Facebook Google+ Twitter

Korwin-Mikke: już niedługo demokracji w Polsce nie będzie

Dziś w Instytucie Filologii Polskiej w Poznaniu odbyło się spotkanie z prezesem partii Wolność i Praworządność – Januszem Korwin-Mikke. Polityk zaprezentował zebranym swoje poglądy, wytłumaczył czym jest liberalizm i konserwatyzm. Powiedział także, dlaczego juz niedługo w Polsce zniknie demokracja.

Janusz Korwin-Mikke / Fot. Judyta RykowskaTematem spotkania były idee konserwatywno-liberalne Janusza Korwin-Mikke. Polityk swoją przemowę zaczął od wyjaśnienia samych terminów konserwatywny i liberalny. Pokrótce według niego, konserwatyzm to - kierunek filozoficzny, który mówi o tym, aby możliwie jak najmniej zmieniać (...) - natomiast liberalizm definiuje jako kierunek polityczny, w którym wolność jest wartością nadrzędną. Jednakże, jak zaznaczał - wolność nie musi być od czegoś,(...) tylko do czegoś, czyli np. mam wolność do tego, żeby walnąć kogoś w łeb, wolność do tego, żeby mieć zasiłek dla bezrobotnych (...)to jest synonim, że mam prawo do czegoś, siłę do czegoś, wolność do czegoś.

Prywatne prawo


Janusz Korwin-Mikke stwierdził, że konserwatyzm uważa się za ruch prawicowy. Poprzez prawicę natomiast rozumie ludzi, którzy wyznają podstawową zasadę wolności obywatelskiej "volenti non fit iniuria" (łac. chcącemu nie dzieje się krzywda). - Ja i tylko ja decyduję o tym, co jest dla mnie dobre. Mam prawo jeść niezdrową żywność, mam prawo jeść w McDonaldzie, mam prawo brać narkotyki, im więcej idiotów umrze tym lepiej. To nie my go zabijamy, tylko on sam się zabija, bo tłuszcz w McDonaldzie, bo pali papierosy, albo bierze narkotyki. To jest jego prywatna sprawa. - Na zobrazowanie swego argumentu, podał przykład artykułu nr 3 z Konstytucji Stanów Zjednoczonych, który mówi, że każdy obywatel ma prawo do dążenia do szczęścia. Według niego, lewica usiłuje na gwałt tłumaczyć, że chodzi o gwarancję szczęścia, przez narzucanie danych kwestii obywatelom. Jak zaznaczał: - otóż nie, jeżeli ktoś dąży do szczęścia poprzez żarcie w McDonaldzie, to jego prywatne prawo. Na zakończenie tej kwestii dodał, że dzisiaj właściwie nie ma na świecie, poza partiami typu Unia Polityki Realnej, partii prawicowych, kierującymi się wcześniej wspomnianą zasadą.Janusz Korwin-Mikke ze studentami / Fot. Judyta Rykowska

Demokracja to korupcja głupota i tragedia


- Według nas, prawicowców, człowiek jest traktowany przez prawo jako osoba odpowiedzialna. Jest kompetentny do podjęcia decyzji na co wydać swoje ciężko zarobione pieniądze, czy chce przegrać je w karty, czy przepić - to jest jego indywidualna sprawa, nas to nie interesuje. Natomiast uważamy, że ten człowiek nie jest kompetentny decydować o mnie czy o kimkolwiek innym. Lewica uważa inaczej - nie wolno mi decydować o sobie, ale wolno decydować o innych. Natomiast my, chcemy maksymalnie zabronić ludziom decydować o losach innych, co oczywiście oznacza likwidację, tego najgłupszego ustroju w jakim żyjecie, czyli demokracji. Korwin-Mikke stwierdził, że już niedługo demokracji w Polsce nie będzie. Skończy się ona korupcją, głupotą i tragedią. Według niego, w tym momencie jesteśmy w fazie ochlokracji (zwyrodniała forma demokracji, w której władza jest sprawowana bez żadnych struktur i zasad prawnych, bezpośrednio przez niezorganizowany i ulegający zmiennym emocjom tłum. Wpływ na władzę mają wszyscy, bez względu na urodzenie lub przynależność obywatelską).

