Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

83665 miejsce

Korwin-Mikke kontra Kazimiera Szczuka w "TAK czy NIE"

Korwin-Mikke i Kazimiera Szczuka spotkali się wczoraj w programie "TAK czy NIE" by debatować o równości mężczyzn i kobiet w wyborach.

Janusz Korwin-Mikke kontra Kazimiera Szczuka / Fot. screenshot (youtube.com)We wczorajszym "TAK czy NIE" emitowanym przez Polsat News spotkali się reprezentanci dwóch przeciwnych poglądów - Janusz Korwin-Mikke oraz feministka Kazimiera Szczuka. Tematem dyskusji była sensowność parytetu kobiet i mężczyzn na listach wyborczych (czyli takiej samej ilości kobiet i mężczyzn) oraz suwaka (tj. naprzemienności kobiety i mężczyzny na liście wyborczej).

Korwin-Mikke atakował od samego początku, twierdząc, że przez parytet musi sztucznie zapychać listy wyborcze: "Kazano nam? Wstawiamy matki, żony, córki, kochanki i idziemy, a co tam...". Jeżeli chodzi o suwak, to Kazimiera Szczuka po wielu próbach nie potrafiła wreszcie wytłumaczyć, jaki jest cel istnienia tego mechanizmu odpowiadając ostatecznie "Bo tak mi się podoba...".

W drugiej części dyskusji poruszono kwestię Unii Europejskiej i jej funkcji obronnych w stosunku do państw członkowskich. Szczuka powiedziała, że to właśnie "państwa narodowe wywołały II wojnę światową" więc Unia jednocząc te kraje chroni przed kolejnymi konfliktami. Korwin - Mikke odparł: "II wojnę światową wywołał z powodów geograficzno - ekonomicznych Adolf Hitler. Dlaczego Adolf Hitler doszedł do władzy? Dzięki demokracji... Gdyby w Niemczech była monarchia to Adolf Hitler byłby w Pałacu Saskim raz do roku jak byłaby wystawa akwarelistów. Widziałem jego akwarele, są na prawdę świetne akwarele!".

Pełne nagranie z wczorajszego programu dostępne jest w serwisie YouTube:


Janusz Korwin - Mikke jest ostatnio często zapraszany do różnych debat telewizyjnych. Osiąga rekordowe wyniki w sondażach, które w optymistycznej wersji dają 7 % poparcia jego partii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Parytety są szkodliwe i jest to oczywiste. Każda partia powinna wystawiać kandydatów kompetentnych, którzy to w przypadku sukcesu w wyborach beda sprawnie wykonywać powierzone im zadania. Niestety o przyjęciu na listę decyduje płec. Parytety były by również głupotą gdyby wymagano jakiegoś procentu mężczyzn. Zamiast walczyć z seksizmem tak naprawdę parytety są narzedziem które go umacnia. Jedynym zdrowym rodzajem parytetów byłby wymóg wystawienia conajmniej 35 procent ludzi mądrych ale ten wymóg mógłby się okazać niemożliwy do spełnienia ;-).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Bartku, w tej sytuacji nie widzę sensu wybierania kogokolwiek do PE...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Marto, konkrety? To nie do polityków...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Marto, wydaje mi się, że są możliwe trzy opcje tworzenia list wyborczych: 1. faceci decydują kto ma być na listach; 2. stosuje się parytet i suwak 3. kobiety decydują to co faceci w p.1.
Ponieważ o zwolennikach opcji nr 3 nie mówi się i nie słyszy w mediach, to znaczy, że społeczeństwo podzielone jest na zwolenników dwóch pierwszych opcji.
Zastanawiające jest tylko to, dlaczego zwolennicy parytetów i suwaków chcą narzucić te zasady innym komitetom wyborczym. Nie wystarczy, że sami sobie stosują?
No i zapomniałem o jeszcze jednej grupie, to ci którym wszystko jedno kto będzie nas okradał, skoro ktoś musi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miałem w ogóle nie głosować, ale Korwin jednak ma mój głos :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiara w cudowną moc parytetów i suwaka jest tak samo złudna jak przekonanie, że monarchia dziedziczna to "lek na całe zło".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pożartowaliśmy sobie, a teraz chciałabym usłyszeć od obu stron KONKRETY.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Parytety to jeden z najgłupszych pomysłów feministek więc Szczuka musiała mieć problem z jego uzasadnieniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

3:0 dla Korwina

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak, panią Szczukę trzeba przedstawiać z poglądów/opcji politycznej, JKM to instytucja i poglądy w jednym ciele :) nie trzeba przedstawiać.
Swoją drogą, jak nakazane parytety i suwaki wyglądałyby na listach Partii Kobiet? Co druga kandydatka na czas wyborów zostanie poddana transseksualizacji?
A co z obojnakami? Liczeni będą jako mężczyźni czy jako kobiety?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.