Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

124141 miejsce

Kościół katolicki: Nagroda Nobla dla Edwardsa nie na miejscu

Przewodniczący Papieskiej Akademii Życia, abp Ignacio Carrasco de Paula skomentował decyzję o przyznaniu nagrody Nobla w dziedzinie medycyny. Uhonorowanie Roberta G. Edwardsa uznał za będące "kompletnie nie na miejscu".

Robert G. Edwards / Fot. PAP/EPA"Bez Edwardsa nie byłoby obecnego zamieszania wokół zapłodnienia in vitro, gdzie dochodzi do niepojętych sytuacji, jak dzieci urodzone przez babcie czy surogatki" - powiedział arcybiskup agencji ANSA. Jego zdaniem m.in. przez Edwardsa rozwinął się handel oocytami, czyli komórkami dającymi początek komórce jajowej. Duchowny dodał również, że noblista przyczynił się do sytuacji, w której lodówki w klinikach pełne są embrionów, które w większości czeka śmierć.

Abp De Paula uznał również, że Robert G. Edwards nie rozwiązał problemu bezpłodności, a jedynie obszedł go.

Komitet Noblowski nagrodził Edwardsa za stworzenie metody badania niepłodności zwanej potocznie in vitro. Brytyjczyk oprócz tytułu otrzymał równowartość miliona dolarów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Andrzej Mostowski
  • Andrzej Mostowski
  • 11.10.2010 01:02

panie Wierzbicki! Przestań pan pisać bzdury.Ja z moją obecna małżonką rozpoczynałem współżycie w wieku 12 tak to nie pomyłka :) 12 lat:)Obecnie mamy 2 wspaniałych dzieciaków(już dorosłych) i między bajki włożyć pańskie teorie :) Współżyliśmy wtedy (za młodu:) )15 razy na dobę :) Pozdrawiam i prosiłbym ,trochę więcej profesjonalizmu w swoich wypowiedziach :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chiny protestowały przeciw przyznaniu pokojowego Nobla.
A KK mówi o obejściu a nie o leczeniu za pomocą in vitro, bezpłodności. Czy ta technologia różni się od sztucznego serca czy też endoprotezy? I wielu innych rozwiązań technologicznych ratujących wręcz życie? Czymże jest sztuczna nerka i dializa? A przeszczepy?
Wydaje mi się, że to daleko posunięta pseudoekologia - filozofia nicnierobienia, kosztownego monitoringu i obserwacji.
Niech obserwują swojego tasiemca.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.10.2010 09:50