Kara śmierci dla wybranych


- Jeżeli domagamy się przywrócenia kary śmierci, to wynika to z zasady "volenti non fit iniuria". Bo jeżeli morderca wie, że za morderstwo jest kara śmierci i morduje, to po prostu chce, żebyśmy wykonali na nim karę śmierci, szanujemy jego wolę.

Janusz Korwinn-Mikke stwierdził, że konserwatywny liberalizm mówi o poszanowaniu woli człowieka. Nikt z jego wyznawców nie ingeruje w wolną wolę człowieka. Jeżeli ktoś chce brać narkotyki - to jest jego indywidualna sprawa. Polityk wysunął wniosek, że gdyby narkotyki były tanie, to mafii nie opłacałoby się jej produkowanie, a wolny rynek rozwiązałby problem narkomanii.

Janusz Korwin-Mikke składa podpisy / Fot. Judyta Rykowska

Dzieci niepotrzebne


Radykalnie polityk wypowiadał się w kwestii emerytur. Po co mieć dzieci, skoro kogoś innego dzieci mogą na mnie zapracować? Z tego też względu fundusze emerytalne są przyczyną spadku dzietności.

Po sprawie


Rozbudowana wypowiedź Janusza Korwina-Mikke spowodowała lawinową dyskusję. Duże poruszenie spowodowała teza związana z korelacją funduszy emerytalnych i spadkiem dzietności. Studenci poddali w wątpliwość wskazaną przyczynę. Sugerowali m.in., że może być to związane z dobrobytem danej rodziny, z czym Korwin-Mikke się nie zgodził.

Studenci dopytywali się również o karę śmierci. Kto miałby być nią obejmowany? W odpowiedzi polityk zacytował słowa Pisma Świętego - A gdyby ktoś bliźniego swego umyślnie zasadziwszy się podstępem zabił, i od ołtarza Mego weźmiesz go - i zabijesz!. (ks.Wyjścia, XXI, 14). - a więc osoba, która zabija z premedytacją, świadomie będzie ukarana. Ale nie osoba broniąca się, walcząca na wojnie, czy w pojedynku.


Komentarze (94):

Sortuj komentarze:

Jeżeli uważasz tak jak ja :Kliknij gwiazdkę, bo to najsympatyczniejszy komentarz dla autora lub napisz, sfotografuj lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dziekuje za uwage, zapewniam, ze tak wlasnie powiedzial JKM

Komentarz został ukrytyrozwiń

... "Na zobrazowanie swego argumentu, podał (JKM, przyp. moj) przykład artykułu nr 3 z Konstytucji Stanów Zjednoczonych, który mówi, że każdy obywatel ma prawo do dążenia do szczęścia" ...
Powyzsza wypowiedz p. Mikke zdecydowanie wymaga sprostowania (jak sie zreszta czesto zdarza z jego innymi wypowiedziami):
Problem w tym ze Artykuł 3 Konstytucji Stanów Zjednoczonych nic takiego nie mowi!! Artykul 3 traktuje o sadownictwie, zakresie wladzy sadowej itp. W istocie Konstytucja Stanów Zjednoczonych w ogole, w zadnym miejscu, nie stanowi ze "każdy obywatel ma prawo do dążenia do szczęścia"!!
Gdzie natomiast takie prawo jest przywolane (przywolane jako "unalienable" a nie skodyfikowane) to Deklaracja Niepodleglosci (The Declaration of Independence) i brzmi to w originale nastepujaco:
"WE hold these Truths to be self-evident, that all Men are created equal, that they are endowed by their Creator with certain unalienable Rights, that among these are Life, Liberty, and the Pursuit of Happiness"

