Pozycja materiału w rankingach:
Wierzymy w tego samego Boga, a mimo to, mamy tak różne spojrzenia na najistotniejsze kwestie. Kościół Luterański - o antykoncepcji, rozwodach i homoseksualizmie.
Rodzina Kościołów ewangelicko-luterańskich liczy sobie ponad 60 milionów wiernych na całym świecie. W Polsce jest ich blisko 80 tysięcy, co sprawia, że jest to trzeci co do wielkości Kościół chrześcijański w kraju. Kościół Ewangelicko-Augsburski, czyli luterański, jest między innymi spadkobiercą spuścizny intelektualnej, duchowej i etycznej reformacji zainicjowanej przez profesora teologii biblijnej na Uniwersytecie w Wittenberdze - księdza Marcina Lutra. Jest ona często kojarzona z ogłoszeniem przez niego słynnych tzw. 95 tez - 31 października 1517 r., który uchodzi za symboliczny rok początku ruchu reformacyjnego.
W Kościele jest praktykowana spowiedź powszechna. Uszna, jedynie, gdy ktoś bardzo tego potrzebuje i wyraźnie o to poprosi. Głową Kościoła nie jest papież, ale Jezus Chrystus. Nie ma kultu świętych ani Marii - Matki Jezusa. Modlić należy się jedynie do Trójjedynego Boga. Kościoły ewangelickie odrzucają naukę o czyśćcu oraz odpusty za żywych i umarłych. Księża nie mają obowiązku zachowywać celibatu. Zobacz także:
Artykuły
(29)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.63)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
O mnie: Początkująca dziennikarka. Pełna empatii i obiektywizmu. Wyczulona na ludzkie problemy, poszukująca nieprzeciętnych osobowości. www.agnieszkadrazek.blog.interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
trochę zdumiona 16.02.2012 09:22
hmm:) to ciekawe, ale artykuł nie jest do końca rzetelny:) Jeśli czytają go osoby, które z Luteranizmem nie mają nic wspólnego, ani tez nie wiedzą nic na ten temat to... mogą opacznie zrozumieć to wyznanie. Tak wydaje mi się, że źle ujmuje pewne kwestie, upraszczając je i wbijając w formę ,,nowoczesności". Wygląda to inaczej.
Jazon 24.08.2011 21:02
ciekawe spojrzenie na wiarę w Boga...jestem ateistą ale mam nadzieję w życie po życiu...choćby w innej postaci materii.. ale nie uznaje padania na kolana przed smiertelnikami mieniącymi sie jedynymi sługami bozymi... aby rozmawiać ze swoim sumieniem /czytac z waszym Bogiem/ nie potrzebuję "pośrednika" w żadnej postaci...
Wal Rahmed 04.03.2011 10:44
Pisanie o Kościele, który jest w Polsce Kościołem mniejszościowym, trzeba przyjąć za działanie jak najbardziej pozytywne. Jeśli jednak chcę coś pisać, to muszę jednoznacznie odgraniczyć naukę Kościoła od moich własnych poglądów, które jak widać na przykładzie tego artykułu, nie koniecznie zgadzają się z tą nauką.
Zgadzam się całkowicie z poprzednimi komentatorami - sprawdzajmy każdorazowo "jak się rzeczy mają" w oparciu o Słowo Bożę, a nie poddawajmy sie nowoczesnej koniunkturze. Nigdy żadnemu Kościołowi nie wychodziło na zdrowie przychylanie się do światowej mody i przyznawanie racji najgłośniej krzyczącym. Polecam lekturę książki Davida Glesne pt. " Homoseksualizm" zamiast dawać się wpędzać w maliny pseudobiblijnym i pseudohumanistycznym rojeniom.
Jeśli zaś chodzi o rozwody, to może z braku miejsca autor zapomniał wspomnieć o procedurach poprzedzających ewentualną zgodę na zawarcie ponownego związku małżeńskiego w Kościele. Jest to droga dość długa i mozolna i trzeba mieć na prawdę dużo samozaparcia i argumentów po swojej stronie, aby zgodę Kościelnego Sądu Małżeńskiego na powtórny ślub otrzymać.
Modernizm próbujący nagiąć jasne biblijne wskazówki do ludzkiego chciejstwa jest udziałem wszystkich nurtów chrześcijaństwa w mniejszym lub większym stopniu. Nie patrzmy więc na ludzi, ale na Chrystusa, który jako jedyny wskazał nam właściwą drogę do Królestwa swego.
czytający Biblię 30.01.2011 08:25
Bardzo się cieszę, że polski luteranizm NIE WYGLĄDA tak jak opisuje autorka. Większość wiernych i duchownych ma wciąż zdrowy biblijny stosunek do takich kwestii jak np. homoseksualizm (w przeciwieństwie do Kościołów Luterańskich zachodu i północy Europy, które popadły w odstępstwo).
