Pozycja materiału w rankingach:
Kościół Niewidzialnego Różowego Jednorożca, Latającego Potwora Spaghetti, SubGeniuszu... Czy to część fabuły nowego filmu fantasy? Nie, to tylko niektóre z wielu, cieszących się coraz większą popularnością, parodii religii.
Jednym z najsłynniejszych tego typu nurtów jest stworzony około 1958 r. przez Kerry'ego Thornleya i Grega Hill’a dyskordianizm. Mimo swej absurdalności i naśmiewania się ze wszystkiego co tylko możliwe, prąd ten posiada pewne cechy prawdziwej religii i filozofii. Określony on zresztą został przez samych twórców jako „dowcip udający religię", a zarazem "religię udającą dowcip". Zobacz także:
Artykuły
(14)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 29 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: Miłośniczka Wschodu i dalekich podróży.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wojciech Rudny 23.12.2008 18:49
Równie absurdalne jest to, że w ogóle istniejemy!
Alicja Rudnicka 18.12.2008 21:45
Też jestem Dyskordianką i dlatego równie dobrze mogę wierzyć w Latającego Potwora Spaghetti, co w Eris ;) Cóż, o dyskordianizmie można by napisać i książkę, ale to tylko artykuł i niestety ma pewne granice objętościowe. Mam nadzieję, że ludzie zainteresowani tematem sięgną po "Principie Diskordie" i sami ocenią czym dyskordianizm jest, a czym nie jest. W końcu „Wszystkie twierdzenia są w pewnym sensie prawdziwe, w pewnym sensie fałszywe, w pewnym sensie bez sensu, w pewnym sensie prawdziwe i fałszywe, w pewnym sensie prawdziwe i bez sensu, w pewnym sensie fałszywe i bez sensu oraz w pewnym sensie prawdziwe, fałszywe i bez sensu.” :)
Stefan Majeranek 17.12.2008 00:45
Napisałem komentarz dla Wykopu, ale zamieszczę go i tutaj. ;-)
Ciekawy artykuł, acz jako Dyskordanin czuję się nieco pokrzywdzony, widząc zestawienie Dyskordianizmu razem z kosciołami Latającego Potwora Sphagetti i Niewidzialnego Różowego Jednorożca, bez wzmianki o tym, że o ile te dwa kościoły zostały stworzone przez ateistów i ich jedynym celem jest ukazywanie bezsensownośći religii (na rzecz ateizmu), to Dyskordianizm jest czymś znacznie więcej.
Dskordianizm, jak i ludzie związani z jego początkami, nie byli ateistami. Raczej anarchistami i miłośnikami zenu (najbardziej radykalnego odłamu buddyzmu), tudzież agnostykami (ale takimi prawdziwymi, uzjanającymi że nie można w zupełnie nic wierzyć). Po drugie ktoś zainteresowany Dyskordianizmem, pewnikiem trafi na dzieła jego świętych, np. Robeta Antona Wilsona, który błyskotliwie łączy filozofię wschodu, psychologię transakcyną, najnowsze odkrycia fizyki kwantowej i odrodzony zachodni okultyzm.
Sebek Sztajnert 16.12.2008 14:57
hehe a mi sie podoba :D fajnie sam cheteni bym do kosciła Jedi sie zapisał :D hehe a to spore, nawet fajne, choc brakujem i podwodnego swiata np :) ale konkurs rewelacja jest teraz :D
Alicja Rudnicka 16.12.2008 12:47
Temat był poruszany dwa razy, ale tylko w kontekście pastafarianizmu i Rycerzy Jedi. Przy czym z Twojego artykułu wskrisso nawet nie wynika, że Latający Potwór Spaghetti to religia-żart!
Krzysztof Kalkowski 16.12.2008 11:26
W pewnych momentach czułem się jakbym czytał encyklopedię, a nie artykuł dziennikarski. A temat był już poruszany kilka razy: link czy link
Ola Birkuć 16.12.2008 11:22
Heheh dobre, widziałam coś na kształt wizualizacji Boga-spaghetti i cóż przypomina mi to stwora ze SPORE :) też kultowe... :D
Łukasz Cygan 16.12.2008 10:21
Troche wikipedycznie, ale i tak duży plus ; )
Ps. W UK są tysiące wyznawców kościoła Jedi.
Jezioro Wostok. Nauka na tropie wielkich odkryć
(odsłon: +2011)