Komentarz został ukrytyrozwiń

cieszę się, że mój skromny artykuł wywołał tak wielką dyskusję

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Henryku
Kapitalizm był, ale w XIX wieku. Początek dwudziestego to wprowadzenie podatku dochodowego w USA, czyli jego koniec. Cały XIX wiek to rozkwit przemysłu w Ameryce i ogromna do niej emigracja ludzi biednych, którzy tam mieli szansę na drogę "od zera do milionera"

Z tymi koncernami to nie tak łatwo, bo w czystym kapitalizmie, żeby koncern się rozrósł, to musi mieć pieniądze od konsumentów, ergo musi być lepszy od konkurencji. I jeśli taki koncern będzie w stanie sprowadzić tańsze i lepsze obuwie z Chin, doprowadzając mnie do ruiny - to właśnie o to chodzi! Kapitalizm nie jest dla mnie, jako właściciela firmy, tylko dla konsumenta. I nie ma znaczenia, czy to jest wielki koncern, czy gość z budką z lizakami - jeśli konsument jest zadowolony z jego usług - wygrywa. A konsumentami jesteśmy wszyscy. A po prawdzie, to w czystym kapitalizmie wielkie przedsiębiorstwa na prawdę nie mają łatwo, bo właściciel ma dużo więcej zachodu z dopilnowaniem wszystkiego - jak wiadomo "pańskie oko konia tuczy".
A ja, pomyślę sobie, co robiłem źle, pomyślę może o zmianie interesu na jakiś, który ludziom jest bardziej potrzebny - rozwinę się sam i zadowolę konsumentów w inny sposób, a jak nie - to moja strata. To jest system dla przedsiębiorczych.

I na koniec: proszę spojrzeć wokoło, czy RP nie traktuje nas jak stado baranów w zagrodzie? Całe mnóstwo różnych zakazów i nakazów - dla naszego dobra. Człowiek wie, co jest dla niego korzystne, a co nie. Barana trzeba uwiązać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Bogusław Rychter

I co Pan znajdzie ? Ile elementów układanki ?

To ja już wolę w oparciu o te elementy, które są mi dostępne, bawić się w futurologa. Dywagując sobie ogólnie, ale jednocześnie też przecież podejmując konkretne decyzje, których trafność jak najbardziej będzie do sprawdzenia. W swojej własnej mikroskali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Michale, kapitalizm w takiej postaci, jak widzi go JKM już był (początek XX w) i niestety nie przetrwał próby czasu. Zauważ, że zbyt wiele zależy od czynnika ludzkiego, który tu jest najsłabszym elementem. W prowadzenie obecnie tamtych zasad kapitalizmu (wolny rynek) spowoduje rozrost wielkich koncernów kosztem małych firm, których nie stać na konkurowanie z nimi. Ty sobie produkuj jakieś tam buty, masło, czy powidła, ale jeśli koncern zechce wejść na twój rynek to to zrobi wcześniej doprowadzając cię do bankructwa. Dla nich nie ma problemu sprowadzić towar wyprodukowany tanią siłą roboczą w Chinach, czy gdzieś tam, puścić to po kosztach, tylko po to byś zamknął działalność.
Najwięcej obaw budzi jednak pomysł JKM odebrania praw wyborczych kobietom i wprowadzenie nierównych praw dla "meneli" i obywateli "lepszego gatunku". JKM jest radykalnym liberałem i głosił tezę, że władza nie powinna przejmować się protestami, czy barykadami. Wysyła się wojsko, policję protestujący dostają po pysku i problemu nie ma - otóż jest. Wasz wybraniec dobierze sobie odpowiednią ekipę i jeśli przestanie się wam się później podobać to bez rewolty się nie obejdzie. Chcecie żyć jak barany w zagrodzie - proszę bardzo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, jest pan upierdliwy. Nadal przytacza pan argumenty JKM - czemu nie swoje? Powiem, jak Linda - "nie chce mi się z tobą gadać"

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Artur Wojnowski

Sprawdzalność?
Ponoć na nagrobku Pitagorasa jest geometryczny dowód jego słynnego twierdzenia opatrzony jednym słowem komentarza PATRZ!