Kościół, wiara nie jest po to, żeby ludzie mogli "realizować się", ale po to, by służyć Bogu i odnajdywać jego plan na życie.
I jeszcze jedno: "Kościół ewangelicki w Polsce nie jest finansowany dotacjami z zewnątrz." - ładnie brzmi, ale to nie jest prawda. Niech autorka zapyta ks. Chwastka kto mu opłaca składkę emerytalna na ZUS - odpowiedź może być niespodzianką.
doulos achreios 08.03.2010 22:31
Artykuł w bardzo przystępny i klarowny sposób przybliża Kościół Luterański.
(W kwestii ścisłości - drobna uwaga. "W Polsce jest ich blisko 80 tysięcy, co sprawia, że jest to trzeci co do wielkości Kościół chrześcijański w kraju" - czy na pewno? Z tego zestawienia > http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bcio%C5%82y_i_zwi%C4%85zki_wyznaniowe_w_Polsce#Ko.C5.9Bcio.C5.82y_i_zwi.C4.85zki_wyznaniowe_wpisane_do_rejestru_ko.C5.9Bcio.C5.82.C3.B3w_i_innych_zwi.C4.85zk.C3.B3w_wyznaniowych wychodzi mi, że trzecie miejsce, z ponad 120 tysiącami wyznawców, zajął inny związek wyznaniowy; choć, oczywiście prawda tkwi nie tylko w liczbach.)
Treść przekazu skłania jednakże do kilku refleksji nad obrazem chrześcijanina kształtowanego na sposób zaprezentowany.
1."Kościół luterański dąży do przywrócenia chrześcijaństwu pierwotnej tradycji, w której Biblia stanowi jedyne źródło objawienia."
Cel bardzo szlachetny; odrzucenie pozabiblijnych nauk widać w stosunku do wymienionych - papieża, celibatu, czyśćca, odpustów, kultu świętych itp. Co jednak z Trójjedynym Bogiem, spowiedzią powszechną i uszną i kilkoma innymi sprawami doktrynalnymi? 'Jedyne źródło' może nie wystarczyć dla ich uzasadnienia.
2. "Z duszpasterskiego punktu widzenia istnieje ryzyko, że bezdyskusyjne zakazywanie stosunków przedmałżeńskich pociągnie za sobą zerwanie kontaktu z młodymi ludźmi, którzy często są też bardzo zaangażowani w życie religijne".
Dla mnie stwierdzenie to brzmi tyleż "nowocześnie", co konformistycznie. Czy można obniżać wysokie mierniki moralne obowiązujące chrześcijanina, nakreślone w Biblii - aby zapewnić sobie wpływ na wiernych; mówiąc kolokwialnie, stawiać na ilość kosztem ich jakości?
Nie neguję bowiem, że ktoś nie obznajomiony z naukami Pisma św. grzeszy, równocześnie będąc 'bardzo zaangażowanym w życie religijne'.
3."Przykładowo, prawo Kościoła luterańskiego w naszym kraju jest zharmonizowane z aktualnym stanem prawa polskiego" (rzecz dotyczy rozwodów).
Innymi słowy, świecki ustawodawca stanowi prawo, do którego dostosowuje się przepisy Kościoła? Tymczasem to, co zalecił sam Chrystus, nie zmieniło się od dwóch tysięcy lat (Mat. 19:3-9). Sprawia to, że w niektórych sytuacjach wierny zmuszony będzie wybierać między posłuszeństwem praweu Bożemu, a prawem świeckim; i co wówczas wybierze?
4."Orientacja seksualna nie jest barierą do realizowania siebie - również pełniąc służbę duchownego lub duchownej."
Takiemu ujęciu sprawy nie sposób odmówić współczesności. A na tym tle jednoznaczne sformułowania Pisma św. (np. 1 Kor. 6:9-10; Rzym. 1:26-27) to anachronizm...I znów powraca pytanie: czy rzeczywiście "sola Scriptura" jest podstawą tak formułowanych poglądów religijnych?
Moim zdaniem, "czysta" nauka Biblii jest o wiele bardziej współczesna (w pozytywnym znaczeniu), zrównoważona, "ludzka" i rozsądna, niż się przypuszcza.
Na jej tle niejedna z nauk harmonizujących bardziej z "poprawnością polityczną" i zapotrzebowaniem społecznym niż z Pismem św. jawi się jako skrajność.
Jak widać, skrajności nie omijają też Kościołów uznawanych za 'nowoczesne i tolerancyjne'.
Jadwiga Kowalczyk 08.03.2010 06:35
5* za przystepne wyjasnienie istoty tego odłamu chrześcijaństwa.
Kościół bez pruderii, fałszu, bałwochwalstwa i zakłamania; respektujący prawo państwowe, bez naginania państwa do celebry i potrzeb religijnych.
Kościół bez przepastnego gardła na dobra materialne, kosciół pochylajacy się nad ludzkimi potrzebami i normalnym, realnym życiem.
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +1054)