Niech każdy postępuję zgodnie ze swoim sumieniem, przecież już nikt tego nie cofnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Koń zna swoją drogę, człowiek jej nie zna." (karaimskie) Nie tędy droga. "Kto piwa naważy, musi go wypić"(polskie). Problem w tym że Człowiek szybko traci umiar i chce pokonywać bariery bez względu na następstwa, które już teraz są widoczne gołym okiem.
W większości takich dolegliwości przyczyną niepłodności jest zbyt wczesne rozpoczynanie życia seksualnego i przy nieprawidłowej równowadze hormonalnej, zbyt intensywne życie seksualne!
Kiedyś znajoma leczyła się dziesięć lat u lekarzy na niepłodność. Latka uciekały i dochodziła do wieku w którym ciąża stanie w obliczu wielkiego znaku zapytania. Nadprodukcję hormonów miała tak dużą że potrzebowała nawet kilka razy dziennie kopulować! Rozpoczęła ten proceder uprawiać w wieku 13 lat.
Ponieważ jestem każdemu człowiekowi życzliwy, doradziłem: "Żadnego zbliżenia z mężczyzną i jakiejkolwiek formy zastępczej zaspakajania potrzeb seksualnych przez najmniej pół roku!" Po pół roku zaszła w ciążę a syn w tym roku skończył studia prawnicze.
Poprzez intensywne pożycie seksualne, organizm broniąc się wprowadza blokadę i żaden lekarz nie pomoże normalnymi metodami farmakologicznymi. A i równowagę hormonalną można dzisiaj regulować tak, żeby nie chciało się zbyt wiele. Lepiej mniej a dobrze!
No, ale z tą edukacją seksualną w naszych szkołach to jest "wzorowo"! Programy zawierające "pełno wody w ustach", brak do tego przygotowanych pedagogów i wiele negatywnych nawarstwień w mentalności społeczeństwa! A to z kolei udrażnia symptomy chorobowe w ludzkiej populacji.
Religie przypominają o pewnych granicach których nie należy przekraczać. Natomiast w naturze Człowieka
jest wyrywanie się z więzów skrępowania i rozwiązywania problemów po swojemu.
Przekraczanie barier w wielu dyscyplinach naukowych już dawno przekroczono za co przyjdzie nam wszystkim za to zapłacić a Przyroda potrafi być okrutna pod tym względem.
Człowiek pracując nad własnym dziełem musi sam wyznaczać granice i być nie tylko inicjatorem "silnika napędowego", ale niekiedy musi być też "hamulcowym"!
A wiecie czym zajmują się teraz polscy naukowcy?! <a href="http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:fGS-Ps64ep0J:www.phmd.pl/fulltxt.php?ICID%3D856394+www.phmd.pl/fulltxt.php?ICID%3D856394&hl=pl&gl=pl">link</a>
Dlaczego nie można na ten temat uzyskać więcej informacji?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po pierwsze - te badania i metody są coraz mniej kontrowersyjne, po drugie - różne osoby za różne (często kontrowersyjne postawy i działania) były nagradzane noblem, po trzecie - chyba od jakiegoś czasu naszym kraju mamy wolność słowa.
Tak więc Panie Stefanie Biernat miast oceniać co jest na miejscu a co nie jest niech Pan próbuje jednym argumentom przeciwstawić swoje lub przy pomocy faktów podważać prezentowane przez innych tezy. Na tym polega dyskusja.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stefan Bernat
  • Stefan Bernat
  • 09.10.2010 22:20

Ale przecież to prawda, że w lodówkach czekają tysiące embrionów, z którymi nie wiadomo co zrobić. Tak kontrowersyjne "badania" nie powinny być nagradzane najsławniejszą nagrodą na świecie.
Ponadto te komentarze dotyczące Kościoła są raczej nie na miejscu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Hanna Janiszewska
  • Hanna Janiszewska
  • 09.10.2010 10:46

"Bez Edwardsa nie byłoby obecnego zamieszania wokół zapłodnienia in vitro, gdzie dochodzi do niepojętych sytuacji, jak dzieci urodzone przez babcie czy surogatki" Ale bzdura. Zapomniał dodać, że zamieszanie robi kościół katolicki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

KRK niemal od zawsze był przeciwny nauce. Kiedyś były stosy, teraz pozostaje słowo dezaprobaty. Po długim (niestety zbyt długim) czasie, kościół zmienia swoje poglądy, ale rzadko przeprasza. ( Przepraszał dosyć często JP II)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A setki tysięcy z tych "niegodnie poczętych" wierza w Boga, chodzą do kościołów, są wdzięczni swoim rodzicom za podjętą (często z konieczności) decyzję. A to, że jakiś hierarcha od czasu do czasu coś krytycznego palnie w sprawie ich dotyczącej, nic nie powinno znaczyć. Bóg kocha ich tak samo jak tę tradycyjnie poczętą większość.

Komentarz został ukrytyrozwiń
edi
  • edi
  • 08.10.2010 11:35

Za to oni sa zawsze na miejscu.Szczególnie jeśli chodzi o zaszczyty i branie pieniędzy i dóbr wszelakich za nic.Kościół katolicki byłby zadowolony gdyby Nobla dostał jakiś "księciunio",a kaska za nagrodę spłynęła by do ich kieszeni.Krytykować to oni potrafią,ale zająć jednoznacznego stanowiska w sprawach które godza w dobre imie wartości,których są beneficjentami i strażnikami,to już nie potrafią.Sami kręcą sobie sznureczek na którym zadynda ta ich anachroniczna,skompromitowana instytucja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.