Pozycja materiału w rankingach:
Nasz Dziennik alarmuje ludzkość o "bestialstwie", jakiego dopuszczają się Amerykanie w imię badań nad lekami. Prace naukowców porównuje do eksperymentów w obozach zagłady.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Gryko 04.07.2009 23:38
Pani Jadwigo...
...zarzuca pani stosowanie sztuczek mnemotechnicznych innym, a w swoim artykule bez mrugnięcia okiem zrównuje Pani sekcje zwłok (!) z eksperymentami na ludzkich embrionach.
Mam propozycję.
Proszę oprócz krytycznego spojrzenia na artykuły "Naszego Dziennika" (żeby nie było wątpliwości - nie mojego :) ), spróbować obiektywnie odnieść się do problemu.
W artykule zostały pomieszane dwie sprawy:
1. Interpretacja wydarzeń i forma ich prezentacji przez "Nasz Dziennik".
2. Stanowisko KK.
Kościół Katolicki wbrew pozorom bardzo mocno zmienił się przez ostatnie kilkadziesiąt lat.
Zanim ocenicie jego stanowisko na podstawie przekazów medialnych i wywodów szeregowych członków KK, zapoznajcie się z nim czytając Katechizm Kościoła Katolickiego i Kodeks Prawa Kanonicznego.
Dla wielu może być zaskakujące co też tam można znaleźć... :) ...także dla wielu "katolików" - oczywiście!
Tadeusz Śledziewski 04.07.2009 23:18
Pani Jadziu!
Na samym wstępie stawiam plusa, bo później mogę zapomieć - za poruszenie trudnego tematu.
Co poniektóre artykuły (nie tylko Pani) i komentarze w serwisie sprawiają wrażenie, jakby jego uczestnicy stanowili środowisko antykatolickie. Zachowują się wedle powiedzenia: "Huzia na Józia". Wyprzedzają się w przypisywaniu prasowym - i nie tylko -organom katolickiej religii zacofania, wsteczności i wszelkiej działalności hamującej postęp w nowoczesnych technologiach. Często wychodzi na to, gdyby to krótko ująć, że religia katolicka to zakała rozwoju rodzaju ludzkiego. Przez co należy rozumieć - gdyby nie katolicy - w Polsce, a może na całym świecie ludzie by żyli jak, przysłowiowe pączki w maśle. Zabierając głos na tym swoistym forum nie zamierzam wybielać plam z historii kościoła katolickiego. Światopoglądów na świecie jest dużo. Nie ma jednak ideologii idealnej. Ośmielę się nawet powiedzieć, że człowiek, jako taki, nie jest istotą doskonałą i co by nie zrobił jest, właśnie tą niedoskonałością obarczone.
A może by tak zastanowić się nad ludzkością - wogóle. Zadać sobie pytanie, co by to działo się na świecie, gdyby tak całkowicie ludziom popuścić cugle? Gdyby zlikwidować wszelkie, moralne hamulce? Wszyscy wiedzą o prawie rządzącym przyrodą. Tym prawem jest przemoc. Zwycięża ten, kto ma mocniejsze kły, łapy, czy pazury. Nawet wśród roślin trwa ciągła walka o przetrwanie i która roślina nie przebije się do światła, zostaje zagłuszona.
I co? Chcemy aby takie prawa zawładnęły ludźmi? Przecież człowiek został obdarzony przez Boga, czy jak mówią inni, przez Naturę rozumem i intelektem. I to człowiek ma wszczepione poczucie sprawiedliwości, krzywdy, wolności. Jego więc decyzje winny być podejmowane ze szczególną ostrożnością, powściągliwie, ze szczególnym oglądem na "resztę towarzystwa".
