Facebook Google+ Twitter

Korwin-Mikke: Jaruzelskiemu należy się pogrzeb z honorami

Janusz Korwin-Mikke uważa, że generałowi Jaruzelskiemu należy się pogrzeb z honorami. Lider Kongresu Nowej Prawicy stwierdził, że Jaruzelski był dobrym generałem.

 / Fot. PAPJanusz Korwin- Mikke zawsze wyróżniał się na prawicy pod względem stosunku do przywódców peerelu. W przeciwieństwie do większości polskich prawicowców często bardzo łagodnie wypowiadał się na temat gen. Jaruzelskiego. Kiedyś pisał, że Jaruzelski to typ wrażliwca i ciamajdy. Dzisiaj potwierdził swoją dawną opinię;na konferencji prasowej powiedział, że Jaruzelskiemu należy się pogrzeb z honorami, gdyż był dobrym generałem. Jednocześnie Korwin zaznaczył, że Jaruzelski był słabym politykiem i nie znał się na gospodarce. Lider KNP pochwalił również współpracowników Jaruzelskiego; powiedział, że generał miał dobrym doradców.

Co warte zastanowienia Korwin-Mikke nie skrytykował Jaruzelskiego za wprowadzenie stanu wojennego; jego największa pretensja do generała polega na tym, że Jaruzelski nie wprowadził wówczas kapitalizmu. Według Korwina, gdyby Jaruzelski to uczynił to byłby bohaterem i dzisiaj Polska byłaby silniejsza i bogatsza od Niemiec. O samym stanie wojennym Korwin- Mikke powiedział, że generał przeprowadził go skutecznie.

Wczoraj w wieku 90 lat zmarł Wojciech Jaruzelski.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

I jeszcze jedno Grzegorzu! Postaci nie ocenia się na podstawie gdybania - "co by było, gdyby nie było, albo by było, ale nie było"

Postaci ocenia się na podstawie historycznych faktów i tego czego one dokonały a jakich działań zaniechały. Fakt jest taki, że Jaruzelski - mówiąc kolokwialnie - przegiął pałę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli komuch zrobić coś złego to być złe, ale jeśli ktoś, kto dostał się do władzy w wolnych wyborach, oszukując wyborców, to nie być. Nie interesuje mnie dalsza dyskusja na takim poziomie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorzu, w jakiej Polsce ty żyłeś w latach 80-tych? A może nie w Polsce, hmmm...
Z moralnego i politycznego punktu widzenia, nie można nie potępiać stanu wojennego.
Była to najzwyczajniejsza w świecie wojskowa, doskonale zorganizowana junta.
To nie Jaruzelskiemu zawdzięczamy brak dziesiątek tysięcy ofiar, tylko społeczeństwu, które nie chwyciło za broń.
W zamian dostaliśmy po kilku - kilkunastu latach kolesiowskie układy polityczne, tuszowanie zbrodni, zacieranie śladów pracy funkcjonariuszy SB itd, itd.
Wielu ludzi, którzy wykazywali się za czasów PRL-owskich rządów zbrodniczymi metodami wobec prawdziwych polskich patriotów, do dzisiaj nie zostało postawionych przed żadnym sądem. Wielu z nich do dzisiaj uczestniczy aktywnie w życiu społecznym i politycznym kraju, to między innymi zapewniła im junta z końca XX w.

Stan wojenny nie był żadnym pozytywnym rozwiązaniem. Polska cofnęła się po raz kolejny w rozwoju o kilkadziesiąt lat. Życie w zakłamaniu i represjach uważasz Grzegorzu na prawdę za coś pozytywnego?
Wielu ludzi na całe miesiące pozbawiono wolności, to również uważasz za słuszne? Nie obyło się również bez ofiar. Może powiesz, że to mniejsze zło?
Nie ma żadnych dowodów, że siły radzieckie w latach radzieckich chciały wtargnąć na terytorium Polski. Są natomiast głosy emerytowanych radzieckich generałów, że to Jaruzelski dążył do tego, by takie siły Związek Radziecki wprowadził bojąc się wypowiedzenia posłuszeństwa przez poborowych żołnierzy WP.

Nie zakłamujmy historii! Nie wybielajmy człowieka, który na rękach ma nie tylko krew, ale również zacofanie naszego kraju.
Wracając do meritum, nie dla takich postaci należy urządzać pogrzeby z honorami. Prawdziwi bohaterowie i patrioci patrząc teraz z nieba płaczą, dlatego być może pada dzisiaj deszcz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdumiewa mnie (a nawet znacznie gorzej) postawa ludzi, którzy potępiają stan wojenny, a z drugiej strony nie liczą ofiar obecnego "porządku": wszystkich tych pozostawionych bez możliwości znalezienia normalnej pracy, zwłaszcza po pięćdziesiątce, bez środków do życia; także tych, którym co prawda głód nie doskwiera (bo zdążyli sobie wyrobić emeryturę lub rentę w PRL-u względnie parę lat później), ale umierają, bo wyznaczono im pilną operację chirurgiczną za pół roku. Itd. itp. Doprawdy niezwykle szczególna moralność!

Oczywiście z punktu widzenia prawdziwej moralności, znamiennej dla cywilizacji łacińskiej-zachodniej-faustycznej (monoetyki, nie etyki sytuacyjnej) okrutnicy, którzy zakatowali Grzegorza Przemyka (i im podobni sprawcy terroru państwowego) powinni skończyć na szubienicy. Mamy jednak taką demokrację względnie ekspoloatatorski system (pseudo)demokratyczny, jaki daliśmy sobie narzucić. Z brakiem kary śmierci dla winnych morderstwa z premedytacją włącznie.

