Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

90294 miejsce

Kościół nie chce zmian w Funduszu Kościelnym. Boi się, że straci finansowo

W lutym tego roku wydawało się, że udało się osiągnąć kompromis w sprawie likwidacji Funduszu Kościelnego. Miał on być zastąpiony dobrowolnym odpisem podatkowym na rzecz Kościołów i związków wyznaniowych. Kardynał Nycz i minister Michał Boni informowali, że strony porozumiały się co do jego wysokości. Dziś ustalenia nie są już pewne, bowiem Episkopat Polski zgłasza jednak zastrzeżenia.

 / Fot. PolskapresseObecnie rząd przeznacza ok. 90 mln złotych na Fundusz Kościelny – twór powołany do życia w 1950 roku po zagarnięciu dóbr kościelnych przez władze stalinowskie. Z jego środków pokrywano m. in. ubezpieczenia duchownych.
To dziś spore obciążenie dla budżetu państwa, a ponadto, jak uważa Donald Tusk, nieuzasadnione. Wg premiera, duchowni powinni uczestniczyć w powszechnym systemie ubezpieczeń społecznych. Ponadto, w ostatnich latach nastąpił masowy zwrot utraconych majątków kościelnych.

Episkopat Polski po negocjacjach z rządem zgodził się na likwidację Funduszu, pod warunkiem dobrowolnych opłat na Kościół. Ostatecznie ustalono, że dobrowolny odpis od podatku wyniesie 0,5 procenta. Ministerstwo Administracji przygotowało projekt ustawy i przedstawiło go w lipcu br. Tymczasem dziś biskupi, zarówno Kościoła katolickiego, jak i przedstawiciele kościołów: prawosławnego i ewangelicko-augsburskiego, wnoszą zastrzeżenia.

Rzeczpospolita” dotarła do uwag na temat projektu, wysłanych do rządu. Episkopat pisze w nich m. in.: „Uważamy, że nie powinno się kierować projektu do dalszych prac w parlamencie. […] Przedłożony do konsultacji społecznych projekt ustawy należy uznać za nieuzgodniony”.

Wg Episkopatu, państwo powinno podać dokładne dane, ile utraconych gruntów Kościół odzyskał i na podstawie tych danych, powinno się ustalić kwotę dotacji. Biskupi nie zgadzają się też m. in. na opłacanie składek ubezpieczenia zdrowotnego kleryków (studenci innych kierunków są z nich zwolnieni) oraz sprzeciwiają się obowiązkowemu tworzeniu list osób, których składki byłyby finansowane z Funduszu.

Biskup Kościoła ewangelicko-augsburskiego Jerzy Samiec oczekuje zawarcia umowy z rządem, a Kościół prawosławny w ogóle nie akceptuje zmian i zastąpienia Funduszu odpisem podatkowym, ponieważ, jak uzasadnia, jego wierni są ubodzy i środki z odpisu byłyby niskie.

W czwartek, Paweł Graś w radiowej Trójce, zapowiedział zdecydowanie, że wycofanie zmian nie jest możliwe. Uznał bowiem że prace zaszły za daleko, zwłaszcza, ze ze słów ministra Boniego wynikało, że rozmowy przebiegają w dobrej atmosferze.
– Uwagi do projektu są czymś normalnym. Po prostu przyszedł moment, gdy trzeba dopiąć pewne szczegóły – uspokaja kard. Nycz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.