Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polityka > Korwin-Mikke: już niedługo demokracji w Polsce nie będzie

Pozycja materiału w rankingach:

3289 miejsce

Dział: Polityka

Ocena: 84pkt

Oceń:

Korwin-Mikke: już niedługo demokracji w Polsce nie będzie


Dziś w Instytucie Filologii Polskiej w Poznaniu odbyło się spotkanie z prezesem partii Wolność i Praworządność – Januszem Korwin-Mikke. Polityk zaprezentował zebranym swoje poglądy, wytłumaczył czym jest liberalizm i konserwatyzm. Powiedział także, dlaczego juz niedługo w Polsce zniknie demokracja.

Janusz Korwin-Mikke / Fot. Judyta RykowskaTematem spotkania były idee konserwatywno-liberalne Janusza Korwin-Mikke. Polityk swoją przemowę zaczął od wyjaśnienia samych terminów konserwatywny i liberalny. Pokrótce według niego, konserwatyzm to - kierunek filozoficzny, który mówi o tym, aby możliwie jak najmniej zmieniać (...) - natomiast liberalizm definiuje jako kierunek polityczny, w którym wolność jest wartością nadrzędną. Jednakże, jak zaznaczał - wolność nie musi być od czegoś,(...) tylko do czegoś, czyli np. mam wolność do tego, żeby walnąć kogoś w łeb, wolność do tego, żeby mieć zasiłek dla bezrobotnych (...)to jest synonim, że mam prawo do czegoś, siłę do czegoś, wolność do czegoś.

Prywatne prawo


Janusz Korwin-Mikke stwierdził, że konserwatyzm uważa się za ruch prawicowy. Poprzez prawicę natomiast rozumie ludzi, którzy wyznają podstawową zasadę wolności obywatelskiej "volenti non fit iniuria" (łac. chcącemu nie dzieje się krzywda). - Ja i tylko ja decyduję o tym, co jest dla mnie dobre. Mam prawo jeść niezdrową żywność, mam prawo jeść w McDonaldzie, mam prawo brać narkotyki, im więcej idiotów umrze tym lepiej. To nie my go zabijamy, tylko on sam się zabija, bo tłuszcz w McDonaldzie, bo pali papierosy, albo bierze narkotyki. To jest jego prywatna sprawa. - Na zobrazowanie swego argumentu, podał przykład artykułu nr 3 z Konstytucji Stanów Zjednoczonych, który mówi, że każdy obywatel ma prawo do dążenia do szczęścia. Według niego, lewica usiłuje na gwałt tłumaczyć, że chodzi o gwarancję szczęścia, przez narzucanie danych kwestii obywatelom. Jak zaznaczał: - otóż nie, jeżeli ktoś dąży do szczęścia poprzez żarcie w McDonaldzie, to jego prywatne prawo. Na zakończenie tej kwestii dodał, że dzisiaj właściwie nie ma na świecie, poza partiami typu Unia Polityki Realnej, partii prawicowych, kierującymi się wcześniej wspomnianą zasadą.Janusz Korwin-Mikke ze studentami / Fot. Judyta Rykowska

Demokracja to korupcja głupota i tragedia


- Według nas, prawicowców, człowiek jest traktowany przez prawo jako osoba odpowiedzialna. Jest kompetentny do podjęcia decyzji na co wydać swoje ciężko zarobione pieniądze, czy chce przegrać je w karty, czy przepić - to jest jego indywidualna sprawa, nas to nie interesuje. Natomiast uważamy, że ten człowiek nie jest kompetentny decydować o mnie czy o kimkolwiek innym. Lewica uważa inaczej - nie wolno mi decydować o sobie, ale wolno decydować o innych. Natomiast my, chcemy maksymalnie zabronić ludziom decydować o losach innych, co oczywiście oznacza likwidację, tego najgłupszego ustroju w jakim żyjecie, czyli demokracji. Korwin-Mikke stwierdził, że już niedługo demokracji w Polsce nie będzie. Skończy się ona korupcją, głupotą i tragedią. Według niego, w tym momencie jesteśmy w fazie ochlokracji (zwyrodniała forma demokracji, w której władza jest sprawowana bez żadnych struktur i zasad prawnych, bezpośrednio przez niezorganizowany i ulegający zmiennym emocjom tłum. Wpływ na władzę mają wszyscy, bez względu na urodzenie lub przynależność obywatelską).

