Facebook Google+ Twitter

Kosym okiem, czyli skopać ogródek

Ponieważ dzień wczorajszy okazał się być kolejnym kamieniem milowym w moim życiu, a rzeczony kamień oznacza wielomiesięczne oczekiwanie na operację okulistyczną, postanowiłam od dziś patrzeć na świat jednym, kosym okiem.

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Kos_cerny.jpg&filetimestamp=20071223114136Wiele jest rzeczy, na które od dawna patrzę zezem, ale swoich rozmyślań nad owymi rzeczami „zezem” zatytułować nie mogę, bo byłoby to jawnym pogwałceniem niezaprzeczalnej, intelektualnej własności prof. Stanisławskiego, który, jako ŚP. zgody na używanie swego znaku firmowego udzielić nie może. Nie posądzam Szanownego Nieboszczyka o niechęć, ponieważ, jakby mógł - to i z zaświatów sam by tylu i tak smakowitych okazji do kolejnego wykładu nie przepuścił. A okazje mnożą się nam jak za przeproszeniem króliki, niekoniecznie wielkanocne.

Niezwykle płodnym królikiem okazuje się być sprawa molestowania młodzieży i dzieci przez osoby duchowne, zawodowo i funkcjonalnie postawione nad większymi czy mniejszymi zespołami młodych ludzi lub zgoła dzieci. Sprawa omawiana jest na wszystkich możliwych
forach, mówią o niej laicy, ludzie uczeni w piśmie prawo - i lewoskrętnym, obrońcy Kościoła Katolickiego jak i przeciwnicy tej wiekowej instytucji.

Nie da się ukryć, że dominuje oburzenie tym bardziej, im bardziej KK usiłuje bronić się przed
zarzutami: czyny niegodne o których tak głośno, znane były hierarchii od zawsze, a specjalna instrukcja "Crimen Sollicitationis" nakazywała rzecz całą pedofilię utrzymywać w wewnętrznym obiegu.

Stąd kuriozalne stwierdzenie pewnego hierarchy watykańskiego, że największy grzech popełniają dziennikarze, ujawniający światu przypadki pedofilii duchownych. Koresponduje z taką postawą głos polskiego hierarchy, abpa J. Życińskiego, który w obronie pedofili
w duchownych sukienkach idzie krok dalej, usiłując z przestępców zrobić
ofiary, za które trzeba się modlić. "Liczę, że również mieszkańcy Lublina wyrażą swoją pamięć o księżach i w tym roku kapłańskim, dadzą wyraz solidarności ze środowiskiem, które w szczególny sposób oczekuje na psychologiczne wsparcie - powiedział Życiński."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Skopać można ogródek, ale często chciałby się również skopać parę tyłków. Szczególnie tych politycznych, które robią z ludzi balony. Zyta G. na pewno chce coś więcej w partii znaczyć, bo wchodzenie w tyłek prezesowi K. jest podstawą jakiekolwiek awansu w PiS. Plus opluwanie rządzącej partii z Donaldem na czele. Czytałem jej wypowiedzi z zażenowaniem.