Dzisiaj nie potrzeba niczego więcej. Dostęp do internetu i wyszukiwarek Pan ma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przez chwilę myślałem, że niektórych ludzi na tym forum można sprowokować do dyskusji. Myliłem się...

Niestety wychowani w tym ustroju ludzie są już pozbawieni poczucia odpowiedzialności za siebie oraz nie wyznają zasad rzymskokatolickich i kapitalistycznych.

Pan Henryk okazuje się impertynentem, który nie dość, że nadal daje powierzchowne i nieprzemyślane argumenty, to jeszcze nie chce rozmawiać.

Panie Henryku, wie Pan co to jest kredyt lub ubezpieczenia? Taki człowiek, który popełnił "drogie" przestępstwo mógłby z nich skorzystać, nieprawdaż? Ponadto ludzie, którzy dysponują 100% swoich zarobków stać na ubezpieczenia i sami mogą wykupić polisę na swoje życie.
1800 zł od 3000 zł pensji, to mało?
Można pomóc biednemu, wykupić szkołę dla dziecka, kupić ubezpieczenie OC i na życie, odłożyć na emeryturę - high life.
A nie demoralizować biednego, który nie dość, że biedny, to jeszcze daje się mu pieniądze, żeby go bardziej zniszczyć.

Jeszcze 100 lat temu człowiek, któremu oferuje się 1000 zł na ulicy za nic, nie przyjąłby, bo to dyshonor, wziąć pieniądze za darmo...a teraz....związki zawodowe tyle łapę wyciągają i to się nawet w mediach chwali !

Poza tym zupełnie oczywistym jest, że kara odstrasza człowieka i proszę mi tu nie imputować, że jest inaczej, bo nieładnie jest robić z człowieka idiotę... chyba, że w socjalizmie.

Proszę mi wytłumaczyć jeden fenomen, który całkowicie obala podstawy obecnego ustroju... jak to jest, że przepisy prawa pozwalają człowiekowi wybierać prezydenta, głosować o wstąpieniu do UE czy innych globalnych sprawach, o których nawet ja, choć interesuje się polityką nie mam pojęcia, bo to jest zestaw "mikroukładów", które muszą ze sobą współgrać.
Jednocześnie system NIE POZWALA podjąć człowiekowi decyzji o tym czy ma się ubezpieczyć, już nie mówię na płaszczyźnie tak, czy nie, ale nawet na płaszczyźnie GDZIE?...tylko w ZUS-ie.

To jest tak jakby przedsiębiorca zajmujący się produkcją mebli miał z dnia na dzień zajmować się firmą, która zajmuje się usługami prawnymi. Mimo, że przedsiębiorca i podstawy ma.... to na 90% doprowadzi nową firmę do ruiny, chyba, że ta ma układy w rządzie.

Ja jestem przeciwny, żeby ludzie decydowali o innych - tak jest obecnie,
uważam, że człowiek ma wszelkie kompetencje, żeby decydować o sobie, żeby dbał o rodzinę i o siebie,
a nie o sąsiada, czy człowieka, którego nigdy na oczy nie widział.

Tzw. globalizacja tworzy się przez działania rządu, już ród Rocefellerów układał się z rządami, dlatego miał handicap nad innymi. Wielkie przedsiębiorstwa, są mało elastyczne, właściciel, któremu najbardziej zależy na profitach nie decyduje już o podstawowych sprawach, ba! nie widział na oczy nawet połowy pracowników. Dlatego małe jest piękne i to jest kapitalizm... to ten człowiek co rano w poniedziałek rozkłada stragan i handluje...

Taka sama teza jest w biblii - człowiek ma wolną wolę, a to co z nią zrobi będzie ocenione na sądzie ostatecznym.

Okazuje się, że większość ludzi w Polsce jest niewierząca... również kara śmierci jest bezpośrednio w biblii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do Państwa indywidualnych potrzeb i preferencji, w celu emisji możliwie indywidualnie przygotowanej reklamy. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przeglądarki lub urządzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

Zamknij