Pozycja materiału w rankingach:
Uniwersytecki wydział teologiczny w Toruniu zgromadził w sobotę sporą grupę słuchaczy, którzy przez prawie cały dzień mogli słuchać prelekcji znanych i cenionych w Polsce teologów, demonologów i znawców tematyki religijnej.
Choć placówka zebrała jednostki identyfikujace się z wiarą katolicką, nie ona była tematem zorganizowanego w Toruniu sympozjum. Wszyscy przemawiający nawiązywali do magii, która stanowiła punkt wyjścia. Nie ma wątpliwości, iż dla katolików magia jest przymiotem diabła, który za jej pomocą przczynia się do zła jakie szerzy się na świecie. Biblia stanowczo i wyraźnie podkreśla haniebny charakter praktykowania obrzędów magicznych, czego wyraz daje chociażby w księdze Kapłańskiej:Zobacz także:
Artykuły
(137)
Galerie
(63)
Średnia ocen
(4.18)
Miejscowość: Toruń | Kraj: Polska
O mnie: Więcej niż pasjonatka muzyki. Ja nią żyję. Piszę o niej dla wielu tytułów. Staram się promować młodych utalentowanych muzycznie artystów w sieci, między innymi na Twitterze - http://twitter.com/#!/AgaSays oraz swoim blogu... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mieczysław Cenin 01.03.2010 14:51
Kościół walczy z magią i okultyzmem. A może by tak zaczął walczyć z patologią u swych funkcjonariuszy: od wyłudzania wielu mld złotych od państwa, zawłaszczania ogromnej ilości ziemi i nieruchomości i przekształcaniem go w państwo wyznaniowe po bezkarną księżowską pedofilię?
Ratomir Wilkowski 01.03.2010 11:54
PS.
> Na uwagę zasługiwał też wykład siostry Marii-Emmanuel, świeckiej misjonarki, która swego czasu przebywała w Indiach, a prelekcje wygłosiła na temat hinduizmu. Siostra Maria-Emmanuel, zaznaczała, że religia ta opiera się na swojego rodzaju demonizmie, a niektóre praktyki zahczają o okultyzm.
A potem sie dziwia ze w Indiach przesladuja chr-jan...
Ratomir Wilkowski 01.03.2010 11:23
> Jednym z objawów "wtórnego analfabetyzmu" biblijnego jest fakt powszechnej dezorientacji osób, deklarujących się jako chrześcijanie, w odniesieniu do sprawy okultyzmu.
WTORNEGO? A byl jakis pierwotny? ;)
Ratomir Wilkowski 01.03.2010 11:21
PS. Daje 5 gwiazdek... A co tam... ;D
Ratomir Wilkowski 01.03.2010 10:57
> Na uwagę zasługiwał też wykład siostry Marii-Emmanuel, świeckiej misjonarki, która swego czasu przebywała w Indiach, a prelekcje wygłosiła na temat hinduizmu. Siostra Maria-Emmanuel, zaznaczała, że religia ta opiera się na swojego rodzaju demonizmie, a niektóre praktyki zahczają o okultyzm.
Wolne zarty - to ta sama co onegdaj porzucila chr-janstwo, potem poszukiwala innych drug, by ostateczbnie (trafic do Indii) i znow sie nawarocic na chr-janstwo, jednoczesnie dowodzac demonizmu religii hinduistycznych? I w koncu siostra czy swiecka?
> Podkreślała, iż nie da się dokonać porównania między hinduizmem a chrześcijaństwem, ze względu na głęboko zakorzenioną wiarę w reinkranację wśród wyznawców hinduizmu, co według niej wypacza rolę duszy w życiu człowieka.
A JPII o tym wiedzial, spotykajac sie np. z Dalajlama? :D
Ratomir Wilkowski 01.03.2010 10:51
> znanych i cenionych w Polsce [...] demonologów
Uchym, a jakie studia trza ukonczyc by zostac demonologiem?
> Choć placówka zebrała jednostki identyfikujace się z wiarą katolicką, nie ona była tematem zorganizowanego w Toruniu sympozjum.
A to prawdziwa nowosc ;] A bo to pierwszy raz?