Cóż więc gorszącego jest w - niechby nawet - zalecaniu nadmiernej powściągliwości w przedsięwzięciach związanych z dziedziną poczęcia, czy genetyką. Do dzisiaj są one nie całkowicie zgłębione. I nie ma pewności, czy robiąc krok do przodu nie rozgnieciemy istnienia o którym nie mamy pojęcia. Mnie się wydaje, że rozwiązania z dziedzin - nazwę je - tajemnych, nie do końca poznanych muszą przetrwać próbę czsu. Aby w tym czasie prześledzić ich skutki uboczne i poznać wszelkie aspekty oddziaływania w środowisku. W tym akurat pośpiech jest nie wskazany. Można powiedzieć, że instytucje religijne, na przestrzeni dziejów wyrządziły ludziom wiele krzywd. Ale w ostatecznym rozrachunku, pożytek, z religii katolickiej, moim zdaniem jest bezsporny. I to trzeba mieć na względzie, zanim się zacznie "wieszać psy" na religii katolickiej. Choć muszę się przyznać, że osobiście wolał bym, aby istniała tylko religia chrześcijańska, bez żadnych rozgałęzień.
Pozdrawiam Serdecznie!
Autor usunął profil 04.07.2009 09:09
Po za tym to człowiek pochodzi od Boga nie od małpy.
Czy ktoś się wreszcie upomni o nienarodzone dzieci onanistów?
Autor usunął profil 04.07.2009 08:56
Sprostowanie do mojego wczorajszego wpisu.
"Śmiertelne efekty uboczne leków stały się czwartą z kolei przyczyną śmierci w krajach uprzemysłowionych" - to nie powiedział M.Rath, (ktory jest również lekarzem), lecz powołał się na Dziennik Amerykańskiego Stowarzyszenia Medycznego. Zapytałem niedawno znajomego lekarza, byliśmy trochę na cyku (a to dobry moment na to, żeby nie działały wewnętrzne czujki kontrolne, ludzie są może bardziej otwarci) a wiec zapytałem go, kto lub co powinno być przedmiotem badań. Odpowiedział, że embrion, bo są większe korzyści dla firmy i dla członków wtajemniczonych , on osobiście uważa że na zwierzętach i ma gdzieś w tym względzie postanowienia KE-tego projektu pychy lewicowych intelektualistów. To nie są jego słowa. Znajomy zacytował byłą premier Margareth Thatcher. Jest człowiekiem niewierzącym. Jak Go spotkam drugi raz, to go zapytam o to samo, ale jak będzie trzeźwy, a ja też się nie napiję. Jeśli tak, to tylko napoju energetycznego. Tyle chłodu pojawiło się, ostatnimi czasy, między ludźmi.
Jadwiga Kowalczyk 04.07.2009 06:00
Oczywiście - biznes. Również - potrzeby wojenne były i sa zapewne największym polem badan medycznych (i nie tylko), z ktorych potem korzysta ludnośc cywilna.
Co nie zmienia faktu, że w czasach pokojowych na kims/czymś testy przeprowadzać trzeba.
Medycyna naturalna to psychiczna podpórka, a "cuda" zdarzają się wyłącznie w powiązaniu z intensywnym, fachowym leczeniem.
Magda Wieczorek 03.07.2009 23:36
Tomek co to jest przyzwoite rozmnażanie?
Autor usunął profil 03.07.2009 23:22
Kościół Katolicki to niech sobie najpierw poradzi z pedofilią wśród księży.