Wracając do pana JKM, zgadzam się w pełni również z drugą częścią jego oceny rządów gen. Jaruzelskiego. Kiedyś przestudiowałem dokładnie podobieństwa planu Balcerowicza i reformy gospodarczej reżimu stanu wojennego. Są uderzjące i kompromitujące tak dla rządów Jaruzelskiego jak Mazowieckiego i Bieleckiego. Zupełna nędza myśli ekonomicznej, bezmyślne operacje cenowo-dochodowe to najłagodniejsze określenia, na jakie zasługuje jedno i drugie "reformowanie".

Tylko... Czy był temu winien generał czy większość z nas, zwykłych Polaków i Polek, którzy głosując na Wałęsę w 1990 sami sobie odebraliśmy możliwość przerwania i politycznego rozliczenia planu Balcerowicza? Generał ustąpił przecież przedterminowo ze stanowiska prezydenta RP dając nam wolny wybór. Ja głosowałem w obu turach na Tymińskiego. Nie mam podstaw do plucia sobie w brodę.

Zaż ten argument o robieniu kariery, o wyniszczaniu rodaków... Szkoda go komentować. Niech ktoś spróbuje wskazać ustrój, w którym robienie kariery w polityce nie łączyło się i nie łączy z jakimiś wygodami i korzyściami materialnymi, na miliardy dolarów Jaruzelskiego, na polskie dzieci przychodzące bez śniadania do szkoły pod jego rządami itd. itp. To żaden argument, a na dodatek używany przez kogoś, kto popiera obecny reżim kijowski, plamiący się jedną zbrodnią wojenną po drugiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie on jeden walczył z okupantem. Ci co się nie sprzedali, dostali kulę w łeb, dla nich honory i dla nich chwała! Dostali kulkę od kumpli Jaruzelskiego i z takimi samymi poglądami i wizją Polski Ludowej.

Nie stawiałbym znaku równości pomiędzy ludźmi, którzy kładli na szali swoje życia za ojczyznę, za wartości, za tradycje a tymi, którzy szli drogą kariery i wyniszczali własnych pobratymców.
Nie zapomniałem czasów stanu wojennego. Nie zapomniałem zakłamania i wszędobylskich chytrych oczu donosicieli. Nie zapomniałem kilkugodzinnych roli stacza kolejkowego. Nie zapomniałem również, że to z jego rozkazu do polskich miast i miasteczek wjechały czołgi i żołnierze z ostrą amunicją. Nie zapomniałem, jak doszło do bezkrwawego "przewrotu", który w rzeczywistości żadnym przewrotem nie był. Konsekwencją owego jest obecny kolesiowski układ, który nikogo nie rozliczył, nie pozwolił, by któremukolwiek z komuchów, esbeków i innych potworów nie spadł włos z głowy.
Nasza słaba Polska jest kontynuacja i polityki Jaruzelskiego i późniejszego zaprzedania się co niektórych opozycjonistów.
Dziś przekonuje się społeczeństwo, że to był nasz wielki sukces, że doprowadziliśmy do demokracji bez rozlewu krwi.
Na pewno bez rozlewu? ... i na pewno do demokracji???

Z honorami.... niech mnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polityka realna oznacza myślenie według realiów, a nie życzeniowe ze szczególnym uwzględnieniem polskiego chciejstwa. W dwóch szczególnie doniosłych chwilach dziejowych generał kierował się tą pierwszą: w 1981 nie zaryzykował sprawdzenia, czy ZSRR aby na pewno nie ma sił na zbrojną interwencję w naszym kraju; w ’89 nie poszedł drogą Ceasescu. Inne sprawy: krwawe wydarzenia na Pomorzu, a także zarzucana mu kampania antysemicka są o wiele bardziej skomplikowane niż się wydaje amatorom wytrychów do historii, głoszącym, że wszystkiemu są winni Żydzi albo na odwrót – ich przeciwnicy. Obawiam się, że właśnie za to mnóstwo ludzi nienawidziło go za życia, a teraz nienawidzi jego pamięci.–––

Prócz tego jest jeszcze przyzwoitość i poczucie sprawiedliwości. Jaruzelski był synem generała zasłużonego w walce z bolszewikami w latach 1918-20, a on sam był ofiarą stalinowskich prześladowań narodu polskiego po 17 IX 1939, a także dzielnym żołnierzem drugiej wojny światowej. Nie zasłużył na jednoznaczne potępienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W swojej karierze politycznej JKM nic mądrego nie powiedział . A te "honory "to ukłon w stronę lewicowego elektoratu .
W latach osiemdziesiątych usilnie starał się dostać do międzyzakładowego komitetu strajkowego w Szczecinie . Nie został przyjęty za ekscentryczność .
20 lat zasiadał w ławach SD , zrezygnował po wprowadzeniu stanu wojennego przez tego dobrego generała .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Boszzzzzzz.... i dzieci go słuchają i jeszcze będą powtarzać. Ciamajda? Człowiek, który wymigał się od odpowiedzialności? Ciamajda? Człowiek, który nawet po oddaniu władzy został przy władzy? Ciamajda? Człowiek, który zrobił błyskotliwą karierę pod skrzydłami KPZR? Bylibyśmy bogatsi od Niemiec? Oj tak, gdyby nie tacy sprzedawczyki jak Jaruzelski i gdyby Polska nie znalazła się pod sowieckim jarzem na całe dziesięciolecia.
Pogrzeb z honorami? Przekleństwo.... kolejne przekleństwo.... i jeszcze jedno siarczyste przekleństwo...
Czy my w Polsce nie mamy już normalnie myślących polityków?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co prawda to prawda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.