Kara śmierci dla wybranych


- Jeżeli domagamy się przywrócenia kary śmierci, to wynika to z zasady "volenti non fit iniuria". Bo jeżeli morderca wie, że za morderstwo jest kara śmierci i morduje, to po prostu chce, żebyśmy wykonali na nim karę śmierci, szanujemy jego wolę.

Janusz Korwinn-Mikke stwierdził, że konserwatywny liberalizm mówi o poszanowaniu woli człowieka. Nikt z jego wyznawców nie ingeruje w wolną wolę człowieka. Jeżeli ktoś chce brać narkotyki - to jest jego indywidualna sprawa. Polityk wysunął wniosek, że gdyby narkotyki były tanie, to mafii nie opłacałoby się jej produkowanie, a wolny rynek rozwiązałby problem narkomanii.

Janusz Korwin-Mikke składa podpisy / Fot. Judyta Rykowska

Dzieci niepotrzebne


Radykalnie polityk wypowiadał się w kwestii emerytur. Po co mieć dzieci, skoro kogoś innego dzieci mogą na mnie zapracować? Z tego też względu fundusze emerytalne są przyczyną spadku dzietności.

Po sprawie


Rozbudowana wypowiedź Janusza Korwina-Mikke spowodowała lawinową dyskusję. Duże poruszenie spowodowała teza związana z korelacją funduszy emerytalnych i spadkiem dzietności. Studenci poddali w wątpliwość wskazaną przyczynę. Sugerowali m.in., że może być to związane z dobrobytem danej rodziny, z czym Korwin-Mikke się nie zgodził.

Studenci dopytywali się również o karę śmierci. Kto miałby być nią obejmowany? W odpowiedzi polityk zacytował słowa Pisma Świętego - A gdyby ktoś bliźniego swego umyślnie zasadziwszy się podstępem zabił, i od ołtarza Mego weźmiesz go - i zabijesz!. (ks.Wyjścia, XXI, 14). - a więc osoba, która zabija z premedytacją, świadomie będzie ukarana. Ale nie osoba broniąca się, walcząca na wojnie, czy w pojedynku.
Judyta Rykowska OFFline profil autora

Autor: Judyta Rykowska

Napisz do autora

Artykuły (128) Galerie (46) Średnia ocen (4.43)

Wiek: 25 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska

O mnie: Długopisowa kleptomanka. Pożeraczka książek i filmów. Otwarta na każdą muzykę i nowe doznania. Z głową pełną poezji podąża przez świat. Uzależniona od miłości, kota i internetu.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 94

Sortuj komentarze:

Maciej Kwiatkowski 19.03.2010 23:13

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 13

Idealny model państwa - zgadzam się. Ale dlaczego hipotetyczny? W przekroju historii to demokracja socjalistyczna jest wypryskiem, który trafia się tu i tam zawsze kończąc się tak samo - korupcją i w rezultacie bankructwem. Chce Pan robić zmiany krok po kroku? Z budżetu 2010 do 2011? To byłaby kosmetyka w momencie, gdy dług naszego kraju zaczyna rosnąć wykładniczo:

http://moourl.com/PolandPublicDebt

Obsługa aktualnego zadłużenia czyli procenty płacone posiadaczom obligacji przekraczają już 1/5 wydatków budżetowych! Zmierzamy prostą drogą do katastrofy a Pan proponuje kosmetyczne zmiany? W sumie i tak jest to lepsze podejście od 95% naszych polityków. Jedyna pociecha, że nie jesteśmy w takiej sytuacji osamotnieni w Europie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 19.03.2010 22:55

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 8

Czym innym są poglądy na temat hipotetycznego, idealnego modelu państwa, a czym innym jest realna polityka.

JKM nie chce brać udziału w realnej polityce. Gdyby chciał, dostosowałby się do jej reguł. Pozostaje Mu więc rola komentatora-teoretyka.

Jak ktoś chce realnej polityki, proponuję ćwiczenie. Przejrzeć budżet państwa na rok 2010, punkt po punkcie. I skonstruować projekt na 2011. Uświadomić sobie konsekwencje zmian. A potem jeszcze uświadomić sobie polityczne realia do przeprowadzenia tych zmian. Wtedy obnażą się różnice miedzy bujaniem w obłokach a rzeczywistością. Przynajmniej co do zakresu możliwych zmian w skali roku.

