Facebook Google+ Twitter

Kościół w Jasienicy nadal pozostanie zamknięty

Mateusz Dzieduszycki, rzecznik prasowy kurii diecezji warszawsko - praskiej po spotkaniu delegacji parafian z Jasienicy z abp. Henrykiem Hoserem poinformował, że Kościół w Jasienicy nadal pozostanie zamknięty.

 / Fot. PAP/Radek PietruszkaAbp Hoser, w poniedziałek (5 maja) spotkał się zarówno ze zwolennikami, jak i przeciwnikami ks. Lemańskiego. Przekonywał parafian z Jasienicy, by "mając na uwadze dobro całej wspólnoty, starali się budować zgodę i jedność w oparciu o wspólną modlitwę" - donosi polskieradio.pl za PAP.

Rzecznik prasowy diecezji warszawsko - praskiej, Mateusz Dzieduszycki po spotkaniu poinformował, że decyzja o otwarciu świątyni zapadnie po ostatecznej informacji z Watykanu w sprawie księdza Wojciecha Lemańskiego. Nie wiadomo jeszcze kiedy to nastąpi, ale jak zaznacza Dzieduszycki, być może jeszcze w maju.

Kościół w Jasienicy został zamknięty w połowie kwietnia. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez kurię diecezji warszawsko - praskiej, stało się tak, ponieważ nabożeństwa sprawowane w Niedzielę Palmową były wielokrotnie zakłócane przez "nieliczną grupę osób". Zdaniem kurii, kościół został zamknięty "w trosce o bezpieczeństwo wiernych uczestniczących w liturgii oraz w celu uchronienia przed profanacją sakramentów świętych i świątyni". Zwolennicy ks. Lemańskiego uważają natomiast, że nie ma obaw o bezpieczeństwo wiernych, a zamknięcie kościoła jest całkowicie nieuzasadnione.

Ks. Lemański był proboszczem kościoła w Jasienicy do lipca 2013 r. Na swoim blogu krytykował kościelnych hierarchów, w tym również swojego przełożonego - abp Hosera m.in. za dokument bioetyczny episkopatu, przeciwstawiający się: in vitro, aborcji, eutanazji, środkom wczesnoporonnym i antykoncepcji jako zagrożeniom dla człowieka. Został usunięty ze stanowiska na mocy dekretu wydanego przez arcybiskupa Hosera za "brak szacunku i posłuszeństwa biskupowi diecezjalnemu oraz nauczaniu biskupów w Polsce w kwestiach bioetycznych".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 07.05.2014 18:11

Warto dodać, że parafianie już wcześniej zgłaszali kurii problemy z butnym proboszczem. Ale pan biskup ich olał. Więc wzięli sprawy we własne ręce.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.05.2014 18:10

http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091208/REG40/674895361

Pani Marto, ciekawostka taka - parafianie wygnali proboszcza czym (idąc tokiem rozumowania pana Hosera) zbeszcześcili kościół (znaczy się budynek), groziła im ekskomunika, ale kuria stanęła po stronie... parafian, a nie znienawidzonego proboszcza.

Kuria nie czekała na decyzję Watykanu, rozwiązała konflikt sama. Nie pytała też parafian ani proboszcza, czy mają napletki.

No ale pan Hoser jest poza prawem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.05.2014 17:17

Ciekawe, co będzie jak pan Hoser umrze? Czy ta nienawiść, którą szerzy, a którą nowy rzecznik tak zwinnie przykrywa pijarowym bełkotem, będzie kontynuowana?

"Idźcie pod prąd!", mówił Francis.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natomiast ma Pan nadal problem jako podatnik finansujący interwencje policyjne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BTW, warto sobie wyobrazić te siły, ludzi i sprzętu, w skali kraju. Na tysiącach meczów piłkarskich. Kosztowne te igrzyska ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)
Policyjne teksty można czytać pasjami ;)
Prawdopodobna, choć niewyrażona odpowiedź, mogłaby brzmieć: z rozpoznania sytuacyjnego;)
Jeszcze większe prawdopodobieństwo ośmielę się nadać przypuszczeniu, że gdyby zadzwonił biskup, rozpoznanie sytuacji wykazałoby potrzebę zbędności NOP-ów na co najmniej pięciu okolicznych meczach piłkarskich. Całkiem słusznie zresztą. Wszak waga zdarzenia obliguje.
Tak sobie wyobrażam wyposażenie NOP-a przy ochronie meczu piłkarskiego.
I jego niezbędność w Jasienicy...
Warto podkreślić przy tym 2,63 funkcjonariusza, przypadającego na radiowóz ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

I jeszcze taka ciekawostka - mecz, który mieli zabezpieczać policjanci, zaplanowano na 12:15, skąd więc stwierdzenie, że jego zabezpieczenie "okazało się zbędne"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozwolę sobie na uzupełnienie dotyczące zakłócania nabożeństwa. Jasieniczanie skierowali do KP Policji w Wołominie zapytanie w sprawie powodów i kosztów użycia sił policyjnych w Niedzielę Palmową. Oto fragmenty otrzymanej odpowiedzi:
"W dniu 13.04.2014 r. około godz. 8:11 dyżurny Komisariatu Policji w Tłuszczu przyjął telefoniczne zgłoszenie interwencji w miejscowości Jasienica przy ul. Kościelnej 2. Zgłoszenia dokonał mężczyzna podający się za proboszcza parafii w Jasienicy - danych osobowych mężczyzna nie podał. Zgłaszający poinformował o awanturze w Kościele i poprosił o przyjazd patrolu Policji. W pierwszej kolejności na interwencję udali się:... (stopnie i nazwiska trzech funkcjonariuszy)."
"Następnie, zgodnie z decyzją ... (funkcja, stopień i nazwisko funkcjonariusza), do m. Jasienica przyjechało 21 policjantów - ośmioma radiowozami, z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie (...)."
"(...) wymienieni mundurowi policjanci pełnili służbę w ramach Nieetatowych Oddziałów Policji (NOP), powołanych do zabezpieczenia mającego się odbyć w tym dniu meczu piłkarskiego (...). Z uwagi, iż zabezpieczenie wymienionej imprezy przez funkcjonariuszy NOP okazało się zbędne zostali oni skierowani do miejscowości Jasienica, celem udzielenia ewentualnego wsparcia funkcjonariuszom z KP w Tłuszczu w sytuacji, gdyby doszło do bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra. Jednakże taka sytuacja nie miała miejsca wobec czego policjanci NOP nie podejmowali czynności służbowych w związku z przedmiotową interwencją."
"Koszty związane z działaniami Policji pokrywa Skarb Państwa". "Nie jest możliwe wskazanie poniesionych kosztów przedmiotowej interwencji."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.