Potem niech się zajmie przyzwoitym rozmnażaniem, albo i dawno się już zajął..... :]
Autor usunął profil 03.07.2009 19:46
Cóż to jest embrion „zarodek. Stadium rozwoju organizmu pomiędzy zygotą a wykluciem się z jaja lub urodzeniem. U człowieka określenie embrion stosuje się zwykle do końca 8 tygodnia rozwoju. Od 9 tygodnia do końca ciąży rozwijający organizm nazywa się płodem –to według wikipedii”. Szukajmy dalej. Lennart Nilsson (fotograf) który poprzez swe zdjęcia ilustruje rozwój człowieka od poczęcia do narodzin. prof. Axel Ingelman-Sundberg ginekolog, Claes Wirsen dr medycyny, embriolog „Życie przed narodzeniem – fotodokumentacja rozwoju życia ludzkiego w łonie matki-Praktyczne porady dla przyszłych matek”, Zagreb-Warszawa 1985, tłum z chorwackiego Jolanta Sychowska-Kavedžija -autorzy piszą o rozwoju zarodka w płód „Cztery milimetry (długość zarodka) 28 dni. Z trudem można odróżnić głowę od tułowia, ponieważ jeszcze nie pojawiły się ręce i nogi. Nieforemna głowa składa się z czoła i przodomózgowia. Serce ciągle jeszcze jest rurą w kształcie litery U. Nowa istota nie jest w żadnym wypadku grudką nieuporządkowanych komórek. Jest bardzo precyzyjnie określony zbiór komórek, które dzielą się funkcjami”. I inna strona problemu – fragment artykułu Marty Ziarnik z Naszego Dziennika „Geron Corporation, amerykańska firma biotechnologiczna zajmująca się m.in. klonowaniem, zamierza dostarczać General Electric ludzkie embriony w celu wykorzystywania ich w badaniach nad ustalaniem skutków ubocznych wprowadzanych na rynek leków. Geron przekonuje, iż wykorzystywanie w testach embrionów ludzkich jest sposobem najlepszym z możliwych, gdyż "pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze" potrzebne dla wypuszczenia leku na rynek.” Co? przecież GE jest znany bardziej z produkcji sprzętu AGD, Oni robią całkiem dobre odkurzacze. Chyba, ze chcą zassać forsę z innego źródła. Nic nie kapuję. Po co Im to? dr Hanna Wujkowska, twierdzi, że źródeł pozyskiwania komórek macierzystych jest kilka, jednak wykorzystywanie embrionów ludzkich jest po prostu... najtańsze” Leki, leki miliardy dolarów. Co jest gorsze tzw. kartel religijny czy kartel farmaceutyczny. O tym pierwszym mówią znawcy problematyki kościelnej, aby religia nie wtrącała się do nauki. Dr Mathiast Rath ze Stuttgartu natomiast (odkrywca związku między niedoborem witaminy C oraz lipoproteiny a chorobami serca) zadaje pytanie Dlaczego zwierzęta nie chorują na atak serca a ludzie tak. Naukowiec jest autorem apelu do rządów świata „Zdrowie dla wszystkich do roku 2020”. Rath znany jest z niesamowitej odwagi. Napisał w 2003 roku list do prezydenta Busha w sprawie wojny w Iranie, twierdząc że jest ona prowadzona w interesie przemysłu farmaceutycznego. Dalej Rath „Śmiertelne efekty uboczne leków stały się czwartą z kolei przyczyną śmierci w krajach uprzemysłowionych”. Naukowiec powołuje się na artykuł Der Spiegla z 31.03.03 w którym autorzy oskarżają przemysł o oszustwo, ryzykowanie życia ludzkiego i destrukcję systemów ekonomicznych. Rath wzywa wszystkich aby nie dali się sobą manipulować i zrozumieli metody działania lekowego kartelu. Rath jest zwolennikiem medycyny naturalnej, więc może mieć interes w tym, aby popsuć trochę krwi medycynie konwencjonalnej.
Autor usunął profil 03.07.2009 19:40
ach... ten zły i niedobry Kościół Katolicki. Jak można w ogóle pomyśleć, że poczęty nowy człowiek ma prawo do narodzin i życia? Przecież to tylko zwykła rzecz...
Łukasz Seredyński 03.07.2009 19:07
Kler musi być niezwykle wykształcony skoro zna się lepiej od ginekologów, seksuologów, psychologów, psychiatrów, genetyków itd. Pani Jadwigo daję plusa za ten głos rozsądku.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +283)