Co do KK. Zawsze apeluję o obiektywne podejście do tematu. Histerycznie skrajne i demagogiczne opinie pochodzą z reguły od tych co z KK walczą wszelkimi sposobami. To że zło się stało nie ulega wątpliwości, jednak pozostaje otwarta kwestia jego skali. We wszechświecie istnieje bowiem mniejsze i większe zło (chociaż są tacy, którzy twierdzą, że zło jest jedno). W zasadzie każdy element naszych struktur społecznych ma również ciemne strony. Nie oznacza to jednak, że owe całe struktury są złe, a jedynie (lub aż) człowiek. Trzeba oczywiście eliminować zło wszelkimi sposobami. KK nie ma wyjścia, chcąc nie chcąc musi oczyszczać stajnię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapomniałem,przepraszam.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałem z zainteresowaniem.Zawsze trzeba mieć nadzieje,że mamona się pojawi.Pozdrawiam świątecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie się przypomniała historia niejakiej Sinead O'connor - pamiętacie taką? I jak to w 92 roku podarła na antenie telewizyjnej zdjęcie JPII, śpiewając o molestowaniu seksualnym i wzywając slowami Boba Marleya do szukania "prawdziwego wroga"? Pamiętacie, jak ją wtedy odsądzano od czci i wiary, nazywano antychrystem? Szkoda, że "Łysej" nie starczylo odwagi i charyzmy, żeby pociągnąć temat i wyjaśnić, o co jej dokładnie chodziło. A może po prostu skuteczie ją uciszono. Może gdyby wtedy udało się rozdmuchać sprawę, zamiatanie pod dywan nie spadłoby na Benedykta, a na Jana Pawła, o którym teraz - ciągle jeszcze - nikt w tym kontekście nie śmie wspomnieć. Przeciez trzeba go beatyfikować. A psy wiesza się na Ratzingerze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst jak zawsze mimo ponurego tematu ma swoją kosą specyfiką ;))Istotnie, dziennikarze niczym hieny wygłodzone rzucili się na KK i rozbierają na części pierwsze BXVI, jego poczynania wcześniejsze i późniejsze. Temat tak świetnie się ubija na całym świecie, że przyćmiewa nawet czarny handel prezydenta USA, który za popracie reformy zdrowotnej puścił cugle nafciarzom a swoją obietnicę o energii odnawialnej po prostu puścił w trąbę, a zatem chętnie Obamie skopałabym co nie co, nawet ogródek też. ;)
A co do Pani Zyty, no cóż, nie ona jedna , nie pierwsza i nie ostatnia . o gustach podobno nie należy dyskutować. A może kto to wie! ot! ale jak na gentelmena przystało. tfu! tzn . na damę , o podbojach męsko damskich nie opowiada się szczegółów i chwali wśród rówieśników. ;)))

A Pani Jadwidze życzę cierpliwości i szczęścia by trafiła na jakiegoś "nawiedzonego" czyli lekarza z powołania, ale zdaje się z tym powołaniem tak samo trudno tym w kitlach jak i tym w czarnych sukienkach. O tempora ! O mores!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bóg powołuje kapłanów i tylko Bóg może ich osądzić. Jeśli jest łamane prawo każdy powinien ponosić odpowiedzialność karną.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, Tomaszu, Beato, Jolu - cenię sobie gwiazdki(bo błyszczące), akceptację mojego kosego spojrzenia, napomnienie o dbałość, jak też życzenia zdrowia, a w szczególności - pieniędzy.
Niestety - nie mając w zasięgu kosego oka żadnego jednorękiego bandyty - nie dałam jeszce Panu Bogu szansy na sypnięcie mamoną. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadziu, przysłałabym Ci na te długie miesiące oczekiwania różowe okulary, ale czy one by Cię uszczęśliwiły? Wątpię. Trzeba trzymać rękę na pulsie i obserwować, jak kolejne "autorytety" padają - link
Zdrowia, Jadziu i jeszcze raz pieniędzy. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Coraz większym obrzydzeniem napawa mnie kasta zawiadująca kościołem. Przypisująca sobie przywilej osadzania,wyznaczania granic i norm. Jezus przepędzał kupczących w murach kościelnych i pokazywał jak postępować się powinno. Nie znajdę nigdzie chyba przypowieści czy też wersetu który mówił by o tym że należy sprawy zamiatać pod dywan a z szukających prawdy robić zbrodniarzy. Zbliża się dzień Św.Wojciecha a wiec znowu będąc w swoim rodzinnym mieście będę widział tych wszystkich którzy wiedzą jaka jest prawda najlepiej. A będzie ich tam jak co roku zadowolonych z siebie wielu.
Co do pani Zyty - dawno pewno chłopa nie miała to się mizdrzy ,tylko na co liczy tym razem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadźka! Niech Cię Pan Bóg broni przed kopaniem ogródka! Ogródki podobno kopie się późną jesienią, a wiosną tylko się podkopuje. Wiem to dobrze, bo kurs dla amatorów-ogrodników ukończyłam z oceną pozytywną. Co do reszty - się zgadzam.
I mnie dziś przyszło zapisać się na poważną odnowę mojego filaru głównego. Termin oczekiwania na wizytę u lek. rehabilitanta - bagatelka. Trzy miechy z okładem. Pozdrawiam i za Twój cięty język oraz meritum piątkę stawiam, chociaż i tak wiem, że masz to w niskim poważaniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.