To jest dla młodych zapaleńców też pytanie, czy pozostać w sferze fikcji, czy jednak rezygnując z ekstremów, w ogóle mieć szansę zaistnieć w polityce i próbować krok za krokiem zmieniać rzeczywistość w pożądanym przez siebie kierunku. Czy tak jak JKM, pozostać tylko portalowym teoretykiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciej Kwiatkowski 19.03.2010 22:54

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 16

Może pan Henryk odpowie na pytanie trochę trduniejsze: czym różni się demokracja Unii Europejskiej od socjalizmu Związku Radzieckiego? Dla ułatwienia różnica od razu rzucająca się w oczy: podatki zabierające efektywnie 3/4 pensji, ZSRR nie był tak pazerny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mark Katz 19.03.2010 22:47

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 13

Pan Henryk Kokot zadał pytanie "Na początek zadam pytanie: czym różni się demokracja JKM od anarchii?"

Już samym pytaniem obnaża Pan swoją, eufemistycznie ujmując, nieuwagę w trakcie czytania tekstów JKM. JKM jest zdeklarowanym przeciwnikiem demokracji a zatem twór taki jak 'demokracja JKM" to czysty oksymoron!

JKM jest zwolennikiem monarchii. Można się z nim mocno nie zgadzać, ale trzeba mieć w sobie ogrom złej woli lub wykazywać brak zdolności czytania ze zrozumieniem, by sugerować, ze poglądy JKM mają coś wspólnego z anarchią.

Po raz kolejny ucieka w ton drwiny, ironii i próby ośmieszania, pomieszanej z pogardą nie podając żadnych rzeczowych argumentów, które obalały by tezy JKM.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mark Katz 19.03.2010 22:35

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 13

Do pana Tadeusza Śledziewski'ego.

Jestem pewien, że ludzie za czasów cesarzy rzymskich byli przekonani, że feudalizm to najlepszy ustrój a jego upadek to skutek okaleczenia przez ustroju przez {tu wstawić powód zepsucia}. Podobnie na dworze Ludwika n-tego byli przekonani, że monarchia (absolutna albo i oświecona) to najlepszy ustrój na świecie tyle popsuty przez {tu wstawić powód zepsucia}. NRD-owscy aktywiści również byli przekonani, że ich ustrój jest najlepszy na świecie, gdyby nie te wredne RFN. iitd. itp.

Z demokracją jest ten problem, że uczyniono z niej cel sam w sobie (lub jak kto woli, wartość samą w sobie) zapominając, że jest tylko środkiem do celu. Demokracja jest tylko i wyłącznie sposobem organizacji życia ludzi i jest dobra tylko o tyle, o ile przyczynia się do poprawy jakości ich życia.

Demokracja, jak każdy ustrój, ma (lub miała) swój czas, i jak każdy ustrój kiedyś będzie musiała upaść zastąpiona przez twór bardziej przystosowany do zmieniającego się świata. Mogą się mylić, ale obstawiam, że tym co zastąpi demokrację taką jak ją dziś znamy, będzie ustrój podobny do tego jaki dziś mamy w Chinach, Korei Pd, Singapurze i podobnych krajach. Tj. ustrój, w którym choć jest obecny to jednocześnie mocno ograniczony wpływ ludu na to co się dzieje w kraju. Proszę zauważyć, że już dziś sposób rządzenia Unią Europejską jest bliższy rozwiązaniu Chińskiemu niż klasycznie rozumianej demokracji. Bo choć mamy coś takiego jak parlament europejski to jego rola jest mocno ograniczona. Faktyczne decyzje ustalane są i zapadają w gronie zgoła innym, w gronie elit lub w ramach decyzji biurokracji (organów komisji europejskiej). Mając na uwadze proporcje i różnice, trzeba stwierdzić, że jest to model bliższy temu jaki mamy w Chinach (gdzie też są wybory do parlamentu, i gdzie też de facto nie ma on wiele do gadania a faktyczne decyzje podejmuje się w wąskim gronie elit partyjnych).

Demokracja jest na etapie upadku, nie dlatego, że sama w sobie jest zła. Dlatego, że jest ustrojem niedostosowanym do współczesnego świata. Demokracja mogła się mieć bardzo dobrze w latach 50-tych, 60-tych gdy telewizja raczkowała, nie było internetu a opinię społeczną kształtowały poważna prasa i wybitne autorytety. Obecnie Demokracja stacza się w populizm, ochlokrację i dzieje się to za sprawą coraz silniej postępującej medializacji. Telewizja, kiepska prasa, internet trafiają do mas, które - tu niestety podzielam zdanie Kurskiego - są "ciemnym ludem" nie zdolnym do pogłębionej refleksji, analizy i rzeczowego ważenia argumentów. Za to są tłumem podatnym na emocje, blichtr, pozór i wizerunek. Są tłumem podatnym na populizm. A to przecież ten tłum, któremu trzeba schlebiać, któremu trzeba się przymilać wrzuca kartki do urn wyborczych. Ten proces, proces degradacji demokracji będzie postępował wpychając świat polityki w spiralę populizmu. Demokracja degeneruje się i prędzej lub później zostanie zastąpiona przez coś innego. I nie są temu winne "złodziejskie gremia". To jest naturalny proces, który dotyka każdy ustój.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 19.03.2010 22:31

