Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wolna myśl > Kości dla Azorka - czyli o fałszu i hipokryzji

Pozycja materiału w rankingach:

77686 miejsce

Dział: Wolna myśl

Ocena: 17pkt

Oceń:

Kości dla Azorka - czyli o fałszu i hipokryzji


Człowiek jako istota ułomna i pełna sprzeczności wad ma w sobie sporo i nikt nie jest od tych wad wolny. Chociaż traktując sprawę przewrotnie - nasze wady mogą być także zaletami. To tylko kwestia interpretacji i sposobu postrzegania własnych ułomności.

Leśny tunel / Fot. Ewa Łazowska Bo weźmy na przykład cechę "bezinteresownego" fałszu względem naszych bliźnich, albo hipokryzji - czyli mówiąc prościej dwulicowości... Po prostu jest to temat rzeka.

Stosunki międzyludzkie to istna dżungla amazońska. Nigdy bowiem nie wiadomo co może na nas czyhać za następnym drzewem. Zachwycasz się, człowieku, urodą bujnej roślinności, śpiewem ptaków, a tu może się za chwilę okazać, że owa egzotyczna roślinność to jedna wielka trucizna, a ptak przelatujący nad twoją głową może ci narobić na głowę.

Ale przecież jest i także tak, że owa trucizna po jej przetworzeniu staje się cudownym lekarstwem na wszelkie dolegliwości, a ptasie odchody mogą posłużyć jako znakomity nawóz, bez którego - jak wiadomo - żadna żyjąca istota nie jest w stanie zdrowo i normalnie egzystować.

Skąd u mnie takie rozważania? Ano stąd, że ostatnimi czasy zastanawiam się nad owym (per analogia) etosem ludzkich zachowań, a w szczególności zaś tych, które dotyczą fałszu i hipokryzji - tak obficie występujących w relacjach międzyludzkich.

Kości dla Azorka / Fot. Ewa ŁazowskaPodobno człowiek to także cząstka natury, więc właściwie nie powinnam się dziwić ludzkim zachowaniom, wyniesionym prosto z tropikalnego lasu. Zastanawiam się jednak czy twórcy teorii, traktującej o antynomii pojęć kultura - natura, uwzględnili w swoich rozważaniach i tan fakt - że "podstępność" przyrody to warunek jej przetrwania, a podstępność człowieka, reprezentującego w tym wypadku kulturę to dwie - całkiem różniące się od siebie sprawy.

I jeszcze jedno. Mam zwyczaj komentowania moich felietonów wierszydełkami odautorskimi, nazwanymi przez jednego z czytelników mianem "chodnikowych". Wierna swoim przyzwyczajeniom, także dziś rymowankę taką
zamieszczam:

Przyjaciółki

Wędrowały przed siebie hipokryzja z fałszem,
W tej wędrówce od wieków w przyjaźni najtrwalsze.
Szły sobie przed siebie lecz nie próżnowały.
A to łatkę przypięły, a to obgadały,
I bywało, że czasem złośliwie obśmiały.
Aż pewnego poranka i nie wiedzieć czemu,
Podpadła ta parka swemu znajomemu.
Facet nie czekając na porcję obłudy,
Wsadził fałsz z hipokryzją do Azorka budy.
Teraz piesio Azorek ma wielką uciechę.
Gryzie fałszywe kości z fałszywym uśmiechem.

Zobacz także:

Ewa Łazowska OFFline profil autora

Autor: Ewa Łazowska

Napisz do autora

Artykuły (185) Galerie (38) Średnia ocen (4.54)

Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Henryk Kokot 17.02.2010 18:40

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 34

Azorek Pani Ewy dostał masę kości raczej niezasłużenie. Natomiast bardzo mnie zasmucił los krasnoludków Pani Julii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 13.02.2010 18:36

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 45

Bajeczka

Zła Królowa raz na ścieżkę
wywiodła Królewnę Śnieżkę
i kazała, by gajowy
pozbawił dziewczynkę głowy.
Niestety, leśnik pijany
zasnął pośrodku polany,
a królewna po cichutku
uciekła do krasnoludków
i w ich grocie [czy też "w dziupli"]
żyła z garstką tych kurdupli.
Więc królowa, stara kwoka
podrzuciła jej jabcoka
dolawszy tam izotopu.
No to Śnieżka żłopu - żłopu...
wyżłopała pięć kwaterek
i grzmotnęło nią o skwerek.
Nie dość, że się sama hukła,
to krasnali też zatłukła,
którzy właśnie ze swej groty
szli na szóstą do roboty,
a pod ciężarem jej zadka
została z nich marmoladka.
Morał: najbardziej są bici
mali, trzeźwi, pracowici!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Traciak 08.02.2010 17:18

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 38

Oby nie było tak
http://www.youtube.com/watch?v=ayp2BsdRhw8&feature=related

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 08.02.2010 17:05

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 39

Pani Jadwigo. Wkomponowanie tego : "link

To samo, ale nie tak samo :) " w zestawieniu z wierszem Pani Ewy to Meisterstuck. Do "Siedmiu Bram Jerozolimy" jest jeszcze bardzo daleko, ale to stwarza nadzieję że na "W24" od czasu do czasu będzie super ekstra danie. Aż ślina cieknie. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 08.02.2010 16:54

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 42

Czuć "Stradivariusa". Gratuluję i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 08.02.2010 16:13

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 35

http://www.youtube.com/watch?v=dMrOWaN4ltM

To samo, ale nie tak samo :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 08.02.2010 14:54

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 37

Ciekawe i zasmucające. Przynajmniej Azorek ma dużo kości!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.