Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2620 miejsce

Kościan. "Tu byłem. Tony Halik" - spotkanie z Mirosławem Wlekłym

Biografia Tony'ego Halika to pozycja, której oczekiwano od lat. Człowiek, który podołał temu zadaniu to Mirosław Wlekły. W sobotni wieczór spotkał się z czytelnikami w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Kościanie.

'Tu byłem. Tony Halik' - Mirosław Wlekły (okładka przód); wyd. Agora SA 2017. https://histmag.org/Miroslaw-Wlekly-Tu-bylem.-Tony-Halik-recenzja-15056 / Fot. histmag.org/Ula PągowskaBył czas kiedy przeciętny Kowalski na zapytanie o najsławniejszych rodaków, wymieniał jednym tchem nazwiska Kopernika, Wałęsy, Jana Pawła II i równie oczywistym było przywołanie godności Tony'ego Halika. Któż nie znał człowieka, który uosabiał zew prawdziwej przygody, a pasją poznawania świata zapalał całe pokolenia. Podróżnik, dziennikarz, fotograf, filmowiec, żeglarz i pilot, awanturnik, gawędziarz, nawet poniekąd Indianin. Facet, który nie rozstawał się z łukiem czy strzelbą, na co dzień ryzykujący życiem wśród łowców głów czy bywający w samym środku plemiennych konfliktów.

Zaiste, życiorys Halika starczyłby na kilka pomniejszych. Zainteresowanie seriami filmów podróżniczych jego autorstwa, przekładało się na oglądalność bijącą na głowę niemal całą ofertę programową polskiej telewizji. Na hasło "Pieprz i wanilia" reagował każdy jeszcze do końca lat 90-tych. Kiedy szalony globtroter rozstał się z ziemskim padołem, wnet okazało się, że miejsca po nim nie zastąpi nikt. Zresztą obecnie chyba nikt nie włóczy się po świecie w takim stylu i nie bardzo już jest co odkrywać w globalnej wiosce.

O ile Tony Halik mógł pochwalić się imponującą ilością materiałów filmowych swojego autorstwa, sporą ilością publikacji prasowych i kilkoma książkami, o tyle nikt nie potrafił dać zadość ciekawości i napisać czegokolwiek na kształt biografii słynnego podróżnika. Myśl taka poczęła przyoblekać się w prawdziwie wydawniczą szatę, dopiero za sprawą Mirosława Wlekłego. Dziennikarz i reporter, współtwórca spektakli teatralnych, autor kilku poczytnych tytułów, tym razem przeszedł samego siebie. "Tu byłem. Tony Halik" to prawdziwy bestseller.

Mirosław Wlekły pojawił się na Nocy Bibliotek w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Kościanie. Gość znany w tych stronach, swego czasu dziennikarz leszczyńskiego ABC, obecnie "Duży Format" Gazety Wyborczej; uznawany za jednego z bardziej obiecujących absolwentów Polskiej Szkoły Reportażu. Rozmowę poprowadził duży format Gazety Kościańskiej w osobie redaktora Pawła Sałackiego. Familiarna atmosfera udzieliła się przybyłym zainteresowanym, zadawano pytania, kierowano uwagi, wygłaszano opinie o książce.

Praca nad "Tu byłem. Tony Halik" zajęła autorowi około dwóch lat. Podążał tropami słynnego obieżyświata, niekiedy niby szukając dowodów istnienia Yeti. To nadzwyczaj pogmatwane i tajemnicze losy. Halik potrafił ubarwić wiele ze swego życiorysu w niesamowity sposób a kiedy indziej wpleść fakty, które nie znajdywały pokrycia w rzeczywistości. Po części wynikało to z natury gawędziarza pragnącego porywać tłumy słuchaczy opowieściami. Z drugiej strony chciał zapewne pokryć te z dat w swoim życiorysie, jakie wolał przemilczeć lub nie potrafił o nich mówić, m.in. epizod ze służby w Wehrmachcie czy powody rozstania z pierwszą żoną - Pierrette.

Mirosław Wlekły - 'Tu byłem. Tony Halik. Spotkanie autorskie (Noc Bibliotek) w MBP Kościan, dn. 3.06.2017 r. / Fot. Paweł JankowskiTak więc, kompletowanie materiałów do książki było podróżą do miejsc w których zaistniał Tony Halik. Mirosław Wlekły przedzierał się przez archiwalia i dokumenty jego przodków, pukał do drzwi agencji prasowych i telewizyjnych w Stanach Zjednoczonych, przemierzał Meksyk i Argentynę oraz odwiedził wiele, wiele innych miejsc. Do swojej książki przekonał ostatecznie Elżbietę Dzikowską. Żona Halika stanowiła oczywiste źródło bezcennych informacji i wspomnień, mogła autorytatywnie zweryfikować wiele niejasnych kwestii. Niemniej nawet dla niej Tony był zagadką.

Anegdot i innych historii nie brakuje. Kiedy ktoś raz spotkał Halika, nigdy o tym nie zapomniał. Znakomita większość ludzi, którzy się z nim zetknęli lub przyjaźnili, zazwyczaj mówi o człowieku zwariowanym, energicznym i żywiołowym, serdecznym, o duszy towarzystwa. Na kartach książki można odnaleźć wypowiedzi Ozany, syna Halika z pierwszego małżeństwa; prawdziwe dziecko dżungli (!). Z rozrzewnieniem opowiada o wspólnym żeglowaniu aktor Kazimierz Kaczor. Zaś Ryszard Badowski, prowadzący pamiętny "Klub sześciu kontynentów" przypomina początki medialnego bytu nieznanego podróżnika w polskiej telewizji.

"Tu byłem. Tony Halik" jest biografią niebywale wierną w emocjach, w każdym rysie psychologicznym i szczególe. Nie jest wydawnictwem encyklopedycznym, ani szybko kleconym zbiorem wyjątków z życiorysu. Ogrom faktografii nie został sprowadzony do ramowego nudziarstwa. Tutaj ma miejsce gonitwa zdarzeń, za każdym zdaniem czai się okruch przygody, rozdziały niemal eksplodują od dziejowych zawirowań i ryzyka. To kilkaset stron o ładunku tak energetycznym jakim było życie Tony'ego Halika.

Z pewnością czytelnicy będą oczekiwać na kolejne wydanie, poszerzone o fakty, jakie utkwiły w pamięci a nie znalazły się w książce. Wydaje się, że warte rozwinięcia są wątki traktujące o poszukiwaniu szmaragdów oraz złota, o podglądaniu mafii. Poza tym interesujące jest zdanie młodego pokolenia, które nie wyrastało w kręgu tego rodzaju ikon, symboli i kultowych postaci. Odmienna perspektywa aksjologiczna nadaje ton jutrzejszym ocenom danej postawy, a to bardzo ważny prognostyk.

I jeden zabawny cytat na zachętę do lektury, jeżeli ktoś się waha: " - Na szczęście to nie szło na żywo - wspomina Badowski - i jak mówił do kamery, że państwo Majów upadło dlatego, że klasa robotnicza chciała obalić kapitalizm, to przy montażu to można było wycinać. Ubarwiał niebywale." (s. 460)

Tytuł: "Tu byłem. Tony Halik"
Autor: Mirosław Wlekły
Wydawca: Agora SA,
Wydanie: marzec 2017
Liczba stron: 480
ISBN: 978-83-268-2467-8

Książka pod patronatem lubimyczytac.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.