Pozycja materiału w rankingach:
Facebook w Polsce ma 6,5 miliona użytkowników, a Nasza Klasa dwukrotnie więcej. Duża rzesza Polaków korzysta więc z serwisów społecznościowych. Zaczynają na to zwracać uwagę również polscy pracodawcy, także w domu.
Zobacz także:
Artykuły
(247)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.80)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Zawodowo ekonomista http://www.goldenline.pl/mariusz-michalski4 Prywatnie fan sportów zimowych, gł. biegów narciarskich i Justyny Kowalczyk http://facebook.com/mario.guziec
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mariusz Michalski 11.08.2010 07:13
Uwaga, szef na czacie! - http://wiadomosci.onet.pl/1622166,720,1,uwaga_szef_na_czacie,kioskart.html
Piotr Andrzejak 01.08.2010 17:50
Jest w 7 niebie jak możemy poszaleć na necie, wolniej chodzą mu kamery, i nie działa wielki BRAT hihihih :)
Mariusz Michalak 01.08.2010 15:40
Każdy nasz ruch w Internecie pozostawia ślad. Zawsze powinniśmy mieć to na uwadze zanim coś uczynimy w sieci. Każdy odpowiedzialny człowiek powinien sam wiedzieć co wolno zamieścić, a co po prostu nie wypada.
Dla autora 5 za poruszenie ciekawego tematu.
Pozdrawiam.
Monika Sztyber 01.08.2010 14:06
Zawsze gdy czytam jakiś artykuł, w którym wymieniane są portale społecznościowe, zauważam, że zapomniano w nim o Grono.net, a przecież to najstarszy i najbardziej elitarny polski portal społecznościowy, chyba wciąż oferujący najwięcej interesujących możliwości, nie wspominając o tym, że dużo bezpieczniejszy niż NK czy Facebook... Szkoda że z jakichś niepojętych względów odchodzi w zapomnienie, zwł. że jego największą siłą są grona tematyczne - coś, co w NK i FB istnieje w bardzo zubożonej i mało interesującej formie. W Gronie łatwiej poznać ludzi o podobnych zainteresowaniach...
No ale odbiegam od tematu... Jeśli chodzi o pracodawców, to z tego, co wiem, wiele firm w ogóle blokuje możliwość korzystania z takich portali w czasie pracy, co moim zdaniem jest jak najbardziej zrozumiałe i sensowne. W końcu co to za pracownik, który w czasie pracy hasa sobie po portalach społecznościowych, zamiast zająć się tym, za co mu płacą...? Co do ingerowania w prywatność pracowników i narzucanie im tego, co im wolno, a czego nie wolno we własnym profilu, to uważam to za duże naruszenie prywatności i przesadę. Jednocześnie uważam, że każdy człowiek powinien mieć własny rozum i wiedzieć, jakie zdjęcia wolno mu pokazać w Internecie, a jakich nie czy też jak powinien się zachowywać na forach itp. W końcu głupota ma swoje konsekwencje i trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że Internet jest po prostu niebezpieczny dla tych, którzy nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swoich lekkomyślnych działań. Jeżeli dorosły człowiek publicznie robi z siebie idiotę w NK czy na FB, nie zdając sobie sprawy z tego, że co raz napisze w Internecie lub pokaże w formie filmiku lub zdjęcia, to zostanie tam na zawsze - trudno takiemu pracownikowi zaufać. Jeżeli swoim postępowaniem wykracza poza sprawy osobiste i ośmiesza firmę, narażając na szwank jej dobre imię, to logicznym następstwem takich działań byłoby najpierw upomnienie pracownika, a później jego ukaranie lub nawet zwolnienie, jeżeli nie wykazuje poprawy po upomnieniu... Nie wiem, jak podchodzi do tego prawo, ale będąc szefem chyba najpierw sprawdziłabym przyszłego pracownika pod kątem tego, jak sobie poczyna w portalach społecznościowych i ogólnie w Internecie, by na przyszłość uniknąć nieprzyjemności... ;)
Daniel Siwak 01.08.2010 13:21
Ciekawe co w przypadku kiedy na przykład FB wykorzystywany jest do celów służbowych ;-)
Mateusz Matczyński 01.08.2010 11:07
Człowiek człowiekowi jest wilkiem i dlatego pracownik BS w Suszu został zwolniony... a jak reaguje Wasz pracodawca, jeśli Was zaprasza na Facebooku lub NK do grona znajomych, a potem podpytuje, dlaczego go jeszcze nie zaakceptowaliście? :)
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +232)