> Wszyscy przemawiający nawiązywali do magii, która stanowiła punkt wyjścia.
Naturalnie z JW, KK - jedynie slusznego - punktu widzenia? :)
> Nie ma wątpliwości, iż dla katolików magia jest przymiotem diabła, który za jej pomocą przczynia się do zła jakie szerzy się na świecie.
Ze dla katlikow nie ma watpliwosci... ;]
> czego wyraz daje chociażby w księdze Kapłańskiej: [...] (Kpł 19, 26-28. 31).
Czyli nastepne sympozja dotyczyc beda DIABLESKIEGO spozywania kaszanki, wrozb andrzejkowych, w kolko golonych (i strzyzonych), nie pejsatych, i studiow tatuazu?
> Znana jest też powszechnie krwawa historia walki Kościoła z czarnoksięstwem, która większości kojarzy się z paleniem "czarownic" na stosie, w wyniku której zginęło tysiace kobiet. Po obaleniu tego procederu w XVIII wieku, zaprzestano polowań na kobiety i posądzania je o czary, choć w XX wieku w Europie możemy spotkać pojedyncze przypadki, kiedy kobiety były skazywane za odprawianie praktyk magicznych. Do dziś wspomnienie tych wydarzeń budzi wielkie emocje. Teraz jednak kobiety, które nie posądzane, lecz jedynie kojarzone z praktykowaniem magii, mogą w wielu krajach oddawać się temu, co kiedyś groziło tylko stosem.
Ach... niektorym pewnie sie jeszcze mazy powrot do tych pieknych czasow... Kiedy to wiedza i nauka czesto byla odczytywana jako magia...
> Nie od dziś wiemy jak niebezpiecznym według przedstawicieli Kościoła jest dla dzieci Harry Potter.
A myslalem, ze ta darmowa kampania PR juz minela a tu prosze... cicho sie zrobilo to temat trzeba na nowo podgrzac...
> to, że dzieci stają się odcięte od Boga, źródła miłości i nadziei, w smutnych warunkach życiowych są bez fundamentu, który je wspiera
Wlasnie... Powinny obowiazkowo studiowac Biblie - szczegolnie te pikantniejsze kawalki...
> ukazuje to fakt, iż wg pisarki nie ma róźnicy między dobrem a złem, a owe połączenie jest niedopuszczalne.
No bo kto moze uwazac ze dobro i zlo to pojecia dalece relatywne... ;)
> dwie godziny opowiadał o swoim zetknięciu z muzyką i kulturą techno
Trza bylo puscic jakis 3 minutowy kawalek i przekonalby przybylych szybciej i skuteczniej ;)
doulos achreios 28.02.2010 20:22
Jednym z objawów "wtórnego analfabetyzmu" biblijnego jest fakt powszechnej dezorientacji osób, deklarujących się jako chrześcijanie, w odniesieniu do sprawy okultyzmu.
Wiara w istnienie Diabła i demonów jako realnie istniejących osób duchowych, mogących mieć wpływ na postępowanie ludzi, jest coraz powszechniej negowana. Uznaje się ją za przejaw średniowiecznego zacofania, nieprzystającego do współczesnej ery nauki.
"Oj, dana, dana - nie ma Szatana;
A świat realny jest poznawalny" (Skaldowie)
Skutecznym sposobem na zyskanie przekonania, co myśleć o różnych formach okultyzmu, jest zbadanie, co ma w tej sprawie do powiedzenia Biblia. Oczywiście dla tych, co uznają ją za autorytet.
Zaś spoglądając szerzej na sferę rozrywki (do której zaliczyć można cykl powieściowy o Harrym Potterze), dostrzec można, że znacząco ułatwia ona zaakceptowanie rzeczy początkowo nieakceptowalnych.
W słodkiej otoczce łatwiej bowiem przełknąć gorzki cyjanek, o którym w artykule wspomniano; czy będzie nim okultyzm, czy wyuzdanie seksualne, czy krwawa przemoc itp.
Podsumowując - wobec współczesnej rozrywki należy być wybrednym i ostrożnym.
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +1054)