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 16

Obyście Panowie nie musieli zaznać "przyjemności" życia w demokracji stworzonej przez JKM. Z uwagi na nadmiar postów dotyczących mojego komentarza pozwolę sobie odpowiadać na co niektóre ciekawsze potrzeba mi jednak trochę czasu.
Na początek zadam pytanie: czym różni się demokracja JKM od anarchii?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mark Katz 19.03.2010 22:10

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 19

Pan Henryk Kokot napisał "[...] to co prezentuje ten na szczęście były poseł to demagogia i histeryczny debilizm." Czytam wypowiedzi Koriwna Mikke i choć czasem są kontrowersyjne (czyt. nie zgodne z główną linią poglądów tzw. opinii publicznej) to jednak zawsze są uargumentowana bądź poprawnym wywodem logicznym, bądź celnym przykładem.
Z drugiej strony ilekroć czytam wypowiedź osób silnie niepodzielających poglądów Korwina Mikke jak argument, zazwyczaj jedyny, daje się słyszeć "[...] to co prezentuje ten na szczęście były poseł to demagogia i histeryczny debilizm." lub coś w podobnym stylu.
I tak się zastanawiam, kto tu wykazuje więcej demagogii i histerycznego debilizmu. Ten, który ma odwagę głosić mało popularne poglądy a przy tym potrafi bronić ich logicznymi argumentami, czy ten, który na to odpowiada "jesteś głupi!"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dawid Sienkiewicz 19.03.2010 21:15

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 15

"Bredzenie" etc. powtarzanie utartych sformulowan, to typowe dla przeciwnikow Pana Janusza Korwina-Mikke. Mozna sie z nim nie zgadzac, tyle, ze trzeba sobie odpowiedziec na pytanie skoro teraz jest tak dobrze, to dlaczego jest tak beznadziejnie. Pan Mikke przypomina mi troche chirurga, ktory przychodzi do pacjenta z gangrena i daje mu brutalna, ale jedynie sluszna recepte. Nikt nie lubi takich informacji, a najbardziej poslanca, ktory je przynosi. Problem w tym, ze nie bylo, nie jest i jak latwo sie domyslic dobrze nigdy nie bedzie w takiej pseudo-demokracji jaka mamy. Wszyscy narzekaja na upadek panstwa, ale jakos od 20 lat z uporem wybieraja tych samych ludzi. Takie sa fakty, to nie "bredzenie", "majaki", albo szalenstwo pojedynczej osoby. To szalenstwo calego spoleczenstwa, ktore wpatrzone w ekran telewizora podcina sobie galaz na ktorej sama siedzi. Naiwnosc mlodej autorki mozna wybaczyc, ale bezinteresownej nienawisci niektorych z autorow postow juz nie. Przestancie dyskutowac o Panu Januszu Korwinie Mikke, a zacznijcie o tym co mowi ... tyle ze to znacznie trudniejsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michal Pasko 19.03.2010 20:33

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 16

Do Pana Tadeusza
"Ja już nie mam nic do dodania. Niewiele mi pozostało doczesnego życia. Młodzi, jak sobie pościelą, tak będą spali. Poddaję się! "
Wlasnie tak wyglada dyskusja miedzy lsocjalistami i ludzmi prawymi. Pierwszy gada glupoty, a jak przejsc do konkretow, to sie chowa. Wyglada Pan na rozsadnego czlowieka, prosze sie nie poddawac. Prosze przeprowadzic jakis wywod, ktory przekona nas, albo samemu dac sie przekonac.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Starak 19.03.2010 20:29

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 17

@Śledziewski.
Bez przesady, Szanowny Panie. Kiedy Adenauer był mniej więcej w Pana wieku siedział w hitlerowskim lagrze, a 5 lat później został Kanclerzem.
Poza tym robi Pan to co każdy demokrata powinien robić - publicznie wiecuje. Zachęcam to dalszej działalności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.