednak żadnych podstaw konkretnych. Zrodziły się samoistnie. Znalazły upust nawet w artykułach w serwisie wiadomosci24.pl.

Obecnie – w okresie, gdy polski serial przyjmuje określoną formę – wszelkie wymyślone twierdzenia o pokrewieństwie z turecką produkcją (ogłaszane także na łamach W24) powinny zostać zweryfikowane. Można je bowiem uznać za szkodliwe dla powstającego serialu „Korona królów”, gdyż przyczyniają się do budowania niewłaściwych pojęć o nim. Ich rezultatem były już pierwsze negatywne reakcje po zaprezentowaniu zdjęć z planu. Fale niezadowolenia przeszły dość szeroko przez fora społecznościowe, nie ukróciły jednak dalszego szerzenia fałszywych informacji. Dalszą konsekwencją odbioru serialu, który ma być emitowany od września w telewizji, może być rozczarowanie i dezaprobata. Nie będzie on bowiem odpowiadał określonym oczekiwaniom wielbicieli „Wspaniałego stulecia”, Meyrem Uzerli, Halita Ergença, Vahide Perçin i innych gwiazd tureckich seriali.

Korona królów / Fot. kadr W celu przekazania wiarygodnych danych na temat polskiej produkcji „Korona królów” zabrała głos Ilona Łepkowska, znana scenarzystka, która odpowiada za jego scenariusz. Polski serial przedstawiający historię rządów Kazimierza Wielkiego, ostatniego króla z dynastii Piastów ma być „bardziej telenowelą niż serialem”. Akcja tej odmiany serialu rozpocznie się u schyłku panowania Władysława Łokietka, ojca Kazimierza, w 1333 roku.

lona Łepkowska w sierpniowym wywiadzie dla portalu wirtualnemedia.pl zaoponowała, iżby serial TVP był realizacją wzorowaną na obcych wzorach:

„Zgodnie z założeniem typowego formatu telenoweli, „Korona królów” będzie emitowana cztery razy w tygodniu w odcinkach 25-minutowych. Serial rządzi się innymi prawami, jeśli chodzi o koszty, częstotliwość emisji, a przede wszystkim – poziom dramaturgii i inscenizacji. Seriale mają z założenia o wiele większe budżety, więcej jest scen zbiorowych i plenerowych. W telenoweli zaś realizujemy zdjęcia głównie w studiu ze zbudowaną specjalnie na potrzeby „Korony Królów” scenografią. W telenoweli ważne są przede wszystkim wątki obyczajowe. Opowiadamy o miłości, nienawiści, romansach i intrygach. O emocjach starych jak świat i jak człowiek. „Korona królów” jest telenowelą historyczną, zatem istotny będzie też wątek panowania Kazimierza Wielkiego od strony politycznej”.

Scenarzystka wyraźnie zaznaczyła, że zestawienia z „Grą o tron” i „Wspaniałym stuleciem” są mylne i niestosowne. Jednoznacznie stwierdziła:

„Zupełnie bezzasadne są również moim zdaniem opinie, że „Korona królów” ma być polską odpowiedzią na „Grę o tron”. To zupełnie inne produkcje, z innymi budżetami i założeniami. Porównywanie tych dwóch tytułów jest gigantycznym nieporozumieniem”.

W tej wypowiedzi nie odniosła się wprost do „Wspaniałego stulecia”, ale można uznać, że dotyczy ona również tureckiego serialu o osmańskim dworze. Już samo zestawienie danych pozwala wysnuć wnioski, że środki są nieporównywalne. Przypomnijmy, że budżet pierwszego sezonu „Gry o tron” był na poziomie 60 milionów, drugiego o 15% więcej, czyli ok. 70 mln. Natomiast budżet całej produkcji „Wspaniałe stulecie” szacuje się na około 392 mln zł. Budżet „Korony królów” pozostaje nieznany. Można jednak sądzić, że nie wytrzymuje zestawień z oszałamiającymi kwotami wydatkowanymi na seriale turecki i amerykański.

Warto też zaznaczyć, że odcinek tureckiego serialu w oryginale trwa ok. 1,5-2,5 godziny. Serial "Wspaniałe stulecie" składa się z 199 odcinków o zróżnicowanym czasie trwania (średnia długość odcinka wynosi 1h 54 min.): najkrótszy ma 1h 28 min., najdłuższy 2h 37 min. (139 odcinków "Muhteşem Yüzyıl" oraz 60 odcinków "Muhteşem Yüzyıl: Kösem"), a rozmach scenograficzny opiera się na wykorzystaniu autentycznych miejsc. Tymczasem odcinek „Gry o tron” jest wprawdzie ok. 45-minutowy, ale rozmaitość plenerów jest nadzwyczajnie spektakularna.

Korona królów / Fot. kadr „Korona królów” nie będzie w intencji twórców „ich wersją historii Polski” w okresie panowania Kazimierza Wielkiego. Produkcja będzie opowiadać przede wszystkim o rodzeniu się wielkiego władcy: od pozostającego pod wpływem matki młodzieńca po silnego męża stanu.

Ilona Łebkowska uprzedziła, że gorzkie rozczarowanie spotka tych, którzy upatrują w „Koronie królów” polskiego „Wspaniałego stulecia”. Między obiema realizacjami jest ogromna różnica. Według scenarzystki polska produkcja ma ambitniejsze cele niż prezentacja barwnego obrazu urodziwego haremu:

„Sukces „Wspaniałego stulecia” bazował na elemencie egzotyki, ciekawej dla polskiego widza. Były piękne kobiety, było kolorowo... W naszym przypadku liczymy, że widzów zainteresuje pokazanie historii naszego kraju, niepodręcznikowe, i odbrązowione”.

