Facebook Google+ Twitter

Korzystasz z serwisu społecznościowego? A co na to Twój pracodawca?

Facebook w Polsce ma 6,5 miliona użytkowników, a Nasza Klasa dwukrotnie więcej. Duża rzesza Polaków korzysta więc z serwisów społecznościowych. Zaczynają na to zwracać uwagę również polscy pracodawcy, także w domu.

W dobie powszechnego korzystania z serwisów społecznościowych, takich jak: Facebook, Nasza Klasa, GoldenLine czy Profeo, polskie firmy zaczynają narzucać reguły korzystania z nich. Będąc zatem aktywnym w Internecie, również w domu, należy uważać, aby nie zostać skarconym przez pracodawcę. Zwrócili na to uwagę Vadim Makarenko i Tomasz Grynkiewicz, którzy w swoim artykule zatytułowanym Uwaga, szef patrzy, opublikowanym na łamach czwartkowego wydania Gazety Wyborczej, opisują przykłady działań w tym zakresie polskich przedsiębiorstw.

Jedną z pierwszych w kraju firm, która wprowadziła reguły korzystania z serwisów społecznościowych, jest wrocławska agencja PR Publicon. Od ponad tygodnia obowiązuje w niej regulamin, w którym przeczytać można: "Żadnych quizów, aplikacji, komentowania niezwiązanego z pracą. W pracy pracujemy. Po pracy dozwolone jest zamieszczanie treści niezwiązanych z pracą i branżą. Dbając o nasz dobry image (żadnych przekleństw, wymiotowania na imprezach itd.), dbamy o image firmy". Szef Publiconu, Szymon Sikorski, uważa, że jest to swego rodzaju "BHP XXI wieku". "Nasi ludzie pracują dla klientów, podpisują się nazwiskami, których używają w pracy. Jeśli pracujemy dla kampanii na rzecz trzeźwości, nie możemy się upijać wieczorami" - wyjaśnia.

Makarenko i Grynkiewicz zastanawiają się natomiast, czy nie jest to "zamordyzm". Pracownicy tej agencji nie mogą mieć bowiem własnego profilu na Naszej Klasie, mogą jedynie chwalić produkty na profilu klienta. Komunikatorem Gadu-Gadu mogą się posługiwać wyłącznie w rozmowach wewnątrz firmy, a z Facebooka mogą korzystać tylko w sposób umiarkowany. Sikorski zapewnia jednak, że za naruszenie regulaminu nie grozi utrata premii ani zwolnienie: "to dopiero byłaby ingerencja w prywatność. My określamy jedynie dobre praktyki".

Są jednak firmy, które nie tylko wyznaczają kierunki dobrych praktyk korzystania z serwisów społecznościowych, ale karzą pracowników za niewłaściwe ich zdaniem posługiwanie się Facebookiem czy Naszą Klasą. Postąpił tak chociażby Bank Spółdzielczy w Suszu, w którym zwolniono pracownika za to, że na Naszej Klasie umieścił fotografię, na której widać jak pił alkohol podczas imprezy. Bank podjął taką decyzję po tym, jak otrzymał list-donos od kogoś oburzonego zdjęciem pracownika.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Uwaga, szef na czacie! - http://wiadomosci.onet.pl/1622166,720,1,uwaga_szef_na_czacie,kioskart.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest w 7 niebie jak możemy poszaleć na necie, wolniej chodzą mu kamery, i nie działa wielki BRAT hihihih :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy nasz ruch w Internecie pozostawia ślad. Zawsze powinniśmy mieć to na uwadze zanim coś uczynimy w sieci. Każdy odpowiedzialny człowiek powinien sam wiedzieć co wolno zamieścić, a co po prostu nie wypada.

Dla autora 5 za poruszenie ciekawego tematu.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze gdy czytam jakiś artykuł, w którym wymieniane są portale społecznościowe, zauważam, że zapomniano w nim o Grono.net, a przecież to najstarszy i najbardziej elitarny polski portal społecznościowy, chyba wciąż oferujący najwięcej interesujących możliwości, nie wspominając o tym, że dużo bezpieczniejszy niż NK czy Facebook... Szkoda że z jakichś niepojętych względów odchodzi w zapomnienie, zwł. że jego największą siłą są grona tematyczne - coś, co w NK i FB istnieje w bardzo zubożonej i mało interesującej formie. W Gronie łatwiej poznać ludzi o podobnych zainteresowaniach...

No ale odbiegam od tematu... Jeśli chodzi o pracodawców, to z tego, co wiem, wiele firm w ogóle blokuje możliwość korzystania z takich portali w czasie pracy, co moim zdaniem jest jak najbardziej zrozumiałe i sensowne. W końcu co to za pracownik, który w czasie pracy hasa sobie po portalach społecznościowych, zamiast zająć się tym, za co mu płacą...? Co do ingerowania w prywatność pracowników i narzucanie im tego, co im wolno, a czego nie wolno we własnym profilu, to uważam to za duże naruszenie prywatności i przesadę. Jednocześnie uważam, że każdy człowiek powinien mieć własny rozum i wiedzieć, jakie zdjęcia wolno mu pokazać w Internecie, a jakich nie czy też jak powinien się zachowywać na forach itp. W końcu głupota ma swoje konsekwencje i trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że Internet jest po prostu niebezpieczny dla tych, którzy nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swoich lekkomyślnych działań. Jeżeli dorosły człowiek publicznie robi z siebie idiotę w NK czy na FB, nie zdając sobie sprawy z tego, że co raz napisze w Internecie lub pokaże w formie filmiku lub zdjęcia, to zostanie tam na zawsze - trudno takiemu pracownikowi zaufać. Jeżeli swoim postępowaniem wykracza poza sprawy osobiste i ośmiesza firmę, narażając na szwank jej dobre imię, to logicznym następstwem takich działań byłoby najpierw upomnienie pracownika, a później jego ukaranie lub nawet zwolnienie, jeżeli nie wykazuje poprawy po upomnieniu... Nie wiem, jak podchodzi do tego prawo, ale będąc szefem chyba najpierw sprawdziłabym przyszłego pracownika pod kątem tego, jak sobie poczyna w portalach społecznościowych i ogólnie w Internecie, by na przyszłość uniknąć nieprzyjemności... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe co w przypadku kiedy na przykład FB wykorzystywany jest do celów służbowych ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hehe. Lubi to ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Człowiek człowiekowi jest wilkiem i dlatego pracownik BS w Suszu został zwolniony... a jak reaguje Wasz pracodawca, jeśli Was zaprasza na Facebooku lub NK do grona znajomych, a potem podpytuje, dlaczego go jeszcze nie zaakceptowaliście? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.