Facebook Google+ Twitter

Korupcja w służbie zdrowia

Aż wstyd się przyznać, ale abym po wypadku doszła do zdrowia i szybko wróciła do pracy też "płaciłam"...

Na początku nie byłam świadoma, że dałam się wciągnąć w machinę korupcji. Potem było już za późno i musiałam to ciągnąć, żeby chcieli mnie leczyć. Było to sprytnie zorganizowane. Lekarz stwierdził, że na zabieg kolana w szpitalu muszę czekać ponad 6 miesięcy, a to jest stanowczo za długo – ale może mi pomóc i skierować mnie do prywatnego szpitala, gdzie zabieg wykonają w ciągu najbliższego tygodnia. I w taki sposób stałam się pacjentką i zarazem "ofiarą" prywatnego szpitala. Tam bowiem wykonano trzy operacje i zarażono mnie gronkowcem złocistym ze szczepu MRS.

Na tym zakończę moją opowieść, ponieważ musiałabym opisać ponad 8 lat borykania się ze służbą zdrowia. "Dawaniem i braniem", które trwa do dnia dzisiejszego. Poz tym jestem rozgoryczona, ponieważ dzisiaj po 6 latach sąd apelacyjny odrzucił mój pozew i po raz kolejny okazało się, że pacjenci w tym kraju walczą z wiatrakami o swoje prawa. Są na “dzień dobry” skazani na przegraną. Z której strony bowiem nie spojrzeć, zawsze jest to ze stratą dla ich zdrowia. Ponieważ. jak nie mają pieniędzy to czekają na planowe zabiegi, jak mają to mogą "przyśpieszyć" lub zostaną skierowani do prywatnych szpitali no i historia zatacza koło. Szkoda tylko, że nikt nie zdaje sobie z tego sprawy. Ja straciłam zdrowie, pracę i pieniądze. Jestem kaleką I grupy inwalidzkiej i został mi tylko Strasburg, bo w Polsce, aby wnieść kasację musiałabym żądać odszkodowania powyżej 80 tys. zł, a mój pozew był na znacznie mniejszą kwotę. Szkoda.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

To niestety norma słabo zarabiajacy lekarze i pacjęci któży by być zdrowym i ominać kolejki są w stanie zapłacić każdą cenę......napędzajac korupcję cóż....życie

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.03.2007 17:48

Apeluję o zmianę małych liter na wielkie w imieniu i nazwisku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat medialny, ale problem chyba niewielki, skoro to jest pierwsze wyznanie typu "dałem/dałam łapówkę"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skandal, ale szkoda, że tak mało. Z pewnością przez tyle lat byłoby co opisywać. I można było pamiętnikarsko wyszczególniać kwoty z podawaniem nazw instytucji med. i inicjały lekarzy.
Przy okazji - czy można ubezpieczyć się przed operacją? Np. na tego gronkowca albo żółtaczkę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.