Serial ma mieć wydźwięk ponadczasowy, a nie tylko związany z realiami epoki. Scenarzystka wyznała: „Chcemy pokazać w „Koronie królów” prawdziwe emocje, które rządzą ludźmi niezależnie od epoki, w której żyją”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (69):

Sortuj komentarze:

@Jan Szczepański/Wiesław Adamik

Przywoływany wywiad z onetu z 1 sierpnia br. był mi znany, ale niczego nie wniósł do podjętego przeze mnie tematu. Mnie interesował aspekt relacji przyszłej produkcji polskiej wobec wysokobudżetowych realizacji obcych: "Gra o tron" i "Wspaniałe stulecie", czyli na ile potwierdza się nieustannie rozpowszechniana teza, że to "polskie Wspaniałe stulecie". Natomiast tego akurat problemu we wspomnianym wywiadzie nie rozpatrzono w stopniu tak wyraźnym, jak w innych - które stały się podstawą źródłową mego artykułu. W onecie można przeczytać o innych aspektach tematu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podsumowując, nikt nie kwestionuje "lokowania produktu" w serialach. Całkiem dosłownie, ale też w przenośni, za produkt rozumiejąc ideę. Ba, nikt nie kwestionuje tak rozumianego "lokowania produktu" w jakiejkolwiek twórczej działalności człowieka.

Ale też, zgodnie ze wzorem "sensu sztuki", ma ona bardziej stawiać pytania, niż udzielać gotowych "odpowiedzi" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszę się bardzo, że w czasie kiedy kiedy wypoczywałem w górach, toczyła się ożywiona dyskusja o kształcie serialu Korona Królów ale pod artykułem red. Adrianny Świechowskiej. Szkoda, że w ferworze dyskusji doszło do niepotrzebnej scysji. Podstawą analizy dziennikarskiej powinien być obszerny wywiad nowej scenarzystki Ilony Łepkowskiej na portalu onet.pl 1 sierpnia 2017. Wszystkie inne wywiady wyglądają jak streszczenia tego oryginalnego podstawowego wywiadu.

Czytaj wiecej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze, nie badałam zjawiska, ale skoro ten - według pana Adamika - najbardziej zainteresowany produkcją serialu człowiek - sam się nie wziął za pisanie scenariusza i nawet nie będzie miał głosu co do opieki literackiej - to można sądzić, że tych kompetencji w sobie nie odnalazł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z przeproszeniem, ale Jacek Kurski nie ma żadnych kompetencji literackich ...
---------------------

Bezpieczniej jednak byłoby powiedzieć, że Kurski nie ma żadnych ujawnionych kompetencji literackich. Wszak w ten sposób negujemy i potencjalny talent, i potencjalne możliwości samokształcenia ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Wiesław Adamik
Co do ujęcia przeze mnie treści z wywiadu Ilony Łepkowskiej. Nie przeprowadziłam tego wywiadu, tylko zacytowałam fragmenty. Nie mam uprawnień (tak jak nikt inny poza autorem wywiadu)do tego, by powielać, kopiować. W takim wypadku wolno cytować. Omówiłam wybraną - istotną kwestię na temat charakteru produkcji - na podstawie wywiadów, które jej dotyczyły. Intencję dość jasno sprecyzowałam i w tekście, i w komentarzach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie, Panie Adamik, powołuje się tu Pan na inny wywiad... - poprzedni nazywając "wypocinami" (dziwne, że jedne wypowiedzi Ilony Łepkowskiej są dla Pana autorytarne, a inne wypocinami) - a jego tytuł zaczerpnięty z wypowiedzi, że scenarzystka nie daje Kurskiemu swego projektu do zatwierdzenia. Tymczasem wciąż Pan tu -będąc rzecznikiem pana Kurskiego - twierdził, że jest to jedyny wiarygodny informator.

Co do przywołanej wypowiedzi, że telenoweli "Korona królów" - "bliżej do Wspaniałego stulecia niż do Królowej Bony" - nie oznacza, że to będzie "polskie Wspaniałe stulecie". Proszę czytać ze zrozumieniem. Czy chce Pan dać do zrozumienia, że Ilona Łepkowska nie wie, co mówi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztofie... też bym nie wierzyła, gdybym się o tym nie przekonała dzisiaj...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dopiero o tym wielkim wywiadzie mozna dyskutowac z wiekszym sensem. Milej lektury!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skoro wypociny cytowane z Wirtualnej jako wywiad Ilony Lepkowskiej + widac w nim ciecia skroty! , sa prezentowane przez Autorke niczym Pismo Swiete siegnijcie Panstwo jednak lepiej o zo teraz po wielki wywiad p. Ilony na Onet 1 sierpnia br. cytuje z niego tylko jedno zdanie

Jaki to będzie serial? Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to oczywiste porównanie do wcześniejszych produkcji z tej kategorii. Dzisiaj klasyków: "Królowa Bona" czy "Królewskie sny". Był jeszcze miniserial "Hrabina Cosel". A "Korona Królów"?

IL + Nie porównujmy "Korony Królów" do seriali realizowanych lata temu, w innych warunkach i za inne pieniądze. To będzie telenowela historyczna. Bliżej jej zdecydowanie do "Wspaniałego stulecia" niż „Królowej Bony"
++++

caly wywiad pod http://film.onet.pl/artykuly-i-wywiady/ilona-lepkowska-nie-przedstawiam-scenariuszy-do-akceptacji-kurskiemu-wywiad/k1dctw

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.