Facebook Google+ Twitter

Kościół a Słowo Boże

Wiele zamieszania dotyczy zrozumienia tego, czym jest, a czym nie jest Słowo Boże. Dla ewangelicznie wierzących chrześcijanin, Słowo Boże jest tożsame z Pismem Świętym i z Biblią. Dla Katolika, Słowo Boże to Pismo Święte plus Tradycja.

http://husyta.wordpress.com/2009/03/17/kosciol-a-pismo-swiete/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

ja tam pośredników nie potrzebuje aby rozmawiać z Bogiem i jego synem po zatym to moje całe doczesne życie będzię świadczyło o mojej wierze i tym sie kieruje .Czy zakazy i nakazy pomagają w obecnym świecie? to by w piekle miejsca brakło

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za plusa i zachęcający komentarz.
Nie jestem w stanie i nie chcę komentować każdego zdania. Ja napisałem swoje - teraz inni mają szansę podzielić się swoimi poglądami.
Zwolennicy dekalogu jako kodeksu uniwersalnego często zapominają o pierwszym przykazaniu, które sprawia, że kodeks przestaje być uniwersalny, dlatego to zaakcentowałem.
Jeśli idzie o katolickie okulary, czy koleiny - użyłem tych metafor w odniesieniu do indywidualnych światopoglądów ukształtowanych pod wpływem katolicyzmu. Osoby wyrosłe w tej tradycji, nawet po jej odrzuceniu, nadal patrzą na świat przez pryzmat wiedzy religijnej z niej wyniesionej, którą projektują na chrześcijaństwo ogólnie.
Myślenie religijne Polaków jest synkretyczną plątaniną różnych nauk, prawdziwych i fałszywych, o Bogu, o Piśmie Świętym, o zbawieniu i codziennym życiu.
Regularna lektura Biblii działa jak sito oddzielające plewy od ziarna. Sam tego doświadczyłem i cały czas doświadczam, w miarę jak czytam Pismo Święte, do czego zachęcam innych, mniej lub bardziej udanie.

Trudno przestrzegać przepisów ruchu drogowego, jeśli się ich nie zna. Kierowcy którzy nie znają przepisów albo je ignorują, są niebezpiecznymi kierowcami.
Trudno czynić to, co nakazał Jezus, jeśli się nie zna jego nauki. Co powiedzieć o chrześcijanach, którzy nie znają nauki Jezusa albo ją znają ale ignorują w swoim życiu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za poważny temat i konsekwentne jego drązenie.Ale co znaczą w tym kontekscie katolickie okulary? Czy "naiwną" wiarę w Miłosierdzie Boże i przykładanie takiej wagi do słów Chrystusa, że najważniejsze jest przykazanie miłości? Nie odnoisłes sie do poprzedniego wpisu, tylko wyłożyłeś swoje Credo. Co różni katolików i protestantów wszyscy wiedzą, ale może skupić się na tym, co łączy? Może nawzajem uczyć się od siebie tego, co każdy z tych kościołów przechował najcenniejszego? Z pewnością od protestantów mozemy uczyć sie ich znajomości i szacunku dla Słowa Bożego(patrz wpis pod ankietą), ale nie samym szkiełkiem i okiem wiara stoi... Niepraktyczne, emocjonalne podejście do życia może wydawać równie piękne owoce, co protestancki racjonalizm - ważna jest intencja czynienia dobra i miłość dla bliźniego i siebie samego, oraz nie wylewanie dziecka z kąpielą, co całe wieki czynili ci spierający się tak o dogmaty, że chrześcijaństwo przez wieki kojarzyło się z wojnami religijnymi, a nie z naśladowaniem Chrystusa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W dekalogu pierwsze przykazanie brzmi: Jam jest Pan Bóg twój, ... nie będziesz miał cudzych Bogów obok Mnie. (Wyjścia 20:2,3)
W wersji dwuprzykazaniowej, pierwsze brzmi:
"Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą." (Marek 10:30).
Myślę, że ateiści i wyznawcy wszelkich innych religii odrzucą te dwa przykazania.

Same przykazania nie wystarczą, trzeba rozwiązać problem kary za ich złamanie. Z powodu ich złamamia straciliśmy kontakt ze Stwórcą, którą możemy odzyskać tylko przez Jezusa Chrystusa.
Gdyby sprawiedliwy Bóg kierował się tylko sentymentalizmem i miłością, przymknąłby oko na nasze winy, nie byłby sprawiedliwy.
Gdyby chciał nas ukarać według naszych win, nikt nie mógłby zostać zbawiony.
Ponieważ Jezus grzechu nie popełnił, dlatego nie podlegał pod Boży wyrok - 'Zapłatą za grzech jest śmierć' (Rzymian 6:23), dzięki czemu mógł ponieść na sobie karę nam należną. Ta zastępcza śmierć jest podstawą zbawienia człowieka.
Założyciele różnych religii leżą w swoich grobach.
Grób Jezusa jest pusty. Dlaczego? Bo bóg wskrzesił go z martwych. Tylko Jezus pokonał śmierć i tylko On jest 'bramą' do Boga. (Jan 14:6).

Myślenie religijne Polaków porusza się koleinami wyjeżdżonymi przez katolickie nauczanie religijne. A nawet jeśli ktoś odrzuca katolicyzm, nadal patrzy na świat przez katolickie okulary.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"a przeciez wysyarczyłoby 10 przykazań, kodeks uniwersalny."
Ba, wystarczyłyby nawet dwa streszczające cały Dekalog, dane przez Chrystusa (w końcu dojdziemy do części wspólnej nauk Chrystusa i Dalajlamy, gdzie wartością najwyższą jest 'po prostu' miłość; po prostu, a jaki ogromny wpływ na każdy aspekt życia)...
Fajnie by było znaleźć jak najwięcej ludzi, którzy by tym się kierowali. Ale nie widać tego u części katolików, u części chrześcijan, ni u wielu ludzi którzy odchodzą od Kościoła lub wiary twierdząc, że taki kodeks powinien im wystarczyć i jest fajny.
Nie wnikam dlaczego tak jest, nie wnikam w nic, tak tylko pozwoliłem sobie zauważyć.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielopietrowe, narastające z wiekami interpretacje interpretacji - a przeciez wysyarczyłoby 10 przykazań, kodeks uniwersalny.
Tymczasem rozszczepianie włosa na czworo i liczenie liczby diabłów na czubku szpilki wypaczyło juz dawno zasade generalną.
teraz kazy "orze jak może" - katolik, który nie chodzi do koscioła i purpurat, ktory nie uznaje postepu w nauce (dopóki z niej nie musi skorzystać).
Wszystko to jeden wielki humbug. Wiernym chodzi o siłę wyzszą, ktora cudownym sposobem załatwi sprawy niezałatwione, a instytucji - o forse.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam podobne obserwacje, że Tradycja obejmuje tak wiele rzeczy często sprzecznych ze sobą - że chyba nie ma takiego, kto by się w tym połapał.
I inna obserwacja, że katolicy przestrzegają pewnych elementów Tradycji, ale o Piśmie Świętym na ogół nie mają pojęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.03.2009 22:04

Obiektywnie patrząc chrześcijanin a katolik to jak dwie całkiem przeciwne strony tego samego medalu bo niby założenia generalne podobne a faktyczne podejście do szczegółów całkowicie odmienne.

ps: do tej tradycji należy dodać też zarządzenia instytucji kościelnych które czasem są wręcz sprzeczne z pismem świętym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.