Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29944 miejsce

Kosmos, fabryka, wieś - rewolucja październikowa na ekranie

Warszawskie kino Świt w ramach projektu „Bródno kocha kino” przygotowało dla miłośników filmu niemego z muzyką na żywo niezwykłe wydarzenie artystyczne.

Aelita - kadr z filmu / Fot. Materiały promocyjneW dniach 13-15 maja 2011 r. będziemy mogli zobaczyć trzy arcydzieła radzieckiego kina niemego oraz usłyszeć specjalnie na tę okazję napisaną i wykonaną przez Marcina Pukaluka muzykę. W czasie imprezy „Ekran i rewolucja. Przegląd radzieckiego kina niemego z muzyka na żywo” zobaczymy trzy wspaniałe filmy: „Aelitę” Jakowa Protazanowa, „Ziemię” Aleksandra Dowżenki i „Strajk” Siergieja Eisensteina”.

Po zwycięskiej rewolucji lutowej 1917 r. i obaleniu caratu władzę w Rosji objął Rząd Tymczasowy, który pozostawił kinematografii wielką swobodę. Twórcy filmowi mogli zakładać własne stowarzyszenia i zabiegać o dofinansowanie produkcji swoich filmów.

Rewolucja październikowa zmieniła radykalnie sytuację kinematografii - 27 sierpnia 1919 r. Lenin decyduje o przejściu przemysłu filmowego pod zarząd Ludowego Komisariatu Oświaty. Sam Lenin nadzorował też rozwój kinematografii, a w rozmowie z Anatolem Łunczarskim (przyszłym ludowym komisarzem oświaty) miał powiedzieć, że „ze wszystkich sztuk najważniejszy jest dla nas film”. We wrześniu Centralny Komitet Rad Fabrycznych uchwalił rezolucję o kinematografii, w której napisano: „W warunkach prawdziwego rządu ludowego kino będzie mogło stać się skutecznym i potężnym narzędziem oświecenia klasy robotniczej i mas ludowych, jednym z największych środków, których użyje proletariat, by wyzwolić się z wąskiej koncepcji sztuki burżuazyjnej”.

Twórcy filmowi znaleźli się więc w bardzo trudnej i specyficznej sytuacji, ich filmy musiały nie tylko aprobować nową sytuację społeczno-polityczną w Rosji, ale też włączać się w wysiłek utrwalania zdobyczy rewolucji oraz kreowania nowego typu jednostki i społeczeństwa. Wybitni reżyserzy tego okresu, jak Jakow Protazanow, Aleksander Dowżenko i Siergiej Eisenstein, w odmienny sposób odnaleźli się ze swoimi filmami w rewolucyjnych czasach.

Czytaj też: Kochamy kino rosyjskie. Przegląd w warszawskim kinie Świt

„Aelita” Protazanowa zawiera wyraźne antyrewolucyjne wątki, „Ziemia” Dowżenki, akceptując modernizację i kolektywizację, jest w istocie afirmacją życia w harmonii z odwiecznym rytmem natury, ideologiczny „Strajk” Eisensteina zachwyca oryginalnym sposobem montażu i nowatorstwem w zakresie nowych form języka filmowego. Wszystkie te wielkie filmy to także wspaniałe świadectwo epoki - świadectwo niewątpliwie jednego z największych eksperymentów społecznych w dziejach świata, jakim był próba stworzenia od podstaw nowego społeczeństwa i nowej moralności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.